Nino Haratischwili „Ósme życie ( dla Brilki )”. Krewni, Gruzja i gorąca czekolada.

8zycie_1400
Tytuł: Ósme życie ( dla Brilki )
Autor: Nino Haratischwili
Ilość stron: 582
Wydawnictwo: Otwarte

Początek XX-go wieku. W mroźną zimę na świat przychodzi Stazja, córka najsłynniejszego w carskiej Rosji gruzińskiego wytwórcy czekolady. Razem ze Stazją i kolejnymi pokoleniami rodziny Jaszich zostaniecie zaproszeni do nieprzyjaznych dla ludzkości czasów, gdzie w najbardziej krwawym stuleciu będziecie przedzierać się przez gąszcz tragedii, wydarzeń tamtych czasów oraz istnienie rodu Jaszich, który bez wątpienia zasługuję na każdą chwilę waszej uwagi.  Nie można się rozpisywać zbyt obszernie na temat samej fabuły, ponieważ już najkrótszy opis byłby tak naprawdę spoilerem, który odebrałby wam największą rozkosz czytania tej książki.

Ósme życie (dla Brilki ) to dzieło gruzińskiej autorki młodego pokolenia. Autorka dała prztyczka w nos każdemu, kto sądził, że wielka realistyczna proza w klimatach Tołstoja jest skazana współcześnie na wymarcie. Nino Haratischwili stworzyła dzieło proste i złożone zarazem. Bogatą w ilość burzliwych wydarzeń, postaci z krwi i kości oraz barwne i momentami przerażające opisy, które bez reszty kradną całkowitą uwagę czytelnika. Należy jednak wyjaśnić co naprawdę przestawia Ósme życie. To historia przedstawiająca nie tylko dzieje powstania i upadku komunizmu, represjach sowieckiego reżimu na przestrzeni lat, ale głównie wielka opowieść o triumfach i tragediach, wielkich uczuciach oraz odrazie, zdradzie, dziejach zmieniającej się wciąż i wciąż społeczności rosyjsko-gruzińskiej i ściśle powiązanych z nią sprzecznościach moralnych. Finalnie to wielka i epicka, choć równie bolesna historia rodu Jaszich, których dzieje wpisały się w krwawe dzieje rosyjskiego caratu i nie tylko.

Jak nigdy, mogłabym się rozpływać nad powieścią, która dała światu autorka, ale po co? Skoro wystarczy pójść bo dobrze zaopatrzonej biblioteki czy księgarni i kupić tę książkę. Nie sposób się od niej oderwać, a całość tego co napisałam powyżej, dopełnia bardzo znaczący, choć przeklęty niemal napój jakim jest gorąca czekolada. Przynosił chwilowe ukojenie i spokój, by potem na tego kto go wypił, przynieść wielkie nieszczęście.

Jesteście w ogóle gotowi na tak przejmującą i cudowną powieść? Czy jesteście gotowi na doświadczenie Gruzji i całego życia pokoleń rodu, który parał się wytwarzaniem czekolady?

Jeśli tak, nie zapomnijcie klikać w stronę wydawnictwa Otwarte.

 

Za książkę dziękuję właśnie wydawnictwu Otwarte.

 

 

Hasacz.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Nino Haratischwili „Ósme życie ( dla Brilki )”. Krewni, Gruzja i gorąca czekolada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s