Kasie West „Chłopak z sąsiedztwa”. Nie wszystkie zmiany są dobre.

kasie-west-chlopakTytuł: Chłopak z sąsiedztwa
Autor: Kasie West
Ilość stron: 341
Wydawnictwo: Feeria Young

 

Kasie West poznałam przy okazji Chłopaka na zastępstwo. Książka może nie była wybitnie ambitna czy jakoś nie zmieniła mojego życia, ale była to przyjemna i całkiem lekka młodzieżówka, która pokazywała, że lepiej dwa razy się zastanowić co się robi i z kim się człowiek zadaje, zanim zacznie się działać. W przypadku kolejnej książki od tej samej autorki, mamy trochę inne przesłanie i nieco inną historię, przy czym bardzo można się utożsamić z główną bohaterką. Dlaczego? Już tłumaczę.

Charlie Reynolds była totalną chłopczycą. Nie w głowie jej były flirty czy miłostki dotyczące najprzystojniejszych chłopców w szkole. Dziewczyna wychowywała się bez matki, za to z trzema braćmi, ojcem policjantem i czwartym bratem – czy raczej „przyszywanym” bratem, ponieważ Branden to tak naprawdę sąsiad zza płotu, z którym co noc Charlie rozmawia, wyrzucając z siebie swoje żale. No i Charlie jest w nim od dawna zakochana i za żadne skarby się do tego nie przyzna, bo to przecież jak zakochać się w bracie.
Jednak nad wieczną chłopczycą zawisły czarne chmury w momencie, kiedy jej ojciec dowiedział się o kolejnym mandacie za przekroczenie prędkości. Tym razem musi zapłacić za niego sama. W efekcie Charlie kończy w ekskluzywnym butiku z ubraniami. Na horyzoncie pojawia się inny chłopak, a dziewczynę na domiar złego dręczą koszmary, które mają powiązanie z rodzinną tajemnicą, której dotąd nie chciała przyjąć do wiadomości. Czy to może skończyć się dobrze?

Okazuje się, że nawet kiedy w książce wszystko wskazuje na złe zakończenie i tak będzie happy end. *rzuca brokatem, rozsiewa tęczę i wypuszcza jednorożce* Fairy dust!
I chociaż powoli wykruszam się z grona ludzi, którzy rozpływają się nad ble romansidłem ( a przez chwilę do nich należałam i dalej się tego wstydzę, bo ja takie bezduszne stworzenie jestem ) to dalej sięgam po takie książki, chociaż nie tak często jak wcześniej.

W historii Charlie i Brendana wszystko było tak trochę jak w typowej historii kopciuszka. Ona chłopczyca, która musi się zmienić, on wiecznie obok, niby przyjaciel, niby brat, ale coś ich do siebie ciągnie i kiedy ona się zmienia, nagle BUM! Wielkie miłoście, rzeczy się dzieją i w ogóle. Tyle tylko, że w tym przypadku do schematu dochodzi jeszcze tajemnica, której dziewczyna nie umiała przyjąć do wiadomości.

Ze strony na stronę leją się różne emocje, a postacie, które wykreowała autorka nie są jakoś tragicznie płytkie. W każdym razie świetnie się czytało i książka jest na pewno godna polecenia nie tylko dlatego, że jest lekka i przyjemna w odbiorze. Mimo przewidywalności, jestem pewna, że większość czytających dziewczyn, które gustują w tego typu książkach, będzie zachwycona.

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo

Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka, którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Kasie West „Chłopak z sąsiedztwa”. Nie wszystkie zmiany są dobre.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s