Cristina Sanchez – Andrade „Zimowe Panny”. Rodzinna tajemnica, która przetrwała pokolenia.

6b8001bc7d
Tytuł: Zimowe Panny
Autor: Cristina Sanchez – Andrade
Ilość stron: 318
Wydawnictwo: Muza S.A.

Mała galisyjska wioska. Po latach nieobecności dwie siostry, Saladina i Dolores wracają w rodzinne strony. Zamieszkują w domu po swoim dziadku don Reinaldzie, z którego musiały uciekać jako małe dziewczynki. Jednak nie każdy w wiosce jest zadowolony z ich powrotu. Powracają wspomnienia o dziadku kobiet, który spisał tajemnicze umowy ze wszystkimi mieszkańcami. Z powrotem sióstr wszyscy we wiosce chcą unieważnić umowy. Od księdza, nieokiełznanego żarłoka, samozwańczego nauczyciela, hipochondrycznej babince, która przecież lada dzień umrze, na dentyście, który ma całkiem sporo za uszami kończąc. Zanim jednak Saladina i Dolores dowiedzą się dlaczego sąsiedzi tak naprawdę nie chcą mieć z nimi nic wspólnego, prowadzą gospodarstwo, zajmują się szyciem i pielęgnowaniem swoich marzeń o aktorstwie.

Cristina Sánchez-Andrade była mi zupełnie obcą autorką, do momentu kiedy zaproponowano mi tę książkę do zrecenzowania. Czy żałuję kolejnej powieści obyczajowej? Mogłabym, gdyby byłaby to zła powieść. Tymczasem powieść nawiązuje do iberyjskich klasyków ( nie pytajcie kiedy jakiegoś czytałam… ), zawiera w sobie nienachalny realizm magiczny, który pozostaje w tle, nie mając bezpośredniego wpływu na losy bohaterów. Choć książka sama w sobie jest bardzo osobliwa, jednak ku mojemu zaskoczeniu czytało się ją cudownie. Spokojnie, wszystko rozwijało się stopniowo, tajemnica była skomplikowana, że chciało się nad nią pogłowić.

Tytułowe Zimowe Panny to bohaterki przewrotne, ciekawe i podbijające serca czytelnika. Samo bohaterowie, choć ledwie naszkicowani, nadal pozostają żywi i mają czynny udział w akcji książki. Język jakim posługuje się autorka i sama forma książki pokazuje, że mniej znaczy więcej. Niewymuszone dialogi, krótkie a jednocześnie ujmujące opisy.

Zakończenie również doskonale zostało wpasowane w całość, choć nadal pozostawia czytelnika z pewnymi pytaniami, które prawdopodobnie pozostaną bez odpowiedzi. To jednak dodaje uroku książce, którą z chęcią polecę czytelnikom, którzy szukają lekkiej i przyjemnej lektury na kilka wieczorów.

 

Za swój egzemplarz dziękuję wydawnictwu Muza oraz Business & Culture.

 

Hasacz.

Reklamy

6 uwag do wpisu “Cristina Sanchez – Andrade „Zimowe Panny”. Rodzinna tajemnica, która przetrwała pokolenia.

    • Przestałam się bawić w rozwlekłe recenzje, bo nikt tego nie chce czytać ( przestałam się przejmować też tymi, którzy nie mogą się zdecydować czy chcą długie i szczegółowe recenzje czy potężnie rozwleczone. Staram się zamykać w 400-600 słowach. Rzadko się zdarza 700.) ;_;

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s