Lech Kowalski ” Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego a Żołnierze Wyklęci”. Spójrzmy prawdzie w oczy.

korpus-bezpieczenstwa-wewnetrznego-a-zolnierze-wykleci-b-iext34451299
Tytuł: Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego a Żołnierze Wyklęci
Autor: Lech Kowalski
Ilość stron: 872
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Najnowsza książka Lecha Kowalskiego to historia walk Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego – zwanego niekiedy polskim NKWD i przyrównywanego do SS – z formacjami zbrojnymi żołnierzy wyklętych, którzy tuż po wojnie stawili opór Sowietom i rodzimym komunistom, by nie dopuścić do zrusyfikowania kraju. Żadna z polskich formacji zbrojnych w okresie okupacji nie toczyła walk z tyloma przeciwnikami naraz, co żołnierze wyklęci tuż po wojnie. Bywało, że gdy stawali do boju na śmierć i życie, na jednego z nich przypadało niekiedy po trzystu zbirów z formacji wojskowych NKWD, z sowieckiego kontrwywiadu „Smiersz”, KBW, LWP, MO, UB czy ORMO. Tropili ich dniami i nocami, zawiązując kolejne koalicje i zgrupowania operacyjne, nieustępliwie i metodycznie pacyfikując, mordując skrycie w lochach więziennych i zabijając w nierównej walce. Ciała porzucano w leśnych jamach, przydrożnych rowach, chaszczach i kniejach. Wielu z nich kończyło żywot w bezimiennych dołach cmentarnych z wapnem. A oni trwali w oporze, niczym Spartanie pod Termopilami. Ostatniego z nich wytropiono i zabito na początku lat sześćdziesiątych minionego wieku.

Cześć im i chwała na wieki, że byli i trwali w walce. W polskiej świadomości narodowej pozostaną już z nami na stałe.

Żołnierze Wyklęci, czy ktoś Was pamięta?
Czy wie, że oddaliście życie za swój kraj?
Za biało-czerwony sztandar nad swą głową
Za Orła w koronie powstańcie na nowo
Czerwoni oprawcy zabrali marzenia
Którymi karmiliście Naród ten co dnia
Każdy bez wahania dumny naprzeciw wroga stał
Każdy Wyklęty cenę wolności znał

Choć przegraliście bój o Ojczyznę wolną od czerwonych plam
Ścieżek Niezłomnych nie zatarł czas
Nadzieja wraca, gdy jeszcze raz
Pieśń Waszą powtarza las

Horytnica – Pod znakiem miecza – Wyklęci [2015]

Wielu jest takich, którzy powiedzą, że Żołnierze Wyklęci byli zbrodniarzami, a nie bohaterami. Ale wtedy nasuwa się pytanie – Czy wiedzą cokolwiek o Wyklętych, czy bazują na tym co przeczytali w internecie, gdzie większość tekstów były napisane przez ludzi, których wiedza na ten temat ogranicza się do wypowiedzi jakiegoś „wykształconego” docenta?

Odbiegając jednak od tematu wątpliwego geniuszu niektórych ludzi, należy skupić się na dwóch rzeczach. Kto napisał książkę o Wyklętych i jaki miał do nich stosunek. Wiele razy można trafić na publikacje, które oczerniają Wyklętych. Nawet nie chodzi o to, że walcząc za ojczyznę, którą kochali – tak proszę Państwa, tak zachowywali się prawdziwi patrioci, a nie ci okazyjni, którzy tylko klaskali, kiedy reprezentacja strzela gola – zabijali innych ludzi, najczęściej i przeważnie komunistów, którzy – mówiąc kolokwialnie – zdradzili Polskę.

Po lekturze książki Lecha Kowalskiego, można śmiało stwierdzić, że nie tylko dostajecie suche fakty, potwierdzone historią i opowieściami ludzi żyjących w tamtych czasach, którzy byli świadkami wielu wydarzeń i akcji Wyklętych. Dlatego jeśli nie przeszkadza wam brak fabularyzowania prawdziwych wydarzeń historycznych, to jest pozycja dokładnie dla was.

Jednocześnie książkę powinien przeczytać każdy kto choć trochę szanuje historię Polski, biorąc pod uwagę jaki chłam wciskają w szkołach. Polecam samodzielnie poszerzać wiedzę historyczną, szczególnie z tego okresu, żebyście się w ręką w nocniku nie obudzili, jak większość Polaków.

Za książkę dziękuje gorąco wydawnictwu Zysk i ska.

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s