Christer Mjåset „To ty jesteś Bobbym Fischerem”. Co zdarzyło się tamtego wieczoru?

totyjestesbobbymfischerembiext326509671
Tytuł: To ty jesteś Bobbym Fischerem
Autor: Christer Mjåset
Ilość stron: 208
Wydawnictwo: Smak Słowa

W życiu każdego człowieka dochodzi do pewnego rodzaju konfrontacji z przeszłością. Jedni podsumowują życie, stwierdzając potem czy było ono dobre czy nie i czy warto jeszcze o nie walczyć. Jednak pewne aspekty z przeszłości bywają przerażające i sprawiają potworny ból osobie, która nie koniecznie chce dokonywać takiego podsumowania. Czterdziestoletni mężczyzna zmuszony jest to właśnie takiego rozrachunku. Tym samym musi dokonać konfrontacji z czymś co dręczyło go przez całe życie. Pewnego wieczoru zniknęła młoda dziewczyna, a w tym czasie inne sprawy przybrały naprawdę fatalny obrót i nikt nie wie co tak naprawdę zrobił Hakon i jego koledzy. Cała ta konfrontacja z przeszłością dokonać się ma na pogrzebie Kristoffera, przyjaciela Hakona. To okazja do spotkania się z pozostałymi czterema przyjaciółmi z dzieciństwa. Ich przyjaciółka Agnes zniknęła bez śladu, a potem doszło do innych przerażających zdarzeń. Dlaczego Hakon, będący narratorem powieści odczuwa tak dojmujący smutek i poczucie winy? Co się wydarzyło tamtego wieczora? Jaki związek z nimi mieli Hakon i pozostała banda?

 

Literatura skandynawska to ostatni krzyk bestsellerów na rynku wydawniczym – przynajmniej takie odnoszę wrażenie. W tej literaturze trochę buszowałam, ale muszę przyznać, że Christer Mjåset był mi obcy. Wiedziałam kim jest, ale nie czytałam jego książek. Sięgając po nieco ponad dwustu stronicową książkę,byłam przekonana, że to będzie szybka, łatwa i właściwie niezbyt zajmująca lektura. Bo jak ostatnio złapałam za książkę w takiej objętości to wynudziłam się bardziej niż kiedykolwiek w życiu. Jednak autor raczy czytelnika czymś o wiele głębszym, bardziej przejmującym niż można to sobie wyobrazić.

Złożone podłoże psychologiczne, tajemnica do rozwikłania, która jest o wiele mroczniejsza niż może się wydawać i w końcu retrospekcje. A te mogą nieźle namieszać w głowach czytelnika i podczas samego czytelnika. Trudno też napisać coś więcej o samej książce czy postaciach, bo to jednocześnie zdradza za dużo z treści.

Żeby jednak nie zostawiać was z niczym, niech zachęci was fakt, że mimo niewielkiej objętości, ta książka jest naprawdę prawdziwą perełką pośród literatury skandynawskiej. I jeśli czytaliście Rzekę tajemnic, albo udało się wam ją obejrzeć…to wiecie jaka wspaniałość na was czeka. Nie jest to jej skandynawski odpowiednik – autor nie starał się naśladować Dennisa Lehane’a. Jednak przez pewne podobieństwa i enigmatyczne skończenie, książka staje się naprawdę niesamowita.

I w zasadzie to powinno wam wystarczyć.

 

Za książkę dziękuje bardzo wydawnictwu Smak Słowa.

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s