Przedpremierowo: „Marzenia szyte na miarę” Karolina Wilczyńska [ Stacja Jagodno II ]

Marzenia-szyte-na-miarę_StacjaJagodno

Tytuł: Marzenia szyte na miarę. Stacja Jagodno.
Autor: Karolina Wilczyńska
Ilość stron: 340
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data Premiery: 21 października 2015

Czas powrócić do Jagodna. Przekonać się co łączy doktor Ewę z babcią Różą. Sprawdzić jak żyje Tamara z Marysią i poznać nowe, intrygujące osobowości. Odkryć tajemnicę pewnego dworku, zamieszkanego przez nieznanych lokatorów. Poznać sekrety rodzinny Tamary, które sięgają aż II wojny światowej. Tamara nadal pracuje nad swoją relacją z córką, dodatkowo rozporządzając swój czas między pracą w firmie reklamowej a wizytami w szpitalu, gdzie nadal przebywa babcia Róża. No właśnie babcia Róża. Co łączy kochaną starowinkę z białego domu w Jagodnie z doktor Ewą, niegdyś dumną panią doktor? Tajemnice gonią tajemnice, sekrety wyskakują jak króliki z kapelusza, a Tamara jak na złość, dbając o gospodarstwo babci Róży musi znosić ponurego i gburliwego Łukasza, który zdaje się oceniać każdy jej krok, gdy tylko dojdzie do spotkania w białym domku. Co będzie dalej? Czy Tamara odkryje prawdę o swojej rodzinie? Kto tak naprawdę mieszka w tajemniczym dworku?

I oto jest. Kolejna książka z cyklu o Jagodnie. Małej mieścinie w górach świętokrzyskich. Jeśli nie pamiętacie pierwszej części to odsyłam was do „Zaplątanej Miłości„. Tymczasem…wracamy do życia Tamary, która jako samotna matka, po tragicznych wydarzeniach, stara się odbudować relacje z Marysią. Dziewczyna trochę przejrzała na oczy i już nie jest takim rozwydrzonym bachorzyskiem jakim była – tudzież wydawała się – w pierwszej części. Tamara dalej nie ma życia, a właściwie jego resztki obracają się dookoła babci Róży, która niedługo wychodzi ze szpitala. Doktor Ewa czyli matka Tamary dalej jest irytująco uparta, ale czegóż się spodziewać po kobiecie tak zatwardziałej w swoich postanowieniach. Nie mniej jednak nietrudno określić, że z książki na książkę bohaterowie się rozwijają i coraz bardziej przypadają czytelnikowi do gustu. Jako hasacz, który nie bardzo gustuje w książkach obyczajowych / romansach / okruchach życia, mogę śmiało polecić książkę osobom, które lubią tego typu powieści, ewentualnie osobom, które szukają lekkiej lektury, która nie wymaga specjalnego myślenia.

Za książkę gorąco dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

A was zapraszam na popołudnie, kiedy ukarze się drugi tekst.

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s