Oksana Pankiejewa „Na przekór przeznaczeniu. Kroniki dziwnego królestwa” [tom III]. ‚Paper please’ w wersji ze smokami?

293754_kdzk-na-przekor-przeznaczeniu_627Tytuł: Na przekór przeznaczeniu
Autor: Oksana Pankiejewa
Ilość stron: 494
Wydawnictwo: Papierowy księżyc

 

Pseudo- post apokaliptyczne fantasy ze steampunkiem i czymkolwiek tam jeszcze by się wynalazło. Trącące rosyjskimi zabobonami i imiennictwem. Nic w tym wszystkim dziwnego, biorąc pod uwagę, że kobitka, która popełniła tę książkę to Rosjanka. Póki co w swoim dwudziestotrzyipółletnim życiu przeczytałam niewiele książek autorów z Rosji. Mistrz i Małgorzata, seria Metro i chyba tyle – pomijając tę pozycje. I jak było? Pomijając fakt, że serię zaczęłam od dupy strony?

 

Przyzwoicie! Moje uwielbienie do fantastyki zaczęło się i trwa po dziś dzień od Tolkiena, potem gdzieś się tam napatoczyła Cassandra Clare i inni autorzy. Jednak z czymś w stylu Pankiejewy nie czytałam nigdy. ( Poprawcie mnie, jeśli źle odmieniłam jej nazwisko ;_; ).
Zaklęcie martwego małżonka, gdzie laska ma bunt w sercu, ogień w dupie bo chce stracić cnotę, inne trzy dziewuszki, które mają do dyspozycji magię, karabiny, miecz i … modlitwę – PRZEPRASZAM CZY TO JEST DIABLO?! Albo jakieś inne MU online? Ta książka zdecydowanie za mocno trąci grami, które znam – Paper please?

Barbarzyńca, kapłanka/mniszka, amazonka i pies wie co jeszcze. Potężne intrygi, których jakoś nie doświadczyłam, humor – było całkiem sporo. Nie takiego jak się spodziewałam, ale było całkiem okay. Nie będę przytaczała specjalnie fabuły, bo to tom trzeci, więc wielbiciele serii zaliczyliby spoiler, a ja lincz za ten spoiler.

W zasadzie poza tym, że bardzo czułam silne inspiracje grami na peceta, legendami i jakimiś innymi fanfikami, całość wyszła znośnie. Jako osoba niezaznajomiona z poprzednimi tomami ( brawo ja! ), jestem na tak i w zasadzie polecam, jeśli się nie boicie czytania serii od środka. Z kolei jeśli czytaliście poprzednie tomy, to raczej nie potrzebujecie moich chaotycznych wypocin. Po prostu kupcie.

 

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Papierowy Księżyc.

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s