Przedpremierowo: Aneta Jadowska „Dziewczyna z dzielnicy cudów” [tom I z serii Nikity ]. Okay people! She’s back!

dziewczyna-z-dzielnicy-cudow-b-iext44189997Tytuł: Dziewczyna z dzielnicy cudów
Autor: Aneta Jadowska
Ilość stron: 314
Okładka i ilustracje w środku: Magdalena Babińska
Wydawnictwo: Sine Qua Non [ imaginatio ]
Premiera: 14 września 2016

 

Aneta Jadowska to już taki sam klasyk na arenie polskiego fantasy jak Ćwiek czy nawet ( uwaga, kontrowersja ) Sapkowski Andżej. Dlatego jeśli nie znacie książek Jadowskiej, to ja wam cholernie współczuje ludzie. A po premierze ostatniego tomu hexalogii z Dorą Wilk, nastała straszna żałoba. Czas ten był  straszny, mroczny i pełen bólu. Aż tu Jadowska wyskoczyła z zapowiedzią nowej serii o Nikicie. To był ten moment, kiedy wszyscy krzyczeliśmy : Dzięki pradawni bogowie! Bo prawdą jest, że chociaż ludzie są w tej kwestii podzieli, tak dla mnie Aneta Jadowska pozostaje mistrzynią kreowania książkowych mężów dla takiego melepety jak ja. Tym razem też mnie nie zawiodła. Ale o tym później…

 

Autorka w mistrzowski sposób nakreśliła obraz dwóch miast będących imiennikami legendarnych Warsa i Sawy – if you know what I mean. Wars – szaleństwo i brutalność, Sawa – uzbrojona w kły i pazury. Już sam początek jest genialny, nie mówiąc o tym co się dzieje później. Dzielnica Cudów to ta część miasta, która na skutek magicznych modyfikacji zatrzymała się w latach 30. ubiegłego wieku. Więcej? Proszę bardzo. Uprowadzona zostaje piosenkarka, która pracowała w renomowanym klubie Pozytywka. Sprawę prowadzi Nikita, jednak trop skieruje ją tam, gdzie nie chciała się znaleźć. Jej wsparciem – niestety wątpliwym – jest Robin, który pilnuje tyłów. Pozostaje pytanie tylko : Czy aby na pewno?
Po sześciotomowej serii z czarownicą Dorą Wilk i jej wesołą gromadką kumpli, nie da się nie mieć wielkich oczekiwań względem kolejnych książek Jadowskiej. I to jest fakt. Można mieć też duże obawy co do tego czy autorka się nie wypaliła. Bo wiecie…sześć tomów, potem tworzyć jakieś nowe uniwersum, które byłoby tak samo dobre jak poprzednie, albo i lepsze? No cóż…kto wątpił w geniusz Jadowskiej, ten książką dostał w pysk – a raczej dostanie, bo to przedpremierowe, więc musicie poczekać.

Nie dość, że Nikita przebija Dorę WE WSZYSTKIM, to jeszcze dostajemy bardzo klimatyczną historię z takimi plot twistami i klifhangerami, że autentycznie czytając tę książkę co chwilę miałam w głowie głośne : O kuuuuuurde.
Aneta zrobiła to raz i zrobi jeszcze wiele razy. Nikita i Robin pojawią się w całej serii, chociaż przyznam się szczerze, że nie mam pojęcia ile będzie ona liczyła tomów. Jednak skupię się teraz na tym jak książka została napisana. Po pierwsze – nie nudzi, wciąga sakramencko mocno i nie można o niej zapomnieć. Gdyby nie obowiązek recenzencki, siedziałabym w kącie swojego pokoju i gibała się jak dziecko z chorobą sierocą, płacząc, że chce więcej natentychmiast.
Po drugie – genialne postaci, które albo się kocha miłością prawdziwie czytelniczą i nieskończoną, albo się psich synów nienawidzi i gardzi nimi mocniej niż polityką. Sama kreacja Nikity to cholerny majstersztyk i będę to powtarzała póki powietrza w płucach mi wystarczy!

Jakby było mało tego, że książka to dialogowe arcydzieło, opisy są tak plastyczne, że wszystko mogłam sobie wyobrazić w momencie ich czytania, to jeszcze całość jest urozmaicona genialnymi ilustracjami Magdaleny Babińskiej ( tej samej, która rysowała Świetlika w ciemności, napisanego przez Ćwieka ). Ta kobieta niszczy mnie każdym nowym projektem, każdą ilustracją, a w połączeniu z twórczością Jadowskiej…mistrzostwo.

 

Jeśli znacie Dorę, musicie poznać Nikitę. Jeśli nie znacie Dory, to ja nie wiem pod jakim kamieniem wy żyjecie, ale jeśli tego nie nadrobicie, możecie się tu więcej nie pokazywać. Prawy górny róg, czerwony krzyżyk.

Książkę polecam gorąco, bo drugiej takiej książki nie dostaniecie, choćbyście się mieli siłować sami z Google. Kiedy tylko ruszy przedsprzedaż macie iść na stronę labotiga.pl albo empik.com i wkupić nakład. Polecenie leśne.

 

Oficjalnie przeczytałam i nieskładnie opisałam najlepszą książkę tego roku. BY FAR.

 

Za książkę gorąco dziękuję wydawnictwu SQN.

 

 

 

Hasacz.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Przedpremierowo: Aneta Jadowska „Dziewczyna z dzielnicy cudów” [tom I z serii Nikity ]. Okay people! She’s back!

  1. Żyję pod kamieniem, powinnam przejść jakiś Marsz Wstydu, hańba, pożałowanie, NIE SŁYSZAŁAM ANI SŁOWA o Anecie Jadowskiej, gdzie ja żyję??
    Naprawdę. NIGDY to nazwisko mi się nawet o uszy nie obiło.
    A to niesamowicie dziwne, ponieważ szukam polskich autorów fantastyki. Ostatnio nawet narzekałam, że żadne Polki nie piszą dobrych, znanych książek o tej tematyce. Ha. Najwidoczniej będę musiała przestać narzekać, a zabrać się za czytanie 😉
    Z Twojej recenzji wynika, że książka jest naprawdę świetna i nie mogę się doczekać, aby się za nią zabrać. Albo za jakąkolwiek książkę Jadowskiej. Jestem pewna, że nie odpuszczę i postaram się jak najszybciej coś tej autorki przeczytać!
    Pozdrawiam,
    Nûphi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s