Tove Alsterdal „Weź mnie za rękę”. Dlaczego kryminały zaczęły mnie nudzić do tego stopnia, że stały się mdłe.

800652-n-a
Tytuł: Weź mnie za rękę
Autor: Tove Alsterdal
Ilość stron: 559
Wydawnictwo: Akurat

Przeszłość, która była pełna traumatycznych przeżyć, może być lekcją by unikać w przyszłości podobnych rzeczy, albo pozostać tylko przeszłością i wtedy wszytko zacznie się powtarzać. Jak każda historia, niezależnie jak mocno będzie się tego unikało. W chwili śmierci Charlie Eriksson zapewne żałowała swoich relacji z siostrą. Jednak nie zdołała tego w żaden sposób okazać. Nawet słabym śladem. Nic zatem dziwnego, że policja uznała to za samobójstwo, mimo zeznań świadka. Ale wiadomo. Rzadko kiedy wierzy się bezdomnemu wariatowi, który kryje swój stan umysłowy za nadmierną ilością spożytego alkoholu. Tyle tylko, że Helen – siostra Charlie – nie ma zamiaru uwierzyć w ową teorię, jakoby jej siostra popełniła samobójstwo. Rozpoczyna się prywatne śledztwo, które kobieta prowadzi na własną rękę. Jednak im dalej w świat i im głębiej w życie siostry zagląda Helen, tym więcej pojawia się pytań bez odpowiedzi. Tym bardziej nieprawdopodobne staje się to co spotkało Charlie. Przyjaciele okazują się być wrogami, a ci…potencjalnymi mordercami.

 

Uwielbiam opasłe książki. Jeszcze bardziej lubię kryminały, które są dobrze napisane, a ich akcja rozwija się stopniowo i trzyma w napięciu aż do zakończenia, kiedy wszystko się wyjaśnia. Problem tkwi w tym, że przez ostatnie trzy miesiące nie przeczytałam ani jednej książki, która zaspokoiłaby mój zmysł kryminologa i wszystko czego się tknę…jest mdłe, nudne i oklepane jak jasny gwint. I co mam z tym fantem zrobić?

Tove Alsterdal znam z jej debiutanckiej powieści Kobiety na plaży. Czytałam to zaraz po premierze, kiedy miejska biblioteka nie świeciła ubogim zaopatrzeniem, a kiedy pytałam o jakąś autorkę czy autora i jego książkę, bibliotekarka nie robiła wielkich oczu, patrząc na mnie jakbym uciekła z oddziału zamkniętego w szpitalu psychiatrycznym. Wtedy twórczość autorki Alsterdal była dla mnie genialna, wciągająca i porywająca równie mocno co trylogia Larssona. Tyle tylko, że tak jak autor może się wypalić, tak mnie się skończył zapał do czytania kryminałów. Każdy kolejny…po prostu mnie nie dosięga swoim geniuszem – o ile go ma.

Weź mnie za rękę to powieść, która powinna urzekać swoim mrocznym charakterem, przenikliwością i napięciem. I tak jak nigdy mi się to nie zdarzyło, przy żadnej książce…przy tej zwyczajnie nie wiedziałam co zrobić. Czytałam i nic mi nie zostawało w głowie. Bo już to znałam. A przysięgam przed laptopem i moim regałem, że nigdy wcześniej tego tytułu nawet w ręce nie trzymałam. Postać Helen była…po prostu była. Nawet nie wiem co napisać. Szukała odpowiedzi na pytania jakie pozostawiła w jej głowie śmierć Charlie, podróżowała po świecie, a finalnie książka miała tak dziwne zakończenie…, że zwyczajnie nie wiem czy autorka nie pisała równolegle innej książki i czegoś nie pogwizdała podczas składania wydruku dla wydawnictwa.

 

Oczywiście jeśli jesteście fanami gatunku i znacie poprzednie książki Tove Alsterdal, to polecam się zapoznać, bo może się wam spodoba. Sama zamierzam do tego wrócić, chociaż mam wrażenie, że zanim to nastąpi zrobię sobie przerwę od książek w tym klimacie, bo coś mnie dopadło takiego, że nie czuję już tej epickości kryminału. A to boli.

 

Za książkę gorąco dziękuję wydawnictwu Akurat.

 

Hasacz.

Reklamy

13 uwag do wpisu “Tove Alsterdal „Weź mnie za rękę”. Dlaczego kryminały zaczęły mnie nudzić do tego stopnia, że stały się mdłe.

  1. Jak szwedzkie, to mam pytanie, bo zauważyłam pewną tendencję. Czy są rozdziały opowiedziane z perspektywy ofiary i/lub mordercy? 😀

      • To i tak jakieś wyrwanie ze schematu, bo pisałaś o sztampowości, a ja co czytam to musi być rozdzialik z perspektywy mordercy lub ofiary, strasznie to irytujące, bo ja chce wiedzieć co śledczy o nich myśli, a nie o jakichś majakach psychopaty, które i tak są bez sensu. 😀

  2. Nie lubię kryminałów :0 jestem wierna gatunkowi fantasy :)Inne też zdarza mi się poczytać.

    Gdybyś znalazła trochę czasu zajrzyj do mnie;)
    Dopiero zaczynam.
    whiteravenssite.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s