Kerry Drewery „Cela 7”. Najgorsza wizja osądu -samosąd.

2345Tytuł: Cela 7
Autor: Kerry Drewery
Ilość stron: 466
Wydawnictwo: Sonia Draga [ Młody Book]
Premiera: 29 marca 2017

 

Macie czasami ochotę spoliczkować ludzi z wymiaru sprawiedliwości, kiedy bezwzględny morderca, gwałciciel, pedofil czy inny degenerat dostaje nieadekwatny do zbrodni wyrok? Ja tak mam bardzo często, ale wiem, że to nie zależy od człowieka. A zastanawialiście się co by było, gdyby życie winnego zależało od was? I waszych smsów? Nie? To przeczytajcie Celę 7. Czasami książki pełnią rolę jakichś illuminatów, normalnie. Jak Tom Clancy przepowiedział przebieg jednego z największych zamachów w historii juesej, tak tutaj Kerry Drewery pozamiatała. Koniec. End of space.

 

Zamordowano uwielbianego przez tłumy celebrytę. Na miejscu zatrzymano szesnastoletnią Marthę Honeydew. Dziewczyna w momencie przyznała się do winy i trafiła do celi śmierci. Co więcej, o losie dziewczyny, wcale nie zadecyduje sąd najwyższy czy innej instancji – o wszystkim zadecydują ludzie i ich głosy w postaci smsów. W przeciągu siedmiu dni, głosy będą zbierane, a potem podliczone by zdecydować czy Martha jest winna…czy nie. Całość ego show staje się jeszcze bardziej niesamowita i ekscytująca, ponieważ pierwszy raz w historii programu w celi śmierci znajduje się nastolatka.
Dziewczyna uparcie twierdzi, ze jest winna, jednak coraz więcej dowodów wskazuje na to, że to nie ona pociągnęła za spust. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż faktyczny obraz, który karmią nas media.

 

Całość książki prezentuje się zupełnie inaczej niż zapowiadał to opis. Byłam przekonana, że dokładnie będzie opisane samo morderstwo, ale tak naprawdę książka skupia się głównie na opisie siedmiu dni, które Martha ma spędzić w celi śmierci, podczas kiedy ludzie mają głosować i decydować czy jest winna czy nie. Pełno tu całkiem dramatycznych zwrotów akcji, przejmujących momentów, załamań, do których dochodzi gdzieś w głowie głównej bohaterki i przede wszystkim to zakończenie…poważnie. Autorka się nie pieści i powiem szczerze, że ta wizja samosądu jest durna, nawet jeśli czasami chciałabym mieć wpływ na to co się dzieje z prawdziwymi przestępcami.

 

Sam sposób kreowania postaci jest dobry w odbiorze, chociaż jestem pewna, że znajdą się takie kwiatuszki, które będą narzekały na wszystko w tej książce – wiem po sobie.

Całościowo Cela 7 jest porządną młodzieżówką, która poza drobnymi lukami w samej konstrukcji i kreacji postaci, jest naprawdę świetna i bardzo gorąco polecam. Książka może się spodobać fanom serialu Black Mirror.

 

Można też odwiedzać stronę poświęconą książce: klik

Za książkę dziękuję wydawnictwu Sonia Draga [ Młody Book ]. ( FB brandu )

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s