Victoria Scott „Tytany”. Kiedy fascynacja i złe decyzje zmieniają twoje życie.

tytany
Tytuł: Tytany
Autor: Victoria Scott
Ilość stron: 336
Wydawnictwo: IUVI

Od momentu kiedy to w Detroit pojawiły się tytany, świat młodej Astrid obraca się właśnie dookoła tych pół mechanicznych koni. Startują one w morderczych i niesamowicie emocjonujących zawodach, które niezdrowo wręcz fascynują dziewczynę. Jednak nie tylko zawody ciągną dziewczynę do tych istot, ale też  to jak działają te pół mechaniczne konie. Z jednej strony pragnie być blisko, spróbować dotknąć jednego z nich, ale z drugiej strony w jakiś sposób nienawidzi tych istot. Tyle tylko, że kiedy Astrid ma szansę wystartować na jednym z tytanów w derbach, postanawia zaryzykować wszystko. Ponieważ dla dziewczyny, która stoi po złej stronie toru, wyścigi to coś więcej niż szansa na sławę i duże pieniądze. To także heroiczna walka o lepszą przyszłość…

 

Victorię Scott możecie – ba! Nawet powinniście – znać z dwóch tytułów, które wcześniej ukazały się w Polsce dzięki wydawnictwu IUVI: Ogień i woda oraz  Kamień i sól. Jak wiecie autorka potrafi porządnie wstrząsnąć nie tylko swoimi postaciami, ale i czytelnikiem. Podejrzewam, że kreując Astrid miała trochę problemu, bo z jednej strony mamy Astrid, która jest niedojrzałą emocjonalnie dziewuszką, męczącą się sama ze sobą. Z drugiej jednak strony ta sama Astrid to silna i zacięta osoba, która walczy do krwi i potu by zapewnić sobie lepsze jutro, poza sławą i grubą kasą.

Pytanie tylko czy to wystarczy, żeby nie rzucić książką w kąt? Może nie, ale poza Astrid jest cała masa innych postaci. Mniej lub bardziej znaczących dla fabuły. Jednak motyw mechanicznych koni jest całkiem oryginalny – albo ja umiejętnie nie trafiałam na podobne książki. Czytając zatem o tytanach i wyścigach, miałam wrażenie, że z jednej strony jest to znajome ( uwaga Wyścig Jenny Martin ewentualnie w jakimś stopniu Percy Jackson), ale z drugiej za to nie nudziłam się przy tej książce. Było zadowalająco, chociaż podejrzewam, że znając możliwości Scott, mogło to być coś lepszego niż to co zaprezentowała.

Finalnie kolejna już książka Scott to dobry poziom i świetna rozrywka dla młodszych czytelników ( tak 15+). Jednak jako czytelnik, który się nie mieści w przedziale i tak było świetnie i bez bólu polecam Tytany Victorii Scott.

 

Za książkę dziękuje wydawnictwu IUVI.

 

 

Hasacz.

Reklamy

7 uwag do wpisu “Victoria Scott „Tytany”. Kiedy fascynacja i złe decyzje zmieniają twoje życie.

  1. Tytani czy tytany w języku angielskim to titans, w najnowszej powieści Victorii Scott to są te tytany, a nie ci tytani. W końcu są pół maszynami :).

    Pozdrawiamy,
    IUVI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s