Elżbieta Cherezińska „Niewidzialna korona”. Miażdżący wynik. Historia z fantastyką wygrywa.

5338_99905315338
Tytuł: Niewidzialna korona
Autor: Elżbieta Cherezińska
Ilość stron: 768
Wydawnictwo: Zysk i Ska

” Dwa miecze…
Dwie korony…
Jedno królestwo.”

Po dwustu latach Przemysł II odzyskuje koronę. Na królestwo jedna pada cień. Król zostaje brutalnie zamordowany. Granice przekraczają margrabiowie brandenburscy, a wojownicy starych bogów gotują się do walki. Żelaźni bracia łypią złowrogo na kraj od północnych granic, kierując ostrza swych mieczy w chrześcijan. Królestwo zaczyna trawić narastające przerażenie i zamęt. Nad pustym tronem kołują herbowe bestie, a jedyny obrońca zamordowanego króla…wtrącony został do lochu.
Wojna jest nieunikniona, a z niej nikt nie wyjdzie z honorem…nie ma już świętości…nawet wśród duchownych.

Ktoś jednak czuwa nad rozbitym krajem…

Oto jestem, moi ludzie z łąki łana. Przybywam do was z kolejną częścią cyklu Odrodzone królestwo. Elżbieta Cherezińska trzyma poziom godny najlepszych powieści historycznych, które wciągają bez reszty. Skomplikowana sytuacja polityczna, zdrada, jeden sprawiedliwy, coraz wyraźniejszy koniec królestwa, oprawcy z północy służący dawnym bogom. Nie brzmi to trochę jak Gra o Tron? Trochę tak. Tyle, że w tym przypadku dzieje się to w Polsce. W miejscach, które możecie odwiedzić po przeczytaniu książek Elżbiety Cherezińskiej.

Nie ma tutaj rozbieżności między tomami. Niewidzialna Korona zaczyna się dokładnie tam, gdzie skończyła się Korona śniegu i krwi. Żadnych niedociągnięć, żadnych niedomówień. Dalej. Tak jak przy pierwszym tomie, pierwsze 100-150 stron może się wydawać dla przeciętnego czytelnika ciężkie i trudne do przebrnięcia, tak w przypadku drugiego tomu po prostu się płynie. Cherezińska ma jakiś dodatkowy zmysł, odpowiadający za genialne łączenie wątków, które po prostu nie powinny do siebie pasować. Głównym orężem autorki jest przede wszystkim język w jakim tworzy. Nie mam tu na myśli polskiego. Powinnam raczej napisać styl autorki. Bardzo wyszukany, odpowiedni dla epoki, o której pisze. Nie chcąc zdradzić za wiele z fabuły, powiem szczerze, że Cherezińska to objawienie na polskim rynku wydawniczym i każda książka jest po prostu coraz lepsza. Trudno w to uwierzyć, bo przecież pierwszy tom cyklu był wstrząsająco dobry, ale im dalej czyta się jej książki, po im świeższe pozycje sięgam…tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że Sapkowski i Komuda mogą się tylko kłaniać Cherezińskiej.

Podsumowując: Jeśli lubicie książki historyczne, okraszone dobrą fantastyką – to coś dla was. Nie musicie  się zastanawiać czy tak naprawdę książka jest dobra czy przekoloryzowałam. To pozycja idealna dla każdego czytelnika powieści historycznych. I pamiętajcie, że niedługo święta…kolejna dobra okazja, żeby zaopatrzyć się w książki pani Cherezińskiej!

 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Zysk i Ska.

Wam za to życzę przeżycia dobrze poniedziałku.

 

Hasacz.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Elżbieta Cherezińska „Niewidzialna korona”. Miażdżący wynik. Historia z fantastyką wygrywa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s