Victor Milán „Władcy dinozaurów”. Park Jurajski dostał w twarz Grą o Tron.

logo_nowe_CB_r
Tytuł: Władcy dinozaurów
Autor: Victor Milán
Ilość stron: 552
Wydawnictwo: Galeria Książki

Rycerze na dinozaurach? Smoki przecinające chmury na niebie? To właśnie jest Raj – świat powołany do życia przez Ośmiu Stwórców, którzy toczą w nim swoje gry o władzę, otulone namiętnością. Rozległa i różnorodna kraina, często zionie okrucieństwem. Zamieszkują go ludzie, a wraz z nimi psy, koty, fretki, kozy i konie. Jednak w tym świecie dominują dinozaury: dzikie i śmiertelnie niebezpieczne, ale też wykorzystywane jako zwierzęta pociągowe, a nawet do prowadzenia wojen. Ogromni roślinożercy, jak brachiozaury, straszliwi drapieżcy allozaury oraz budzące największy strach tyranozaury. W morzach pływają gigantyczne jaszczury. Ptaki (niektóre wyposażone w zęby) dzielą niebo z latającymi gadami, od małych jak nietoperze roślinożerców aż po majestatyczne i śmiertelnie groźne smoki.

Obici w zbroje żołnierze dosiadają dinozaurów by stłumić bunt chłopów, którzy również dosiedli  szkolonych do walki bestii, chcąc walczyć o lepsze jutro dla swoich rodzin. Obecnie panujący cesarz – Nuevaropy Felipe – dotąd jako marionetka, chce przejąć realną władzę. Dlatego dochodzi do wybuchu wojen, które przybliżają tylko kontynent do upadku. Pytanie tylko czy rzeczywistymi powodami wybuchu wszystkich wojen jest tylko chora ambicja władcy czy kryje się za tym coś jeszcze?

 

Victor Milán musiał mieć naprawdę słaby dzień, kiedy zaczynał pisać tę książkę. We frustracji, którą wywołał brat weny twórczej, rzucił w ten biedny Park Jurajski, Grą o Tron…i wtedy się stało. A siódmego dnia Pan odpoczywał i patrzył na swoje dzieło widząc, że jest to dobre. Bo serio…co złego mogłoby być w książce o dinozaurach, których dosiadają zbuntowani chłopi i rycerze, którzy bawią się w husarię bez skrzydeł? Co złego może być w wojnie, która obrócić może w niwecz wielkie królestwo i gatunek krwiożerczych bestii? NIC! Powiadam wam ludzie, że nic.

Jak raz złapałam za Władców dinozaurów, tak nie mogłam się odkleić i ręczę za tę książkę godnością hasacza, że autor stworzył świat bezlitosny, piękny i brutalny. Pełen paradoksów i bólu. Finezji i mordu. Dla kogoś kto lubuje się w brutalnych powieściach, to pozycja, obowiązkowa. A jeśli do tego dochodzi gra o władzę, ta najbardziej bezwzględna to czytelnik został rozpieszczony do granic możliwości i jedyne co pozostało, to czekać na kolejne części tej historii. Styl autora dodatkowo ułatwia wyobrażenie sobie wielkich bestii, które walczą pod dyktando ludzi. Krwiożerczych dinozaurów, uzbrojonych w potężne szczęki, rozrywające siebie na wzajem.

To jedna z najlepszych powieści fantastycznych jakie przyszło m przeczytać w tym roku i jeśli kolejne tomy będą takie jak ten albo i lepsze…to wiedzcie, że jeśli po to nie sięgniecie, wiele stracicie.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Galeria Książki.

 

 

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s