Kim Holden „Promyczek”. Każdy ma swoje tajemnice…czy jesteś gotowy je poznać?

5e24c0e036
Tytuł: Promyczek
Autor: Kim Holden
Ilość stron: 586
Wydawnictwo: Filia
Każdy z nas ma tajemnice, których nie chce nikomu wyjawiać. Czasami kiedy zostaną ujawnione, mogą uzdrowić. Jednak równie dobrze tajemnica, która ujrzy światło dzienne, może zniszczyć i świat nigdy nie będzie taki sam. Życie Kate Sedgwick było paletą przeróżnych barw. Zarówno ciemnych jak i tych jasnych. Dziewczyna mimo tragedii jakie ją dotknęły oraz problemów z jakimi się zmaga, nadal zachowuje pogodę ducha, która przyczyniła się do tego, że jej najlepszy przyjaciel Gus nazywa ją Promyczkiem. Kate jest pełna życia, jest bystra i zabawna, a do tego jest obdarzona nieprzeciętnym talentem muzycznym. Tyle tylko, że mimo tych wszystkich atrybutów, nigdy nie wierzyła w miłość. Właśnie przez te przekonania, kiedy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie, nie planuje, ani nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa, z którym połączy ją więcej niż powinno. Oboje to czują i oboje mają powody by się przed tym bronić. Co się stanie, kiedy ich tajemnice wyjdą na jaw?

 
Promyczek jawił mi się na początku jako kolejna, ciepła i kochana opowieść o miłości, przed którą para głównych bohaterów się broniła. Tyle tylko, że Kim Holden uświadomiła mnie jak podła i bezwzględna potrafi być – stąd porównanie do Greena, Hoover i Rowell. Ta kobieta dała nam – czytelnikom – historię cieplutką i mięciutką jak najcudowniejszy kocyk z długim włosiem w jesienny wieczór w zestawie z kubeczkiem ciepłego napoju – w moim przypadku zielonej herbaty. I można się rozkoszować w nieskończoność, bo książka obszerna. Tyle tylko, że kiedy zakochujecie się w głównej bohaterce, zaczynacie odczuwać wielką ochotę zaprzyjaźnienia się z nią – bo autentycznie to się czuje podczas czytania! – autorka wprowadza wątek dramatyczny, który trwa do końca książki.

Keller przy Kate rozwija się i są w sobie niedorzecznie zakochani – czasami aż się zazdrości takiego uczucia. Tyle tylko, że kiedy dochodzi do wcześniej wspomnianego przeze mnie wątku dramatycznego – przeżywamy wszystko z chłopakiem i przyjacielem Kate – Gusem. Postacie są tak cudownie wykreowane, że mam wrażenie jakbym czytała jakiegoś dobrze prowadzonego bloga ze spisem życia młodych ludzi. I wiecie co? Cała ta historia jest tak cudowna, że zapiera dech w piersi. Nawet jeśli przychodzi cierpieć czytelnikowi tak bardzo, że traci zdolność ostrego widzenia, przy ostatnich 50 stronach.

Tą książkę po prostu trzeba przeczytać. nie tylko ze względu na główną bohaterkę, która kompletnie odstaje od wszelkich etosów heroin książek, które głównie działają na zasadzie „Save me, I’m dumbass in distress!”. Nie dość, że Kate zupełnie nie pasuje do tego schematu, to jeszcze dostajemy w zestawie z nią dwóch prześwietnych bohaterów męskich, których można zachwalać bez końca. Keller bo jest po prostu najbardziej uroczym i opiekuńczym chłopakiem kochającym kawę po prostu EVER, a Gusa bo takiego przyjaciela powinna mieć każda dziewczyna.

Mogłabym pisać o tym w kilometrach, ale pojawia się ból unikania spoilerów, dlatego nie czekajcie dłużej i dorwijcie swojego promyczka. To historia, którą powinien przeczytać każdy – nawet facet. Lektura obowiązkowa – bierzcie pod uwagę to, że napisał to hasacz, którego trudno w ogóle zachwycić obyczajówką.

 

Za książkę dziękuję księgarni internetowej:

logo

Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka,którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta!❤

 

Hasacz.

 

Reklamy

10 uwag do wpisu “Kim Holden „Promyczek”. Każdy ma swoje tajemnice…czy jesteś gotowy je poznać?

  1. Ja przez „Promyczka” mam teraz kaca książkowego. Wzięłam się za tą powieść z ciekawości, a rozdarła moje serduszko na pół, zdeptała obcasem i zadowolona kazała wstawić 10/10 ;_; Tak się nie robi. Poza tym, mogę już w latach liczyć kiedy ostatnio płakałam nad książką, a tak świetnie wykreowanej głównej bohaterki jeszcze nigdy nie widziałam. Oby na świecie było więcej takich ludzi jak Kate!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s