Yaa Gyasi „Droga do domu”. Rodzinna saga, która tętni życiem i snem o wolności.

9778_99906319778Tytuł: Droga do domu
Autor: Yaa Gyasi
Ilość stron: 409
Wydawnictwo: Literackie

 

Początki każdego rodu sięgają dawnych czasów, których nikt nie pamięta. Równie dawno temu, w XVIII wieku na afrykańskim Złotym Wybrzeżu, żyły dwie siostry i choć miały one jedną matkę, nigdy się nie spotkały. Jedna została z białym mężem, handlarzem niewolników w Afryce. Druga zaś trafiła na statek transportujący czarnoskórych do Ameryki. Odtąd ich dzieci, wnuki,prawnuki…kolejne pokolenia wypełniały swoje przeznaczenia na dwóch różnych krańcach świata. Zadziwiające jest jednak to jak dwie rodziny – niemal obce dla siebie – spajał pewien naszyjnik, przekazywany z pokolenia na pokolenie oraz historia tragicznego w skutkach pożaru.

 

Od osiemnastowiecznej Afryki po Nowy York XXI wieku. Na przestrzeni wieków poznajemy niesamowitych bohaterów, którzy w jakiś sposób są ze sobą powiązani i tak wielowymiarowi, że nie sposób o nich zapomnieć. Faktem jest, że dla kogoś kto nie nawykł do afrykańskich imion czy po prostu ma słaba pamięć, trudno mu będzie zapamiętać kto jest kim. Jednak przez wieki obserwujemy w napięciu prawdziwie niesamowite losy rodziny, która zrządzeniem losu została połączona.

Po pierwsze bajecznie ujmująca, trzymająca w napięciu narracja jaką prowadzi autorka, nie pozwoliła mi ani na moment odłożyć książki. Do tego pełnowymiarowi i naprawdę zapadający w pamięć bohaterowie. Moją sympatię zaskarbili sobie szczególnie Marjorie i Marcus. Para tak niesamowita i ciepła, że nie potrafiłam ich nie pokochać. Choć przez całą historię przewijały się inne równie niesamowite postacie, to jednak oni najbardziej mnie zdobyli.

Gdybym wcześniej nie przeczytała, że to debiut, nigdy bym w to nie uwierzyła. Saga rozpisana na siedem pokoleń zachwyca, porywa i nawet momentami wzrusza do tego stopnia, że z tą książką nie chce się rozstawać. Przez niewolnictwo, rasizm, segregację rasową po sen o wolności i walkę o lepsze jutro. Przez Yaa Gyasi mam marzenie, żeby każda jej książka trafiała do Polski i stawała się bestsellerem na skalę światową. Jeśli byłoby to możliwe i każdy debiut byłby na poziomie tej autorki, nikt nie podchodziłby do lektury sceptycznie, z obawą utopienia tych 40-50 zł w zakupie, który nie daje satysfakcji.

Choć to dwie różne książki to po lekturze Ósmego życia (dla Brilki) Nino Haratischwili, które było genialne, nie uwierzycie, że może być coś równie dobrego, albo i lepszego. A jednak. Kilkunastu głównych bohaterów to kilkanaście historii tworzących mroczną, ale i piękną, przejmującą całość traktującą o miłości i przyjaźni. Trudnym macierzyństwie, przerażającej i bolesnej stracie, tęsknocie, cierpieniu i niewielu chwilach szczęścia, które powinniśmy bardziej cenić w życiu.

 

To właśnie dostaniecie, jeśli sięgniecie po debiut Yaa Gyasi Droga do domu. I obiecuję, że jeśli się zdecydujecie…nie będziecie niczego żałować.

 

Za książkę dziękuję gorąco wydawnictwu Literackiemu.

 

 

Hasacz.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Yaa Gyasi „Droga do domu”. Rodzinna saga, która tętni życiem i snem o wolności.

  1. […] A poza tym to właśnie 27 kwietnia będziecie mogli przeczytać jedną z najlepszych powieści z kraju kwitnącej wiśni jaką miałam w łapach i posmyrać ją po grzbiecie. To było takie fabulous, że nie mogę. A moja składnia umarła. Wiem. Dlatego tym bardziej musicie przeczytać. To naprawdę genialnie skonstruowana saga rodzinna, którą powinien przeczytać każdy komu podobało się Ósme życie ( dla Brilki ) czy Droga do domu. […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s