Kryminalny romans z Dolores Redondo. Hasacz o „Ofierze dla burzy” i „Świadectwie kości”.

Tytuł: Ofiara dla burzy;  Świadectwo Kości
Autor: Dolores Redondo
Ilość stron: 543; 574
Wydawnictwo: Czarna Owca

Ofiara dla burzy:

Minął zaledwie miesiąc od zakończenia poprzedniego śledztwa Amai. Rodzina i koledzy z Policji usiłują zapomnieć o tragicznych wydarzeniach. Jedynie kobieta nie może zaznać spokoju i jedynie praca pozwala jej ukoić nerwy. Kolejne śledztwo pochłania ją bez reszty. Jedna z sąsiadek z Elizondo składa doniesienie, że nagła śmierć wnuczki, oficjalnie uznana za śmierć łóżeczkową, może mieć inną przyczynę. Zdaniem kobiety, dziewczynkę zabił Inguma, demon, który dręczy koszmarami sennymi, paraliżuje i dusi. Amaia odkrywa, że w przeszłości w podobnych okolicznościach życie straciło wiele niemowląt. Czy to prawda? Czy naprawdę demon morduje niemowlęta?

Świadectwo kości:

Świat ludzi znów zostaje nawiedzony przez mityczne bóstwa i demony. Inspektor Salazar doprowadziła do schwytania gwałciciela i mordercy Jasona Mediny i doprowadzenia go przed sąd. W czasie przerwy w rozprawie, mężczyzna popełnia samobójstwo w sądowej toalecie. Okazuje się jednak, że mężczyzna zostawił list do Inspektor zwierający jedno, tajemnicze słowo: Tartalo. Czy stanie się ono kluczem do rozwiązania zagadki?

 

Mitologia i morderstwa. Realizm fantastyczny i kryminał. Yes! Tak właśnie można w skrócie opisać twórczość Dolores Redondo. Najpierw traumatyczne przeżycia Amai, potem coraz to brutalniejsze i nieprzewidywalne zbrodnie i zwroty akcji. Ofiara burzy to etap uciekania od traumatycznych wspomnień pani Inspektor, gdzie tylko praca daje jej ukojenie, a właściwie pozwala się skupić na czymś co nie wymaga od niej zaangażowania w chaos panujący w jej umyśle. Prawda jest okazuje się znacznie gorsza od tego co do tej pory przypuszczała policja. Z jednej strony zdrowy rozsądek krzyczy, że to niemożliwe, ale każda kolejna poszlaka, każdy następny ślad, zmusza Amaie do przemyślenia swojego poglądu na świat. Dalej jednak czyli w świadectwie kości mamy do czynienia z morderstwem, gwałtem i generalnie z tą jeszcze paskudniejszą stroną ludzkiej natury. Do ohydnej natury ludzkiej dochodzi jeszcze ingerencja świata duchowego – mityczne bóstwa i demony. Z każdym słowem jest coraz mroczniej, gorzej i w końcu nie tylko postaci książkowe grzęzną w emocjonalnym bagnie. Autorka w sposób pełen grozy i napięcia doskonale przedstawia fantastyczny realizm i wprowadza czytelnika w stan pewnego rodzaju otępienia. Owo otępienie wynika z zaskoczeń i niesamowitych zwrotów akcji, które serwuje nam Dolores. Wciągające, klimatyczne i naprawdę wbijające w fotel powieści Redondo są godne polecenia, nie tylko dla fanów gatunku. Gorąco polecam, szczególnie na długie, jesienne bądź zimowe wieczory.

 

Za książki dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

 

 

Hasacz.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Kryminalny romans z Dolores Redondo. Hasacz o „Ofierze dla burzy” i „Świadectwie kości”.

  1. Hmm czemu czytałaś w odwrotnej kolejności? „Ofiara dla burzy” wieńczy całą trylogię Doliny Baztan. Zatem pisanie ” Dalej jednak czyli w świadectwie kości mamy do czynienia z morderstwem, ” jest wprowadzaniem czytelników w błąd, bowiem tę część powinno się przeczytać najpierw, aby w ostatnim tomie – „Ofierze dla burzy”, wszystkie dotychczasowe morderstwa, które miały miejsce w Elizondo i jego okolicach nabrały sensu i rozwiązały całą zagadkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s