Edward Rutherfurd „Nowy Jork” czyli miasto w ogromnej pigułce

1992159119
Tytuł: Nowy Jork
Autor: Edward Ruthrefurd
Ilość stron: 1040
Wydawnictwo: Czarna Owca

Edward Rutherfurd  w powieści Nowy Jork rozpoczyna oprowadzanie czytelnika od przedstawienia majestatu pustkowi Nowego Świata, które zapierają dech w w piersi, a kończy na przedstawieniu monumentalnych drapaczy chmur czyli bardziej współczesnym dla nas Wielkim Jabłku. Przedstawia też drobnostki życia codziennego z czasów dawniejszych, jak i we współczesnej odsłonie miasta, które nie zasypia nigdy. Styl autora pozwala się wręcz płynąc przez cztery stulecia, które przedstawia nam Rutherfurd. Zręcznie wplata w swoją opowieść losy wymyślonych bohaterów i prawdziwych postaci, towarzyszy im w kolejnych wzlotach i upadkach, tak mocno połączonych z dziejami miasta. Jego książka mówi o tym, jak w ciągu czterystu lat Nowy Jork stał się stolicą świata, przez jednych kochanym, przez innych znienawidzonym do tego stopnia, że chcieli go zniszczyć. W tej epickiej opowieści o Nowym Jorku jak w soczewce skupia się historia Ameryki.

Większość z was pewnie wie, że nie bardzo przepadam za Ameryką i Nowym Jorkiem. Tymczasem przepłynęłam w dwie i pół nocy przez ponad tysiąc stron o Wielkim A i wcale tego nie żałuję. Sekret tkwi właśnie w autorze i jego manewrowaniu słowem. Poza tym, że Rutherfurd to Brytyjczyk z krwi i kości, zakochałam się w lekkości z jaką autor opisuje każdą najmniejszą drobnostkę w swojej powieści. I tak przez cztery stulecia. Człowiek ma wrażenie, że przeniósł się w czasie i niesamowitą łatwością czytelnik zatapia się w przedstawionej rzeczywistości. Powieść można określić w przeróżny sposób. Szczególnie, że mimo ogromu tekstu, autor tak bardzo potrafi zaciekawić. Szczerze, nie spodziewałam się, że tak bardzo porwie mnie lektura i mimo wszystko będę po stronie ludzi, którzy rozpływali się w zachwytach nad Nowym Jorkiem. Powieść mogę polecić z czystym sercem każdemu kto nie boi się wyzwań. Tych objętościowych i tych obyczajowych. Przyjdzie wam bowiem przeżyć wzloty i potężne upadki postaci zarówno historycznych jak i tych powstałych z fantazji autora.

Gorąco polecam Nowy Jork, szczególnie ludziom zauroczonym Ameryką. To idealna pozycja dla ludzi zafascynowanych Nowym Jorkiem i jego przemianą na przestrzeni lat i wieków. Idealnie wyważona, naprawdę przyjemna powieść, która powinna być na półce każdego mola książkowego.

 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

 

Hasacz.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Edward Rutherfurd „Nowy Jork” czyli miasto w ogromnej pigułce

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s