Mia Sheridan „Bez winy”. Nie pozwól przeszłości zawładnąć twoją przyszłością.

6186_99906326186Tytuł: Bez winy
Autor: Mia Sheridan
Ilość stron: 412
Wydawnictwo: Otwarte

 

Wyobrażacie sobie nie mieć choćby grosza przy duszy? Nie mieć tego co najcenniejsze i być pozbawionym perspektyw na przyszłość, przez tragiczną przeszłość?  Nie?
To teraz wyobraźcie sobie, że wasze życie to pasmo porażek i niepowodzeń, jesteście odrzuceni przez własnego ojca, a w przeszłości, dając się ponieść emocjom, które podsycił znienawidzony człowiek, zrobiliście coś strasznego?
Dokładnie tacy są bohaterowie nowej książki Mii Sheridan, która najpierw złamała i posklejała nasze serducha w Bez słów, opowiadając tam historię Archera i Bree, dwójki niecodziennych ludzi, których życia były poważnie naznaczone cierpienie, a teraz wróciła z historią kolejnej pary, która naprawdę potrzebowała czasu by uleczyć swój ból.

 

Kira to dziewczyna po przejściach, która chciała stanąć na własnych nogach, po tym co przeszła w przeszłości i co zawdzięczała najbliższym. Wtedy poznała Graysona. Mężczyznę, którego życie usłane było niepowodzeniami, nienawiścią i odrzuceniem rozrywającym serce i duszę. Jedna propozycja, mająca moc zmiany całej przyszłości. Pytanie tylko czy będzie to ich wspólna przyszłość? W końcu przeszłość i tak nie pozwoli osobie zapomnieć. Przynajmniej nie tak łatwo i szybko, jak oboje sądzili.

W większości książek Sheridan, które czytałam, bohaterowie to osoby po przejściach, które mają problemy z zaufaniem. BOHATEROWIE. Z kolei bohaterki to osoby, które chcą ich posklejać, wesprzeć i dać miłość. Brzmi za słodko i banalnie, co? Podobnie jak z Bez słów, można się przyczepić do zachowań postaci, ich reakcji i budowy napięcia w książce. Ale zastanówcie się sami – jak wyglądałoby wasze życie, gdybyście  przeżyli to co oni? I kiedy szczęście jest wam obce, czujecie się zdradzeni, porzuceni, albo w ogóle zostaliście odcięci od świata i nie wiecie jak samemu stanąć na nogi? W tedy na waszej drodze stanęłaby osoba, która by poprowadziła was przez nowe życie i dała wam miłość, której potrzebowaliście?

Grayson to facet, który nigdy nie miał dobrego życia, ojciec traktował go bardziej niż ozięble, brat poślubił jego ukochaną, a do tego zakochał się w dziewczynie, która długo nie chciała nawet na niego spojrzeć. Dlatego rozumiem też jego zachowanie, wybuchy agresji, ataki werbalne podczas tych wybuchów, ten ból i rozczarowanie, które rozdzierały jego serce i duszę w pewnych momentach książki.

Podobnie jak jestem w stanie zrozumieć niepewność Kiry, która nie chciała mu do końca zaufać i kiedy miały miejsce chwile słabości, kiedy pozwalali sobie na okazanie tego co naprawdę czują, zaraz przychodziła chwila bólu, zwątpienia i wyrzuty sumienia. Mimo to podobało mi się zakończenie książki, to jak pokazała w epilogu ich życie i rozwinięcie postaci. Warto było rzucać przekleństwami na większość postaci, nie dowierzać w pewnych momentach i warczeć na główną parę, kiedy robili coś nie tak jak trzeba.

 

Może staje się na starość sentymentalna albo po prostu głupieje, ale Bez winy  to naprawdę kawał emocjonującej lektury, którą będę polecała każdemu, kto gustuje w twórczości Sheridan albo chce zacząć ją czytać.

 

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo
Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka,którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Mia Sheridan „Bez winy”. Nie pozwól przeszłości zawładnąć twoją przyszłością.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s