Jacek Paprocki „Polowanie”. Odnalazłam swój kawałek podłogi!

polowanie800poprawionaTytuł: Polowanie
Autor: Jacek Paprocki
Ilość stron: 397
Wydawnictwo: Zysk i Ska

 
W nadmorskich miejscowościach seryjny morderca sieje popłoch, konsekwentnie wcielając swój plan w życie, mordując jedną osobę za drugą. Co łączy ofiary i czy w ogóle miały ze sobą coś wspólnego? Śledztwo prowadzi inspektor Wiktor Sawicki z koszalińskiej policji. Okazuje się, że wszelkie czyny mordercy to wyzwanie rzucone prosto w twarz inspektora. Sawicki jest piekielnie skuteczny w swoich śledztwach, mimo tego, że jego metody opierają się głównie na jego intuicji i przeczuciach. Nie ufa dowodomi stara się wczuć w psychikę zbrodniarza. Po pracy zaś szuka wytchnienia w klubie Piwnica 303, gdzie razem z zaprzyjaźnionymi muzykami po prostu koncertuje.
Tymczasem wszystko nabiera tempa. Morderca znowu atakuje,, a inspektor Sawicki musi się zmierzyć nie tylko z psychopatą, który morduje niewinnych ludzi, ale i z samym sobą, a to tylko dodatkowo utrudnia prowadzenie śledztwa. Wszystko to rozgrywa się na przestrzeni trzech upalnych miesięcy lata, które pełne są gitarowego rocka, gorącego seksu, mocnego alkoholu oraz amerykańskich papierosów.

Jacek Paprocki nie potraktował mnie za łagodnie, biorąc pod uwagę, że Polowanie to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Sawicki to połączenie rockmana z policjantem, który interesuje się fizyką. Dziwne, ale powiem wam szczerze, że czytało się to dobrze, że miałam cichą nadzieję na kontynuację. Czy to nastąpi? Nie wie. Mimo to książka zyskała od pierwszych stron nie tylko dlatego, że mimo mordu i bezwzględności, mamy tu też dużo muzyki, ale dlatego, że w końcu ktoś napisał porządną książkę w trzeciej osobie. Gratuluję autorowi, że nie uległ pladze pisania w pierwszej osobie.
Żeby było zabawniej, autor książki jest jednym z założycieli zespołu Mr.Zoob i również skomponował kawałek Kawałek podłogi – kto tego nie zna, żyje chyba pod kamieniem. Najbardziej niesamowite jednak jest to jak poprowadzona jest akcja książki. Nie dość, że trzyma w napięciu do samego końca, to jeszcze jak mało jaka książka, kazała mi współczuć głównemu bohaterowi, który kończy nieszczęśliwie zakochany ( uprzedzam każdego kto ma zamiar się opluć – to nie jest spoiler ).  Z jednej strony jest to naprawdę udany zabieg, bo nie kończy się jak historie tego typu, że rozwiązał sprawę, poszedł do łóżka z laską, którą podrywał przez pół ksiąki ( albo i całą). Paprocki poradził sobie śpiewająco – dosłownie.

Książkę gorąco polecam nie tylko miłośnikom kryminału, ale i historii nietypowych. Genialna i niedługa książka, napisała świetnym, lekkim językiem. W końcu…mój jest ten kawałek podłogi 😀 !

 
Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska.

 
Hasacz.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Jacek Paprocki „Polowanie”. Odnalazłam swój kawałek podłogi!

  1. Sporo polskich kryminałów okazuje się mieć naprawdę duży potencjał. Ja przeczytałam „Krótką instrukcję obsługi psa” i też polecam. Recenzję pewnie niedługo dodam, to będzie można dowiedzieć się więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s