Sarah Dessen „Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej”. Uważaj czego pragniesz…bo jeszcze się nie spełni.

gwiazdka-z-nieba-i-jeszcze-wiecej_9788327619938Tytuł: Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Autor: Sarah Dessen
Ilość stron:447
Wydawnictwo: Harper Collins

 

Sarrah Dessen i jej twórczość to taki mój mały Weltschmerz. Na trzy jej książki, które czytałam, dwie były dobre. Jednak ta słaba pozostawiła taki niesmak, że mimo iż na każdą zapowiedź jej książek jaram się jak kościoły w Norwegii, tak zawsze gdzieś z tyłu mam takie poczucie, żeby się za bardzo nie napalać, bo jeszcze się zawiodę, jak to się stało w przypadku Kogoś takiego jak ty. Opis książki zachęcał mnie jak miód muchę. Z treścią było gorzej, bo wiało nudą bardziej niż w Rosji za cara Mikołaja. Koszmar. Potem jednak dopadłam się do Teraz albo nigdy i przepadłam. Nie mogłam się oderwać od tamtej książki. Bo chociaż to książki dla młodzieży, naprawdę przyjemnie napisane i genialnie do mnie przemawiały. Jak było w przypadku Gwiazdki z nieba i jeszcze więcej? Na początku była gównie irytacja. Generalnie jako leśne stworzenie, trochę skopane przez nędzny żywot, mam uraz do ludzi, którzy mają za duże wymagania od swojego życia.

W przypadku tej książki, główna bohaterka imieniem Emaline była dokładnie taką dziewczyną. Właśnie skończyła liceum i jesienią ma wyjechać na studia. Niespodziewanie, na początku wakacji, zerwała ze swoim chłopakiem Lukiem. Byli ze sobą trzy lata i do niedawna sądziła, że ten związek jest idealny. Tymczasem w nadmorskiej miejscowości pojawia się Theo, nowojorczyk, ambitny student szkoły filmowej. Wakacyjny romans wisi w powietrzu prawie jak starożytne fatum nad Edypem…,ale wiadomo. Młode to to i głupie. Do Colby z kolei przyjeżdża jej ojciec, z którym rzadko utrzymywała kontakt. A raczej on z nią. Naiwna dziewuszka daje się omamić urokiem wielkomiejskiego życia, który roztaczają przed nią Theo i jej ojciec. Ambitna i pracowita Emaline, zawsze pragnęła gwiazdki z nieba, a nawet więcej. Jednak nie można mieć wszystkiego, a marzenia…czasami w ogóle się nie spełniają.

 

Pomijając fakt, że marzenia same się nigdy nie spełniają, ej?  Na wszystko trzeba zapracować, więc skoro dziewuszka jest ambitna i pracowita, powinna o tym wiedzieć. Miałam mocne wrażenie, że Dessen usiłuje być taka jak Stirlitz – too fancy to live. Niestety ta książka była jak połączenie Teraz albo nigdy z Kimś takim jak ty – jeśli chodzi o same odczucia. Zawód uderzył mnie w twarz, żeby zaraz pogłaskał mnie po twarzy dobry moment. I tak na zmianę, aż książkę skończyłam i miałam ochotę się rozpłakać ze skonfundowania. Po pierwsze Theo. Samo imię napawa mnie takim obrzydzeniem, że w pierwszej chwili, kiedy pojawił się bohater, wypuściłam książkę z rąk.

Potem starałam się to przeboleć, ale kiedy dziewczynę spotkała się z wielkim zawodem i to nie tylko ze strony tego obrzydliwego Theo, to miałam ochotę nią potrząsnąć i krzyknąć jej w twarz, że karma zawsze do ciebie wróci. Pojęcia nie mam co autorka usiłowała zrobić, ale pewne było jedno – wyszło jej tylko po części. Jednak książka nie jest zła. Nosi też ze sobą dobre przesłanie: Uważaj czego sobie życzysz, bo nie tylko się nie spełni, ale jeszcze kopnie cię w tyłek. #HasaczCoelho.

Książkę jak najbardziej polecam tym, którzy czytali wcześniej książki tej autorki i wiedzą czego się spodziewać, rozumiejąc tok myślenia autorki i sposób w jaki kreuje swoje postaci.

 

Za książkę dziękuje wydawnictwu Harper Collins.

 

 

Hasacz.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Sarah Dessen „Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej”. Uważaj czego pragniesz…bo jeszcze się nie spełni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s