Piotr Zaremba „Zgliszcza”. Czegoś takiego jeszcze nie czytałam!

862b1846c8e44c08b054418e759983a4Tytuł: Zgliszcza
Autor: Piotr Zaremba
Ilość stron: 875
Wydawnictwo: Zysk i ska

 

Są rzeczy, których nie da się wyjaśnić normalnie. Tak samo jak nie potrafię wyjaśnić od jakiej książki zaczęła się moja miłość do książek historycznych. Owszem, jestem wybredną bułą i nie każda powieść mi przypasuje. Powody są różne, tak jak czytelników jest miljon i nikt tego nie zmieni. Nie da się każdemu dogodzić. Jednak przyznam szczerze, że Piotr Zaremba zrobił robotę jeśli chodzi o konstrukcję zarówno historyczną jak i tą fikcyjną. Co wszystko jest pięknie wyjaśnione w posłowiu od Autora. I chociaż długo mi zeszło zebranie swojego grubego jestestwa do napisania czegokolwiek na ten temat.

 

Powinnam zacząć od tego, że książka pisana jest bardzo specyficznym językiem, który nie każdemu może przypasować. Jednocześnie jeżeli mieliście trudność z omawianiem komunizmu w szkole, możecie mieć problem z przyswojeniem miljona wiadomości i faktów zawartych w powieści Zaremby. Dlaczego? Ano dlatego, że całość powieści rozgrywa się na przełomie lat 1945-1956 i wszystko kręci się dookoła polityki jaką chce się uprawiać w powojennej Polsce, którą bardzo ładnie nazwano :cmentarzem:. Polityka ta miała na celu powstrzymanie rozwoju hydry jaką był w ten czas komunizm.

 

Zgliszcza to potężna bestia, licząca ponad osiemset siedemdziesiąt stron, pełnych niesamowicie poprowadzonej akcji, świetnie wykreowanych postaci, które nota bene mają prawdziwe twarze. Tak między bugiem a prawdą, książkę poleciłabym tylko miłośnikom powieści historycznych. Przyczyna jest prosta. Publikacja jest bardzo specyficzna i to jest komplement.

Zapewnianie pamięci pewnym wydarzeniom, osobom i ustrojowi, a wszystko to ubrane w nietuzinkowy i naprawdę niesamowity sposób narracji. Bo chociaż dzieckiem komunizmu nie jestem ( urodziłżech się za późno…), nadal mam cynk, że książka ma w sobie to coś.

Nie potrafię dokładnie sprecyzować co tak bardzo spodobało mi się w powieści, ale jednocześnie nie chcę tego określać. Całość jest genialna w swojej złożonej istocie i polecam KAŻDEMU, kto czyta powieści historyczne. Szczególnie, że całość książki dzieje się w nie tak dawnej przeszłości. Nie wiem dokładnie co autor chciał osiągnąć, ale w moim odczuciu, ostatecznie stworzył kawał porządnej lektury na kilka wieczorów ( w zależności jak szybko czytacie).

 

Mam takie małe marzenie, żeby było więcej takich książek…

 

 

 

Za swój egzemplarz dziękuje wydawnictwu Zysk i ska.

 

 

 

Hasacz.

Reklamy