Przedpremierowo: Jakub Ćwiek „Grimm City: WILK!”.

grimmcity-front_1000px
Tytuł: Grimm City. WILK.
Autor: Jakub Ćwiek
Ilość stron: 377
Wydawnictwo: SQN
Data Premiery: 13 kwietnia 2016

W ciężkiej i spowitej mgłą metropolii o sprawiedliwość równie ciężko co o bezchmurne niebo. Pewnego ponurego dnia w Grimm City pojawia się morderca, który atakuje taksówkarzy. Ludzi, którzy jedynymi przewinieniami, do jakich mogą się przyznać, to brak licencji lub jej sfałszowanie. Pytanie dlaczego i po co, pada coraz częściej, do momentu kiedy oficer Wolf zostaje zamordowany we własnym domu. Od tej chwili wszystko jest inne. Każdy trop ma coraz większe znaczenie. Tylko czy czerwony płaszcz z kapturem, który nosi podejrzana zmieni charakter sprawy na zbrodnię o podłożu religijnym?  Witajcie w Grimm City, mieście gdzie licho nie śpi, a morderstwa to nic nowego. Tutaj nie zaświeci słońce sprawiedliwości. Tutaj ciężkie chmury przykryją tych, którym przyszło zginąć z rąk mordercy.

 

Dawno, dawno temu…kiedy pewna dziewczyna została uwolniona z brzucha złego wilka, nie zakochała się w Leśniczym Gugale, ani w Landrynkach. Poprzysięgła zemstę i…nie. To nie tak. Kolejne spotkanie z twórczością Ćwieka nie zaczyna się od zakończenia skeczu kabaretu Ani mru mru. Krótki napis na okładce głosi, że Jakub Ćwiek serwuje czytelnikom kryminał w klimacie noir. Przez dawne upodobania, człowiek się spodziewał czegoś w stylu anime Noir, ale okazuje się, że znowu wyszłam przed samą sobą na głupią. Ale odbiegam od tematu….

Grimm City to nie jest moje pierwsze spotkanie z prozą Ćwieka. Po Chłopcach i Kłamcy spodziewałam się wielkiego bum, gdzie siedząc w ciemnym pokoju, pogrążona w lekturze, będę się bała albo chociaż odczuwała dyskomfort przez klimat książki. Tymczasem Ćwiek sięgnął po dobrze znanym większości z nas braci Grimm i połączył klimat z ciężkich kryminałów, mrok z baśni braci Grimm i zajebistość takich filmów jak Sin City, dając nam czytelnikom, powieść pełną tajemnic, krwi i rebelii.

Z jednej strony jest motyw baśni o Czerwonym Kapturku, który nie jest już taki mały i nie zostaje pożarty przez wilka. Tutaj role się odwracają. Nie chcę wam zdradzać za wiele, ale przyznam szczerze, że jeśli spodziewacie się czegoś tak lekkiego i pełnego ciętego humoru jaki dostaliśmy w Chłopcach, w których Ćwiek sięgnął do świata Piotrusia Pana, tak w Grimm City zostajemy spoliczkowani brutalnością i bezwzględnością podziemnego świata rodem z amerykańskiego podziemia przestępczego lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku.

Jakub Ćwiek to autor, którego uwielbiam i wbrew temu co możecie pomyśleć, surowo podchodzę do każdej jego powieści. Spodziewam się czegoś czego nie dostaje. Za każdym razem jestem rozpieszczana, a mój wewnętrzny morderca tylko się oblizuje na widok kolejnych pomysłów autora.

Grimm City to pozycja obowiązkowa dla wielbicieli twórczości Jakuba Ćwieka, który położył wielką, zakrwawioną rękę na mojej głowie i w ojcowskim geście zmierzwił mi włosy obiecując, że będzie tylko gorzej. Godna polecenia, doskonale napisana powieść, której nie chce się kończyć. To jedyna wada tej książki. Za krótka. Pozostaje mieć nadzieje, że autor zaskoczy nie raz i dostaniemy więcej powieści w tym klimacie. Bezsprzecznie najlepsza książka tego typu jaką przyszło mi przeczytać w ostatnich miesiącach.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu SQN.

 

 

Hasacz.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Przedpremierowo: Jakub Ćwiek „Grimm City: WILK!”.

  1. Deeejm! Teraz to jednak chcę przeczytać. Brzmi przepysznie! Drogi Hasaczu powiedz mi koniecznie, skoro czytałam I tom Chłopców i wydał mi się niepotrzebnie brutalny i ociekający seksem, to czy Grimm City sprawi, że „gały wyjdą mi na wierzch”? Po tej recenzji zdecydowanie żałuję, że nie kupiłam tej książki na Pyrkonie 😦 Ale wszystko da się nadrobić!

    • Powinno, jeśli lubisz mroczne opowieści rodem z baśni braci Grimm i ciężki klimat noir. Chłopcy to całkiem co innego niż Grimm. Ćwiek się ciągle rozwija i powiem ci, ze czuć różnicę między tym co jest w chłopcach ( jakbyś przeczytała późniejsze tomy to byś zobaczyła, że serii nie ocenia się po pierwszym tomie ;_; ! ) to całkiem inny poziom niż w Grimm ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s