Richard Flanagan „Pragnienie”. Co czyni nas ludźmi?

flanagan_pragnienie_mTytuł: Pragnienie
Autor: Richard Flanagan
Ilość stron: 249
Wydawnictwo: Literackie

 
Z twórczością Richarda Flanagana spotkałam się pierwszy raz w momencie recenzowania Klaśnięcia jednej dłoni, które opisywałam dla jednego portalu. Spodobało mi się jak prowadził narracje i opisywał konkretne sceny, które w moim mniemaniu są naprawdę trudne do opisania ze względu na ich specyfikę. Potem dostałam Ścieżki północy w ramach prezentu od mojej znajomej, które polecało mi naprawdę wiele osób – i rozumiem dlaczego. Ostatecznie Księga ryb Williama Goulda wygrała pierwsze miejsce w rankingu na ulubioną powieść Flanagana. Teraz jednak zaczynam się zastanawiać nad zmianą tej listy, ponieważ Pragnienie mimo niezbyt imponujących rozmiarów naprawdę urzeka treścią.

 

W 1841 roku słynny brytyjski odkrywca sir John Franklin i jego żona, lady Jane, przeprowadzają się do kolonii karnej – Ziemi van Diemena. Na miejscu żona podróżnika zachwyca się młodą Aborygenką – Mathinną, którą postanowili adoptować. W mniemaniu białych ludzi miał to być tryumf ludzi myślących nad barbarzyńskimi plemionami Afryki. Kilkanaście lat później sir John Franklin znika raz ze swoją załogą, podczas wyprawy poszukiwawczej słynnego Przejścia Północno-Zachodniego. Do Anglii docierają doniesienia o rzekomym kanibalizmie, którego mieli się dopuścić członkowie ekspedycji, co naturalnie wywołuje wielkie oburzenie wśród opinii publicznej. Przecież ludzie wykształceni, niosący światu cywilizację nie mogli tak postąpić. Prawda?
Lady Jane postanawia ratować dobre imię męża i w tym celu zwraca się do Charlesa Dickensa, będącego u szczytu sławy pisarza. Mężczyzna chcąc pomóc kobiecie, postanawia przygotować sztukę zainspirowaną wyprawą Franklina. Jednak im bardziej zagłębia się w historię odkrywcy, zaczyna rozumieć, że to co pozwala tryumfować nad barbarzyństwem, nie jest rozum.
Nie dość, że uwielbiam styl literacki Flanagana, to jeszcze facet poruszył temat mojej ulubionej wyprawy morskiej, która do tej pory owiana jest tajemnicą. Wprawdzie wiele o niej mówi Terror Simonsa, ale to nadal bardziej zakrawało na historię mocno doprawianą legendami i szczyptą fantastyki. To co mocno szarpało mi nerwy, to faktyczne ograniczenie umysłów ludzi z tamtych czasów, kiedy to do nie dopuszczano do siebie myśli, że niezależnie od stopnia ucywilizowania czy pochodzenia – wszyscy ludzie są tacy sami. Bo kiedy do głosu dochodzą instynkty, nawet ktoś doktoratem nie jest w stanie tego przezwyciężyć.

 

Pragnienie jest obrazem naiwności człowieka i bezsensownej walki z barbarzyństwem, porywczością i pożądaniem. Flanagan ma dar opisywania rzeczy pięknie i bezpośrednio. To jedna z tych książek, które powinno się czytać dla zrozumienia prawdziwego człowieczeństwa. Nie ma znaczenia kim jesteście. Wewnętrznie jesteśmy zwierzętami. I to jest fakt. A nawet super express.

 

Książkę bardzo gorąco polecam każdemu, kto lubuje się w prozie Flanagana i interesuje go tematyka kolonializmu, wyprawa na North-West Passage i walka z pożądaniem.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Literackie.

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s