Hanya Yanagihara „Małe życie”. Kiedy zło i cierpienie przedstawione zostaje w piękny sposób.

140059-male-zycie-hanya-yanagihara-1Tytuł: Małe życie
Autor: Hanya Yanagihara
Ilość stron: 815
Wydawnictwo: W.A.B. [ GW Foksal ]

 

Problemów z prozą Yanagihary miałam wiele. Po pierwsze, kiedy tylko zobaczyłam, że powieść ma się ukazać w Polsce, zaczęłam szukać informacji o wydawnictwie, które je wyda. Kiedy wyszło, że czekam na tę powieść, ludzie czytający mojego bloga, zaczęli mnie przed tym ostrzegać. Pisali, że Yanagihara to taki sam nieudacznik jak Roberts, który popełnił największy zawód czytelniczy z jakim się zderzyłam w swoim życiu. Dosłownie zderzyłam. Bo Shantaram okazał się w moim odczuciu egzystencjalno- filozoficznym wymiotem. Niestety.  Dlatego też do Małego życia podeszłam z kijem w ręce i dużym dystansem, żeby znowu nie paść z nudów i bólu życia, do jakiego potrafił mnie doprowadzić wcześniej wspomniany Roberts. Z Yanagihara miałam jednak inne relacje. O wiele cieplejsze i bliższe memu zielonemu serduszku, niż z poprzednią powieścią. Wiem, że nie powinnam porównywać, dlatego postaram się zminimalizować wszelkie nawiązania do błędu Robertsa.

 

Hanya Yanagihara napisała opasłe tomiszcze opowiadające pięknie druzgoczącą historię Juda i jego przyjaciół. Choć tajemniczy i wycofany, jest filarem utrzymującym tę małą sforę w całości. To historia czwórki przyjaciół, którzy tuż po ukończeniu studiów, wyprowadzili się do  Nowego Yorku, mając tylko siebie, swoje wysokie aspiracje i talent do tego co robili. Niewiarygodnie zdolny malarz, , sfrustrowany architekt, ambitny aktor i w reszcie Jude.
Wielu, którzy złapią za te powieść stwierdzi, że ta książka nie ma żadnego sensu i jest nudna. Owszem. Ale jeśli spojrzy się na całość przez pryzmat tego jak prawdziwa jest historia i jakie niesie ze sobą wartości, na pewno nie będzie można powiedzieć, że to coś nudnego. Ponieważ z portretu pokolenia, jaki w założeniu przeciętnego czytelnika powinniśmy dostać, historia szybko przechodzi w obraz mrocznej, pełnej cierpienia egzystencji, która potrafi zniszczyć człowieka. I choć książka doprowadziła mnie do stanu całkowitej rozsypki emocjonalnej, z całą stanowczością, nie jest to coś tak złego jak Shantaram.

Dlatego pokazując wszystkim sceptykom środkowy palec i język po oblizaniu łyżeczki niczym Stirlitz, zapewniam was, że mimo mroku i bólu jaki niesie ze sobą ta powieść, poczujecie w niej ogromną siłę przyjaźni i miłości. Zostaniecie porwani przez niesamowitą narrację i przede wszystkim uświadomi was to, że niezależnie jak wiele miłości dostaniecie od życia i jak bliskich przyjaciół będziecie mieli…cierpienie was znajdzie.

To piękno różnorodności zawartej w całej palecie emocji, barwności postaci i przede wszystkim życiowych lekcji. Ta książka rozdrapuje stare rany, uświadamia i nie oszczędza. Zdecydowanie trafi na półkę z książkami, które coś we mnie zmieniły. Tych powieści, które mnie zniszczyły i trudno się po nich pozbierać do samego końca.

 

Na pewno jeszcze do niej wrócę. Możecie być tego pewni.

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:
logo

Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka,którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Hanya Yanagihara „Małe życie”. Kiedy zło i cierpienie przedstawione zostaje w piękny sposób.

  1. Zgadzam się – książka bardzo wyczerpująca emocjonalnie, pokazująca głębie bóli i strachu, nie niosąca żadnej nadziei i pokrzepienia. Bardzo mocna, ciężka i piękna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s