Katarzyna Bonda „Lampiony”. Czemu Bonda jest Królową kryminału?

309773_czzsz-lampiony_380Tytuł: Lampiony
Autor: Katarzyna Bonda
Ilość stron: 639
Wydawnictwo: Muza

 

Z twórczością Katarzyny Bondy zetknęłam się przez ten nachalny wręcz PR, który zorganizowało autorce wydawnictwo. Nie mówię, że to coś złego, po prostu przy okazji premiery jakiejś książki z serii o Saszy Załuskiej ( jeśli się gdzieś walnę i napiszę nazwisko przez „c” to sorry, zboczenie życiowe ) informacja o zbliżającej się premierze jest…WSZĘDZIE. I w zasadzie to każda książka i każdy autor zasługują na porządną reklamę. Bo to trochę kicha, kiedy wydawnictwo ma w poważaniu autorów, którzy piszą trochę bardziej wymagające myślenia książki. Ale dobra, dobra. Do rzeczy.

Lampiony to trzecia z kolei książka o Saszy Załuskiej, która w tej części zostaje przyjęta na cywilny etat do gdańskiej policji. Niemal natychmiast zostaje oddelegowana do Łodzi, gdzie dochodzi do serii makabrycznych i groźnych wydarzeń. Dochodzi do serii podpaleń, coraz więcej jest napadów na bezdomnych i cudzoziemców, coraz częściej dochodzi do jawnych aktów homofobii i antysemityzmu ( jakby to było coś nowego w tych czasach, ale mkay). Działają tak zwany czyściciele kamienic i szajka wyłudzaczy pieniędzy na naiwnych starowinkach. Jakby tego było mało coraz więcej handlarzy narkotyków jest na ulicach, podejrzanych detektywów i fałszerzy – generalnie…SYF, KIŁA I MOGIŁA! Jedni powiadajo, że Łódź to teraz panie, siedlisko islamskich terrorystów! A jeszcze inni twierdzą, że ten cały Armageddon dzieje się w jednym, konkretnym celu…

I ja generalnie bardzo cenię twórczość Katarzyny Bondy, bo bądźmy szczerzy, kobieta przygotowuje się do pisania książek lepiej niż James Bond do…dobra nie ważne, złe porównanie. W każdy razie mimo uwielbienia do osoby pani Bondy, miałam zawsze problem z jej książkami. Było tam w cholerę informacji do ogarnięcia, jeszcze więcej tekstu do zapamiętania i wielkie jak TEKSAS zaplecze społeczno-obyczajowe. I to jest styl Królowej Kryminału.

Dla mnie postaci w polskich kryminałach mają problem, a raczej syndrom Clinta Eastwooda z filmów, gdzie ten grał sponiewieranego przez życie glinę z wielkim magnum za pasem. U Miłoszewskiego Szacki to kawał ciula, reszta dziada, melepeta wykorzystujący kobiety, które na niego lecą ( I have no idea why, but let’s pretend it’s normal ), Sasza jest niepijącą alkoholiczką ( bo nie ma czegoś takiego jak były alkoholik, niech ktoś doinformuje ludzi w Polsce, bo mnie to dżaźni) . A potem jest wieeele innych postaci, które zawsze mają trudną przeszłość, jeszcze trudniejszą przyszłość i tak dalej. No generalnie jak nie mają dupy ze spiżu to lepiej nie tykać. I to się powoli – a racze już – się przejadło.

I tak jak było całkiem dobrze w Pochłaniaczu, który otwiera serię Żywiołów, Okularnik był za długi i za nudny, tak w Lampionach zupełnie brakowało mi tego pazura, z której znana jest autorka. Przeczytałam to jako zwykły kryminał, a nie ten zapierający dech w piersi, pełen zwrotów akcji, ognia i rozterek Saszy bestsellerowy kryminał. Dlaczego? Nie wiem. Po prostu mnie czego zabrakło. Meh. Mam tylko nadzieję, że zakończenie serii będzie lepsze.

 

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo
Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka, którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s