Colleen Hoover „Hopeless” czyli o tym dlaczego czytanie takich książek źle działa na moje nerwy.

hopeless-b-iext35330401Tytuł: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Ilość stron: 378
Wydawnictwo: Otwarte [ Moondrive ]

Jak wiele jesteś w stanie wyrzucić z pamięci, żeby żyć normalne? Jak długo uda ci się żyć w kłamstwie, chroniąc się przed tragiczną przeszłością? A jeśli odkryjesz, że to co uważałaś za pewne i stabilne, tak naprawdę nie jest wcale tym czym myślałaś?
Dokładnie to przydarza się siedemnastoletniej Sky. Dziewczyna była pewna, że jej życie jest spokojne i stateczne. Jednak całe jej życie, które pamięta okazuje się być złudzeniem. A wszystko to za sprawą Deana Holdera – faceta, którego zła reputacja dorównuje reputacji Sky. Wzbudza on w dziewczynie emocje jakich nigdy wcześniej nie czuła. Z jednej strony boi się go i wie, że nie powinna się z nim zadawać. Ale z drugiej strony chłopak ją fascynuje do tego stopnia, że wbrew zdrowemu rozsądkowi nadal się do niego zbliża. Szybko jednak okazuje się, że Dean zna Sky lepiej niż ona siebie, a do tego łączy ich coś więcej niż tylko niebezpieczna znajomość. Okazuje się, że oboje dzielą wspólną przeszłość, która wcale nie jawi się kolorowo…
Czy można odzyskać utraconą nadzieję? Co tak naprawdę przydarzyło się w przeszłości, że Sky nie chciała o tym pamiętać? Kim jest tak naprawdę kobieta, którą uważała za matkę? Kim tak naprawdę jest sama Sky?
Hopeless to pierwsza książka Colleen Hoover, która rozpoczęła moją przygodę z twórczością ten autorki. Z jednej strony uwielbiam takie książki, które naprawdę targają emocjami w inny sposób niż uśmiercenie postaci czy ogólnie jakąś oczywistą tragedią. Wtedy mam pewność, że taka książka jest z odpowiednim przekazem. Mój problem z Hoover jest taki, że większość jej książek, które wydało w Polszy wydawnictwo W.A.B. są po prostu złe i nie mogę ich przetrawić. Nie wiem czy to kwestia tłumaczenia czy czegoś innego, ale z drugiej strony wydawnictwo Otwarte zrobiło niezły interes na wydaniu książek w całkiem dobrym tłumaczeniu i wybrało te tytuły, które miały największe wzięcie u czytelników.

Ale do rzeczy. Hopeless to książka, która porusza bardzo trudny temat molestowania i psychicznego znęcania się nad ludźmi. Musiałabym zdradzić za dużo z treści, a wiecie, że staram się unikać spoilerów. Tym czasem okazało się, że tak jak przy Spotlight byłam kłębkiem nerwów i to wielkości Mount Everestu, tak przy tej książce trzęsłam się i zaklinałam Hoover na co tylko mogłam, że zgłupiała pisząc taką książkę. Oczywiście miałam swój ból o prowadzenie narracji, która mi w książkach Hoover zwyczajnie nie pasuje – ale wiadomo, nie ma co narzekać. To i tak niczego nie zmieni.

Kreacja Sky i Holdera była przyjemna w odbiorze, o ile przyjemna może być kreacja ofiary i samozwańczego ochroniarza, który robi to tylko połowicznie dobrze. Dramatyczne wydarzenia z przeszłości dziewczyny, od momentu pojawienia się Holdera, uderzają w nią tak mocno, że momentami nie daje sobie z tym rady. Z kolei Holder nie dość, że zakochał się w dziewczynie to jeszcze naprawdę źle podchodził do tematu obrony jej przed przeszłością, którą i tak jej przypomniał. Brzmi naprawdę słabo, ja to wiem i wy to wiecie. Ale takie emocje jakie odczuwa się przy czytaniu tego tytułu to naprawdę momentami coś czego nikomu nie życzę ( wtrącę jeszcze, że potrzebowałam godziny, żeby uspokoić drżenie rąk, po tym jak wyjaśniło się co i kto robił Sky w dzieciństwie).

 

Finalnie, choć tylko nieliczne tytułu Hoover przypadły mi do gustu i przyznam się, że Hopeless czytałam jakiś czas temu ( niedługo po premierze) , to dopiero teraz udało mi się wytrzymać te nerwy i przeczytać książkę od początku do końca. Dlatego nie boje się powiedzieć, że polecam wam tę książkę przede wszystkim dlatego, że o problemie jaki porusza TRZEBA mówić. Plus całkiem uroczy wątek miłosny czeka zwolenników/zwolenniczki romansu.

 

Za książkę dziękuje księgarni internetowej :

logo

 

Szczególnie polecam księgarnię czytam.pl ze względu na ich naprawdę dobre ceny oraz promocje – plus do każdego zamówienia dodawana jest mega urocza zakładka, ewentualnie cały ich komplet. Dodatkowym plusem jest też świetny kontakt z klientem i jeśli książka,którą zamówicie przyjdzie uszkodzona, zostaniecie powiadomieni o tym fakcie, nawet jeśli przyjdzie wam poczekać dzień dłużej na zamówienie. To się nazywa dbałość o klienta! ❤

 

 

Hasacz.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Colleen Hoover „Hopeless” czyli o tym dlaczego czytanie takich książek źle działa na moje nerwy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s