Neil Gaiman „Amerykańscy Bogowie”. Genialna książka w genialnej okładce?

amerykanbog-front-1500Tytuł: Amerykańscy Bogowie
Autor: Neil Gaiman
Ilość stron: 594
Wydawnictwo: Mag

 

Ten kto się za książkoholika uważa, a o Gaimanie nie słyszał, pewnie przespał ostatnie kilka lat, miesięcy. Po pierwsze to co widzicie po lewej stronie ( ewentualnie nad tekstem, jeśli czytacie to mobilnie), to okładka w projekcie Dark Crayona. Kiedy ten facet bierze się za okładki, trudno nie dostawać spazmów od samego patrzenia na to co wyczynia. Poważnie. Jednak wiadomo, nie okładka czyni książkę. Do tego dowiedziałam się jakiś czas temu, że trwają pracę nad serialową adaptacją książki. Generalnie trochę książek Gaimana doczekało się wepchnięcia na ekrany, co nie?
Cała historia opiera się o przeżycia Cienia. Cień odsiaduje wyrok w więzieniu. Przez trzy lata nie miał specjalnie wiele problemów podczas odsiadki. Jako, że był dostatecznie dobrze zbudowany i na tyle groźnie wyglądał, że nikt się go nie czepiał, to też nie miał za wiele do roboty. Spędzał wprawdzie dni nad rozmyślaniem jak bardzo kocha swoją żonę. Jednak im bliżej było do końca jego wyroku, tym większe jest poczucie niepokoju, które ogarnia Cienia. Na dwa dni przed wyjściem, jego żona Laura ginie w wypadku samochodowym, choć do wypadku dochodzi w dość tajemniczych okolicznościach. I wszystko wskazuje, że miłość życia Cienia wcale nie była taka zadowolona z jego wyjścia, bo miała kogoś na boku. Do tego kiedy mężczyzna wraca do domu, spotyka tam tajemniczego pana Wednesdaya, twierdzącego, że jest uchodźcą wojennym, byłym bogiem i królem Ameryki. Razem ruszają w niezwykłą podróż przez Stany Zjednoczone, chcąc rozwikłać zagadkę morderstw, które mają miejsce w jednym miasteczku, zawsze zimą. Jednak za nimi podąża ktoś, z nim Cień musi zawrzeć pokój…

 

W książkach Gaimana cenię sobie najbardziej klimat i narrację jego powieści. Nie wiem co na to dokładnie wpływa, ale poza Gwiezdnym pyłem, który był bardziej baśniowy niż mroczny, wszystkie jego książki są niesamowicie klimatyczne, wciągające i cholernie dobre. Na ubiegłorocznych Targach Książki nabyłam właśnie Gwiezdny pył i Nigdziebądź w odświeżonych wydaniach i jak przypuszczam nowym tłumaczeniu. Jednak choć Amerykańscy bogowie byli dość mroczni, a wspominania w opisie żona Cienia, napawała mnie potwornym obrzydzeniem ( nie pytajcie dlaczego, sama nie wiem, po prostu gardzę i tyle) to póki co w rankingu na najlepszą książkę, ze wszystkich, które przeczytałam to Nigdziebądź i Księga cmentarna.

Sami Amerykanscy bogowie to naprawdę kawał dobrej książki, którą polecam każdego, szczególnie jeśli jesteście zainteresowani serialem, który ma wyjść w tym roku.

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo
Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka, którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s