Jan Karon „Blisko i bezpiecznie”. Ciepła historia o losach zwykły chludzi.

291285_blisko-i-bezpiecznie_595
Tytuł: Blisko i bezpiecznie
Autor: Jan Karon
Ilość stron:564
Wydawnictwo: Zysk i Ska

Po pięciu latach emerytury i przerwie w pełnieniu obowiązków pastora w Lord’s Chapel ojciec Tim Kavanagh i jego żona Cynthia wracają do Mitford po wakacyjnej wyprawie do ziemi irlandzkich przodków.Po powrocie , ojciec Tim odczuwa dotkliwy ból braku czegoś co było nierozerwalnie związane z Mitford – ambony. Kiedy okazuje się, że ktoś chce mu przywrócić możliwość głoszenia kazań z ambony, uzmysławia sobie, że tak naprawdę wcale tego nie potrzebuje. A może po prostu stracił pasję? Tymczasem jego adoptowany syn Dooley, zmaga się z wielkim uczuciem jakim zapałał do pięknej i utalentowanej Lace Turner oraz marzeniem aby objąć praktykę weterynaryjną. Brat Doolea, Sammy, nadal wściekły na matkę o to, że go porzuciła, niszczy jedną z najcenniejszych rzeczy ojca Tima, a Hope Murphy staje przed realnym zagrożeniem utraty nienarodzonego dziecka oraz księgarni, którą tak długo rozkręcała. Kiedy to wszystko dzieje się w miasteczku, była burmistrz staje przed wyzwaniem rozpoczęcia kampanii o reelekcję, a tygodnik Muse zadaje kluczowe pytanie Czy Mitford nadal dba o swoich?

 

Jan Karon po tych rozczarowaniach, bólach w jakich przyszło mi przełykać Shantaram, podarowała mi spokojną, ciepłą i całkiem łagodną powieść o miłości, rodzinie i sile marzeń. Wielowątkowa, przejmująca i naprawdę przyjemna w odbiorze powieść obyczajowa, której tłem jest niewielkie miasteczko Mitford. Śledząc losy wszystkich bohaterów, czytelnik wystawiony jest na działanie silnych emocji. Od irytacji, przez wszechogarniające przejęcie, po wzruszenie i radość.

Tak jak nie jestem miłośnikiem takich powieści, tak Blisko i bezpiecznie to zdecydowanie powieść na długie, deszczowe wieczory, kiedy można spokojnie usiąść z kubkiem herbaty, paczką herbatników i oddać się lekturze. Dodatkowo autorka zadbała, żeby czytelnik polubił w jakimś stopniu każdego bohatera czy bohaterkę książki i niezależnie od zakończenia ich historii, reagowali na nich najmocniej, całym sobą. To jedna z takich historii, która zachęca do przemyślenia pewnych spraw w swoim życiu, podjęcia decyzji, do wzięcia spraw w swoje ręce i działania. Bo nikt przecież za nas nie przeżyje życia.

Szczególnie dobrze przyjęłam rozmyślania i rady ojca Tima, pomimo swojego nastawienia do wiary i całego filozoficznego gadania o życiu.

Dlatego gorąco i szczerze polecam Blisko i bezpiecznie, bo to naprawdę dobra historia, która swoją prostotą i ciepłem wiele wnosi do często chaotycznego życia czytelników.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Zysk i Ska.

 

 

Hasacz.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s