Ilustrowany Harry Potter i Fantastyczne zwierzęta – uczta dla plastyków i książkowych srok.

harry_potter_i_kamien_filozoficzny01Tytuł: Harry Potter i Kamień Filozoficzny
Autor: J.K. Rowling
Ilustracje: Jim Kay
Ilość stron: 246
Wydawnictwo: Media Rodzina

 

Jakiś czas temu pytałam czy chcielibyście przeczytać o tym jak zaczęła się moja przygoda z Harrym Potterem i jaka jest moja opinia o serii. Dodałam też pytanie o to czy interesuje was moja ocena wydań ilustrowanych. Wszyscy byli na tak. Zatem przybywam dzisiaj do was z turbo spóźnionym tekstem i możecie mnie za to nie zabijać, zrobi to wydawca. Dzięki. Ale zanim to, powiem od czego to się zaczęło. Byłam upartym smrodem i nie lubiłam czytać tego na co rzucał się każdy – w zasadzie zostało mi to do teraz…hehe. Dlatego nie zaczęłam swojej przygody z Harrym Potterem kiedy tylko książki pojawiały się w Polsce i nie koczowałam pod księgarniami z rodzicami, co by tylko kupić dany tom w dniu premiery. Ba! Nawet nie mam całej serii na półce, żeby było zabawniej. Do tego te egzemplarze, które mam należą do moich rodziców. Wiem. Śmiesznie. Ale lepiej późno niż wcale, co?
Dlatego pierwszy raz przeczytałam serię o nastoletnim czarodzieju, kiedy sama miałam czternaście lat. Doznania były tak samo magiczne jakbym miała osiem albo dziesięć lat i stwierdzam, że niezależnie od wieku, można się cieszyć magicznym światem Pottera. Pięć lat później przeczytałam ją w oryginale. Ale do rzeczy. Większość z was, czytających, doskonale zna historię młodego czarodzieja. Wydań tych książek było tyle, że pierwsze wydania stały się białymi krukami. A hasacz, uparty łeb, nadal czeka na okazję, żeby zdobyć te czarne wydania. Jednak do rzeczy!

 

harry_potter_i_komnata_tajemnic_ilustrowana01Tytuł: Harry Potter i Komnata Tajemnic
Autor: J.K. Rowling
Ilustracje: Jim Kay
Ilość stron: 262
Wydawnictwo: Media Rodzina

 

Oddzielając moje perypetie i dziwne przemyślenia, chciałabym się skupić na tym jak niesamowicie prezentuje się ilustrowana wersja Harry’ego Pottera. Po pierwsze: ta sama, magiczna i niezastąpiona treść książki została wstawiona w najbardziej niesamowite ilustracje Jima Kay’a . Przez to książka nie tylko budzi nostalgiczne wspomnienia w tych, którzy czytali wcześniej książki, ale jednocześnie dodaje do niej więcej magii – jeśli mogę to tak ująć i czy to w ogóle ma sens. Dunno. W każdym razie jak zachwycałam się nad Kamieniem Filozoficznym z ilustracjami, Komnata tajemnic trzymała poziom, tak Więzień Azkabanu to czysta perełka. Inna rzecz, że właśnie trzeci i piąty tom to moje ulubione w całej serii. A właśnie…nie zastanawiacie się czasami czy Zakon Feniksa zostanie podzielony na części? Wydanie tego w jednym tomie albo zajmie straszne mnóstwo czasu albo Jim Kay wyzionie ducha…

 

harry_potter_i_wiezien_azkabanu_ilustrowany01

Tytuł: Harry Potter i więzień Azkabanu
Autor: J.K. Rowling
Ilustracje: Jim Kay
Ilość stron: 326
Wydawnictwo: Media Rodzina

 

Z książki na książkę zachodzi znacząca różnica w doborze ilustracji. W przypadku Więźnia częściej są to tła całej strony, aniżeli pełne ilustracje jak w poprzednich książkach. I z jakiegoś powodu, którego nie umiem nazwać, właśnie takie ilustrowanie jest dla mnie wygodniejsze w odbiorze, choć jednocześnie mam mały niedosyt, bo właśnie w Więźniu Azkabanu byłoby najwięcej ciekawych lustracji – przynajmniej dla mnie. Dobry portret Syriusza albo Remusa…albo Harry’ego, który wyczarowuje wykształconego patronusa. Myślę jednak, że nie ma na co narzekać, bo we wszystkim jest jakaś metoda.

 

fantastyczne_zwierzeta_ilustrowane01
Tytuł: Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć
Autor: Newt Scamander ( J.K. Rowing)
Ilustracje: Olivia Lomenech Gill
Ilość stron: 139
Wydawnictwo: Media Rodzina

 

Na dokładkę do niesamowitych wersji ilustrowanych przez Jima Kay’a, każdy fascynat rysunkiem i ilustracjami może chwycić w swoje spragnione piękności łapki Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć w wersji ilustrowanej przez niesamowitą Olivię Lomenech Gill, która sprawiła, że każda niesamowita istota ze świata Harry’ego Pottera, którą na swojej drodze spotkał Newt Scamander. Z całą odpowiedzialnością za swoje słowa, mogę powiedzieć, że ta książka po prostu przebija wszystkie ilustrowane książki z HP. Nie dość, że wszystko jest niesamowicie przedstawione to jeszcze ten dobór kolorów. Jeśli ktoś jest wzrokowcem albo po prostu uwielbia wydania książek w klimacie albumów…dokładnie znaleźliście coś dla siebie.

 

Jeśli miałabym wybierać najbardziej niesamowitą książkę z czterech wymienionych, wybór padłby na Fantastyczne Zwierzęta, choć szczerze bardzo bym się zastanawiała między tym a Więźniem Azbakanu. Wiecie…nostalgia. A z wiekiem robię się okrutnie miękka. Nostalgia i tak dalej. Bardzo gorąco polecam każdą z wymienionych książek, ale jeśli nie wiecie od czego zacząć, łapcie za tę ostatnią. Zdecydowanie jest najlepsza na początek.

 

 

Za książki pięknie dziękuję wydawnictwu Media Rodzina i padam do stóp za opóźnienie.

 

 

 

Hasacz.

Reklamy