Chrostph Marzi „Heaven. Miasto elfów”. Czy można żyć bez serca?

heaven-miasto-elfowTytuł: Heaven. Miasto elfów.
Autor: Christoph Marzi
Ilość stron: 331
Wydawnictwo: Muza S.A.

Na dachach brytyjskiej stolicy, osiemnastoletnie David znalazł swój drugi dom. Londyn jest jego miastem. Tylko tutaj czuje się wolny i może zapomnieć o swojej niechlubnej przeszłości. Dachy tego miasta stają się jego wybawieniem. Pewnej nocy jednak spotyka dziwną i osobliwą dziewczynę o niesamowitej urodzie. Ma na imię Heaven i błaga go o pomoc. Twierdzi, że właśnie wyjęto jej serce. David jest zaskoczony, ale decyduje się jej pomóc. W ten sposób rozpoczyna się ich wspólna i niesamowicie niebezpieczna przygoda. Przeżyją tylko wtedy, gdy uda im się poznać tajemnicę Heaven.

 

Twórczość Christopha Marziego jest czymś nowym, czymś  czym jeszcze nie miałam za dużej styczności. Urban fantasy nie jest moją mocną stroną, choć muszę przyznać, że opisy Londynu są naprawdę barwne i realistyczne.  Aż ma się ogromną ochotę pojechać do Londynu i zwiedzić miasto tropem książki. Tyle tylko, że nie można powiedzieć o Heaven, żeby to była literatura dla dorosłych czytelników.

Początkowo byłam przekonana, że odbiorę do ręki coś fantastycznego, gdzie będę mogła się zatopić w tym świecie wykreowanym, zachwycić się postaciami. Z tym było jednak trochę trudno cokolwiek zrobić. David to postać, którą się lubi w stopniu umiarkowanym. Chłopak ma swoją przeszłość, odbiera się go całkiem dobrze, ale kiedy poznaje Heaven to cała historia robi się trochę dziwna. Głównie dlatego, że Heaven jest naprawdę osobliwą dziewuszką. Zwłaszcza jeśli chodzi o jej zachowanie.

Nie chcąc zdradzać niczego więcej, napiszę tylko, że Miasto elfów to książka świetna dla młodszych czytelników i mimo wszystko mam dużą nadzieję, że autor szarpnie się na napisanie kolejnych części przygód Davida i Heaven ( plus I ship that ship ).

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza.

 

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s