Sylvian Neuvel „Śpiący giganci”. Czy ten świat oszalał?!

spiacy-giganciTytuł: Śpiący giganci
Autor: Sylvian Neuvel
Ilość stron: 380
Wydawnictwo: Akurat

 

Pamiętajcie tą bajkę Disneya, gdzie dzieciak zaprzyjaźnia się z wielkim robotem, którego ludzie uznają za złego, a tak naprawdę jest dobry ( jakiś tam uszczerbek miał i tak jakby rozdwojenie jaźni wołało : Hello, it’s me ). To tutaj macie jeszcze gigantów, jakieś mechy ala Guandam Seed Mobile Suit tylko nie można do nich wsiadać i w ogóle. Coś okropnego. Elementy thrillera mnie bardzo przyciągało i w ogóle było kuszące, ale to nie wypaliło. Zwłaszcza po tym, kiedy zobaczyłam porównanie do Marsjanina, który był bardzo słaby. Liczyłam na mocną fantastykę, jakieś dobre sci-fi. I HAD SUCH A HIGH HOPES!

Ale to wszystko padło i to z przytupem. Mimo świetnej budowy, która trochę momentami przypominała Illuminae, którego w Polsce nie wydano, całość była wręcz nudna i strasznie przewidywalna. Przy czym nie zmienia to faktu, że po drugi tom Przebudzeni bogowie sięgnę i tak. Wszystko zaczęło się, kiedy kilkuletnia Rose jeździła na rowerku.W pewnym momencie zapadła się pod nią ziemią. Jednak zamiast wpaść w głęboką szczelinę, dziewczynka wylądowała na wielkiej, metalowej dłoni. Siedemnaście lat później, Rosie realizuje swoje marzenie: trafia do zespołu, którego zadaniem jest rozwikłanie tajemnicy gigantów, którzy po tysiącach lat, wyłaniają się z ziemi.
Jestem straszną marudą, choć sama tego w sobie nie lubię, ale to naprawdę było diabelnie nudne i przewidywalne. Mam nadzieję, że całość zostanie uratowana w drugim tobie, bo poważnie się zawiodłam, zwłaszcza na postaci Rosie, która zawiodła moje oczekiwania.

Książkę polecam tylko wielbicielom gatunku, tym, którym się Marsjanin podobał i którzy nie podzielają mojego zdania.

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo
Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka, którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s