Przedpremierowo: Joseph Knox „Syreny”. Za dużo Toma Hardy’ego ostatnio.

syreny_500Tytuł: Syreny
Autor: Joseph Knox
Ilość stron: 440
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 15 marca 2017

 

Ostatnio – no dobra wczoraj – obejrzałam film Legend, o którym napiszę osobny tekst, ale mam w tym swój cel, że właśnie o tym wspominam. Ostatnio dużo gangsterów przewija się przez moje pisanie, oglądanie czy słuchanie ( nie chodzi o takich ludzików typu #ThugLife ). Mój problem leżał w tym, że nie miałam pojęcia w co się pakuję przy okazji lektury Syren Knoxa. I tu moja pointa odnośnie wspomnienia o filmie. Gangsterzy, narkotyki, kobiety, przekręty. Klimatem bardzo przypominało mi świeżo obejrzany film.

 

Kluczem do sukcesu w życiu gangstera czy mafiosa jest jedna bardzo ważna zasada – działać tak, by nikt o tym nie wiedział. Dlatego w konkretnych pubach i knajpach Manchesteru tak lekko żyje się syrenom, które handlują biletami do miejsc, których zdrowy na umyśle człowiek nie chce odwiedzać. Czymś czego powinno się unikać  – heroiną i ecstasy. Żyjąc na krawędzi, skutecznie skrywają swoje sekrety. W łaski handlarzy piekłem wkupić musi się młody Aidan Waits, skompromitowany policjant, którego prześladują błędy przeszłości. Żeby utrzymać odznakę, Waits musi się wykazać jako wtyka narkotykowych dealerów. Jakby to nie było jego największym zmartwieniem, sprawy przybierają jeszcze gorszy obrót, gdy Waits ma odnaleźć córkę ważnego polityka ukrywającą się wśród syren. Błądząc po świecie skorumpowanych policjantów, pięknych kobiet i bezwzględnej mafii, odkrywa prawdę, bez której żyłoby mu się zdecydowanie lepiej.

Przyznaję się bez bicia, że nigdy wcześniej nie słyszałam o Knoxie i jeszcze bardziej nie miałam pojęcia o czym będą Syreny. A na książkę się rzuciłam jak głodny pies na ochłap tylko dlatego, że okładka mi się spodobała mui mucho. I nadal się kłócę, że nie jestem okładkową sroką, tej… ( z Poznania też nie jestem ).
Odnośnie samego Aidana, to do tego też pije tytuł notki. Zapytacie dlaczego. Ano dlatego, że mój dziwny czerep krzyczał przez całą książkę jedno. Jeśli ktoś się kiedyś weźmie za zekranizowanie Syren ( a ja mam łogromne nadzieje, że tak się stanie SZYBKO ) to Aidana zagra Tom Hardy. Jak mi ten człowiek pasuje do roli faceta, któremu przeszłości strzeliła szpica w tę część ciała, gdzie plecy tracą swoją szlachetna nazwę, ERMERGERD!!

Z jednej strony wiecznie spięty i uważny policjant, z drugiej strony flirciarz, dupa ze spiżu i wio! No po prostu…jak się nie zakochać? A tak serio to przez całą książkę miałam wrażenie, że oglądam film. Ubóstwiam to jak Knox opisywał cały ten półświatek narkotykowo- przestępczy. Jak obrazowe i dokładne były opisy.

 

PROSZĘ PAŃSTWA! Znalazłam nowego ulubionego autora kryminałów. I Odynie dopomóż, jeśli nie dostanę tej książki w papierze, żeby móc sobie pozaznaczać wszystkie te bajeczne opisy! ❤  I pamiętajcie, żeby kupić tę książkę w dniu premiery! To trzeba przeczytać ❤

 

 

Za książkę dziękuje wydawnictwu Otwarte.

 

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s