Zbigniew Białas „Tal” czyli rzecz o dwóch wstrząsających procesach w II Rzeczpospolitej.

270120_tal_500
Tytuł: Tal
Autor: Zbigniew Białas
Ilość stron: 303
Wydawnictwo: MG

W Drugiej Rzeczpospolitej opinia publiczna przeżyła wielki wstrząs przez dwa procesy: „sprawa Gorgonowej” oraz zagadkowa „sprawa Grzeszolskiego”. Tal jest pierwszą współczesną próbą odtworzenia zaskakujących wydarzeń w następstwie, których doszło do wielu osobistych tragedii oraz ukazania niemocy sądownictwa, mimo że nie wiadomo czy rzeczywiście zbrodnie, które przypisuje się oskarżonemu zostały rzeczywiście popełnione. Jak wiadomo Zbigniew Białas w przygotowaniu do pisania owej książki, przestudiował kilkaset relacji prasowych z lat 1936-1939 , jednak autor nie uczynił z tego zapisu dziennikarskiego, a stworzył powieść fabularną, chcąc odtworzyć wszystkie wydarzenia z tamtego okresu. W doskonały sposób wykorzystał swój talent, by ze swojej książki uczynić powieść o miłości i nienawiści, ukazując w niej metaforę społeczeństwa, które na dobrą sprawę chyli się ku upadkowi.

Tal jest powieścią, którą czyta się z zapartym tchem. Język jest barwny i niesamowicie przejrzysty. Sosnowieccy intryganci, śmiertelna trucizna, warszawski as palestry i mały krakowski hotelik…w tej mieszance wybuchowej autor pokazuje jak sprawnie manewrować faktami i fikcją literacką by stworzyć coś niecodziennego. Porywającego i urzekającego jednocześnie. Po przeczytaniu maila od wydawnictwa, miała ogromne oczekiwania co do tej książki i uwierzcie mi, bałam się ją czytać, żeby nie musieć jej zmieszać z błotem. Całe szczęście dla mnie i dla autora, ta pozycja to naprawdę porządna lektura, której nie powinien omijać żaden miłośnik książek nietypowych. Nietypowa ponieważ, jak już wyżej pisałam, prawdziwe wydarzenia, zostały okraszone niesamowitą fikcją literacką i barwną narracją. Postacie są żywe, język barwny i co więcej – możemy tylko żałować, że książka nie jest dłuższa. Nie będę pisała o niej więcej, bo po prostu należy po nią sięgnąć. I uwierzcie mi. Nie napisałam tego, tylko dlatego, że książkę dostałam od wydawnictwa.

Za książkę dziękuję wydawnictwu MG.

Wam natomiast życzę zaczytanego dnia 😀

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s