Przedpremierowo: Katarzyna Berenika Miszczuk „Noc Kupały”. „Wielki czas już zacząć świętowanie, już ogniska dla was rozpalamy.”.

miszczuknockupalyTytuł: Noc Kupały
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Ilość stron: 413
Wydawnictwo: W.A.B. [GW Foksal]
Premiera: 23 listopada 2016

 

Wicie na czym polega geniusz książek Katarzyny Bereniki Miszczuk z serii Kwiat Paproci? Nie? To połączcie sobie klimat muzyki Żywiołaka i Persival Schuttenbach, słowiańskich bogów, ziołolecznictwo, doprawcie to szczyptą romansu i ciepła. I wtedy otrzymacie Szeptuchę czyli pierwszy tom tej serii. Ale jeśli do wyżej wymienionych składników dodacie jeszcze zazdrość, zdradę, ból, kwiat paproci i dużo ognia…dostaniecie coś o wiele bardziej klimatycznego i przejmującego. Czyli przed wami Noc Kupały!

Wielkimi krokami zbliżają się obchody Nocy Kupały, tym samym niedługo wypełni się przeznaczenie Gosi. Jednak zanim do tego dojdzie, w całkiem świeży związek Mieszka i Gosi wkradnie się zazdrość. Za sprawą pewnej tysiącletniej kobiety, która niegdyś miała bardzo zażyłe relacje z Mieszkiem. I choć młoda Szeptucha musi walczyć o serce swego ukochanego z wściekłą Ote, czekają ją podjęcie o wiele cięższych i poważniejszych decyzji niż to czy Mieszko wróci do Ote czy jednak zostanie z nią. Teraz będzie musiała zmierzyć się z bogami, strzygami i swoim przeznaczeniem oraz odnalezieniem kwiatu paproci. O ten zabiega każde bóstwo, bo kwiat paproci ma wiele różnych zastosowań. A pokus jest wiele…

Ja rozumiem, że Szeptucha była wstępem do serii, sprzedała się w wielkim nakładzie – edit: sprzedaje się nadal, no halo – i generalnie wszyscy kochają Mieszka, współczują Gosi i tak dalej. ALE! Szeptucha przy Nocy Kupały to małe piwo. Tutaj mamy mnóstwo akcji, od groma świetnego humoru i przejmujących wydarzeń. Nie wierzycie? Kiedy czytałam książkę, ciągle wydawałam z siebie głośne: Ej, ale jak to?! – żeby zaraz potem ciskać najgorszymi, albo śmiać się do rozpuku. Dziwne połączenie uskuteczniła pani Miszczuk, ale przyznam szczerze, że diabelnie udane.

W Nocy Kupały jest od zatrzęsienia nowych postaci, które trochę namieszają w akcji. Więcej tych starych postaci, które służą radą Gosi i przede wszystkim wieje takim klimatem z tej książki, że po jej skończeniu najpierw siedziałam i byłam smutna, że skończyłam czytać, a dopiero potem dotarło do mnie JAK to się skończyło. Poważnie? Ale…serio? Niby na dołączonej do książki informacji stoi, że w przygotowaniu dwa kolejne tomy i w 2017 wyjdzie Żerca, ale kiedy dokładnie ?!

To jest nie do pomyślenia, żeby tak kończyć dobre książki i kazać ludziom czekać aż tyle! Ehh…dobra…ponarzekałam sobie trochę na to, ze muszę czekać na kolejny tom, a tak poważnie to w przyszłym tygodniu lecicie do księgarń i kupujecie Noc Kupały ( albo kupicie na czytam.pl, bo tam lepiej ).

 

Za książkę dziękuje wydawnictwu W.A.B.

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s