Louise O’Neil „Sama się prosiła”. Ważna książka, którą źle się czyta.

sama-sie-prosila-b-iext47004030Tytuł: Sama się o to prosiła
Autor: Louise O’Neill
Ilość stron: 342
Wydawnictwo: Feeria Young

 
Gwałt to najbardziej upadlająca zbrodnia na świecie. Nawet zwierzęta się do tego nie posuwają. A to sprawia, że gatunek ludzki to zwyczajnie gatunek potworów. To jednak nie zmienia faktu, że o gwałt nikt się nie prosi. Nikt. Niezależnie jak by się nie ubierał i zachowywał. Gwałt nie jest też niczyją winą. Nigdy. No dobrze. To zwykle wina tego, który gwałci. I nie ma rozgraniczenia. Ofiarą gwałtu może zostać każdy. Niezależnie od wieku, płci czy wykonywanego zawodu. A jednak ludzie oceniają. Ludzie twierdzą, że gwałt to wina ofiary. Bo prowokuje. Bo sama się o to prosiła…

 

Tragiczna prawda jest taka, że ludzie są głupi. Tępi i ślepi. A pieniądz załatwi wszystko. Prawdą jest, że bycie zarozumiałym i pysznym nie jest dobrą cechą. Emma O’Donovan była tą typową mean girl. Nie obchodziło jej czy ma chłopaka. Nie musiała z nikim sypiać. Miała być admirowana. Mawia się, że karma zawsze do nas wraca. Jednak czy Emma była aż tak złą dziewczyną, żeby stracić życie? Bo egzystencja to nie to samo co utrata wszystkiego. Dziewczyna po jednej imprezie, zostaje znaleziona na progu swojego domu przez rodziców. Niczego nie pamięta. Nie wie nawet jak się znalazła ponownie w domu. Nikt nie odpowiada na jej smsy. Ludzie szepczą za jej plecami. Wyzywają ją. Dopiero kiedy dociera do niej co stało się na tamtej imprezie, jej całe życie, cała osobowość…wszystko się rozpada. Jedno jest pewne. Nikt nie zasłużył na to, co przytrafiło się Emmie O’Donovan. Nawet ona sama.

 

Większość osób, które padły ofiarą napaści seksualnej ( terminologia jest szeroka jak mój zad, ale chodzi głównie o kryterium od „niewinnego macania” po wszelkiego rodzaju gwałt) zwykle nie zgłaszają tego na policję. Nie mówią o tym. Dlaczego? Bo zwykle uważa się, że to ich wina. Bo oni się o to prosili? Moje pytanie jest bardziej niż oczywiste: Jak się o to prosili, do ciężkiej cholery? JAK?!
Podobnie było w przypadku Emmy. Dziewczyna moje była typową wredną dziewuchą, która nie była za miła dla ludzi. Jednak to nadal niczego nie usprawiedliwia. Nikt nie zasługuje na gwałt. Nikt nie zasługuje na publiczne zlinczowanie, tylko dlatego, że domaga się sprawiedliwości. Czytając Sama się prosiła miałam ochotę udusić tych, którzy zrobili to Emmie, pobić do nieprzytomności jej rodziców i zlinczować ludzi, którzy ocenili Emmę pod kątem wydarzeń z tamtej nocy. Nie chcę brzmieć jak jakaś feminazistka, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Największym odsetkiem ofiar przemocy seksualnej są kobiety. Kobiety są uprzedmiotawiane. Są poniżane i to ZAWSZE jest ich wina. Nawet jeśli zostaną odurzone.

 

Czytanie tej książki mnie bolało w każdą część ciała. Chciało mi się wymiotować. Byłam wściekła i rozgoryczona. Pałałam nienawiścią do rodziców Emmy. Miałam ochotę krzyczeć i bić. A fakt, że główna bohaterka najzwyczajniej w świecie poddała się przez fakt, że nikt jej nie bronił, po prostu mnie pokonał. I wiem, że tak się dzieje naprawdę często. Rodziny napastników bagatelizują powagę sytuacji ( przykładem może być przypadek kobiety zgwałconej przez studenta z amerykańskiego uniwersytetu, którego ojciec stwierdził, że nie powinien być sadzony za kilkunastominutową akcję…). Jednak jeszcze gorszą sytuacją jest to, że rodziny wcale nie wspierają ofiar. Bo kto tak naprawdę im wierzy? Co z tego, że istnieją ośrodki, są terapeuci? Prawdą jest, że dopóki nie spotka to ciebie, nie masz pojęcia jak to jest. A współczucie czy żal nie jest pomocą. To tylko pogarsza sprawę.

 

W moim odczuciu Sama się prosiła jest książką ważną. Nietypową i ważną. I chciałabym teraz odezwać się do ojców. I matek. Do wszystkich, którzy mają dzieci. Uważajcie z kim zadają się wasze pociechy. Nie pozwalajcie by wasi kumple opowiadali sprośne żarty przy dzieciach. Nie dopuszczajcie do tego, żeby chłopcy poniżali dziewczynki i żeby dziewczynki wykorzystywały chłopców. Uczcie ich szacunku. Nie mówcie, że dziewczynki są słabsze. Nie mówcie, że chłopcom wolno więcej, tylko dlatego, że są chłopcami. Macie wpływ. Większy niż myślicie. A jeśli wy zadziałacie to są duże szanse na to, że w przyszłości uchronicie swoje dzieci i ich dzieci przed czymś tak wyniszczającym jak molestowanie.

 

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo
Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka, którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s