Przedpremierowo: „A potem przyszła wiosna” Agnieszka Olejnik.

A-potem-przyszła-wiosna_okladka

Tytuł: A potem przyszła wiosna
Autor: Agnieszka Olejnik
Ilość stron: 389
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 21 października 2015

Chyba każdy marzył kiedyś o sławie i tak dalej. O byciu aktorem/ aktorką. O wielkim majątku i cudownej miłości, która nigdy by się nie skończyła. Tu rodziło się pytanie: Czy na pewno tego chcemy? Bo przecież wtedy nie ma się ani trochę prywatności. I ludzie nie wydają się być do końca szczerzy. Pola Gajda długo nie zauważała tego co zrobiła ze swoim życiem. Tego jak puste i nędzne jest mimo jak wiele materialnych dóbr ma. Niby była w związku z celebrytą, grała w filmach, chodzi na imprezy u producentów. Mimo faktu, że jej życie to jednak nie jest pasmo samych sukcesów i wielkich radości, a całość dopełnia nękanie przez wścibskiego paparazzo, nie uważała, że to złe życie. Do czasu. W internecie znalazła zdjęcie swojego ukochanego z inną kobietą – co było początkiem końca wszystkiego. Czy Pola poradziła sobie z katastrofą? Jak doszła do siebie po zdradzie?

Powiedziałabym, że to kolejna obyczajówka z elementami dramatu. Powiedziałabym. Ale nie powiem! Bo byłoby to kłamstwo. A potem przyszła wiosna to opowieść w nieco hollywoodzkim stylu. Nie wiem dlaczego, może rzeczywiście tak jest, ale książka po części przywodziła mi na myśl Jedz, módl się, kochaj Elizabeth Gilbert. Tylko po części. Jednak mimo to miałam w głowie ciągłe porównania, za co przepraszam autorkę . Bazując nadal na książce Gilbert przyznam, że czytało mi się ją naprawdę tak samo dobrze jak książki tamtej autorki. Przy czym w przypadku Poli musiał nastąpić punkt kulminacyjny w jej życiu. Taki mały wieli wybuch, który popchnął ją do zmian. Kobieta przez pierwszą część książki poważnie sprawiała wrażenie kobiety bliskiej popełnienia samobójstwa z rozpaczy – nie wiem czy tylko ja to tak odebrałam. Przy czym mimo tych podobieństw, mamy mnóstwo rozważań nad życiem, jego sensem i błędami jakie popełniła Pola oraz próby ułożenia sobie życia od nowa. Jak to wyjdzie? Trudno powiedzieć, żeby nie zdradzić treści, dlatego odsyłam was do książki Agnieszki Olejnik.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

A z wami widzę się już w piątek na Krakowskich targach książki 😀

Hasacz.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Przedpremierowo: „A potem przyszła wiosna” Agnieszka Olejnik.

  1. Agnieszka Olejnik napisała „Dantego na tropie”, nie? Z tego co pamiętam książka zrobiła na mnie dobre wrażenie, a skoro jej nową powieść publikuje Czwarta Strona, to nie pozostaje nic innego, jak przeczytać 🙂
    Udanych targów!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s