Przedpremierowo: „Powiedz Panno Gdzie Ty Śpisz” M. J. Arlidge – Hero’s come back!

Greetings!

Oto nadszedł ten dzień! Dzień, w którym my ( a przynajmniej ja ) głodni czytelnicy otrzymaliśmy kontynuację genialnej książki jaką jest Ene, Due, Śmierć. Właściwie to musicie poczekać na tą książkę jeszcze 6 dni, ale ja mam dla was już wrażenia po lekturze, które przybliżę wam dzięki współpracy z wydawnictwem Czwarta Strona. Nie przedłużając wstępów, które mogą się okazać zbędne, zapraszam na kolejną powieść M. J. Arlidge, która nie pozostawia złudzeń…ten człowiek to geniusz. BUM!

powiedz_panno_okładka
Tytuł: Powiedz Panno Gdzie Ty Śpisz.
Autor: M. J. Arlidge
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: Czwarta strona

W dzielnicy rozkoszy ginie mężczyzna. Zabójca jest bezlitosny, ponieważ pozbawia ofiarę serca, które kilka godzin później trafia do rodziny zamordowanego za pośrednictwem kuriera. Kolejne dni to kolejne ofiary, kolejne przesyłki, kolejne usunięte serce. Ofiarami zawsze są mężczyźni. Helen Grace myślała, że po ostatniej sprawie przeżyła już wszystko. Każdy koszmar. Jednak tak jak nieprzewidywalna jest przyszłość i nieuniknione są niektóre wydarzenia, tak i Grace nie ucieknie przed swoimi demonami i będzie musiała stawić czoło kolejnej sprawie. Kolejnemu seryjnemu mordercy. Jej traumy i lęki ujrzą znowu światło dzienne, ale to nie powstrzyma jej przed ujęciem sprawcy.

M. J. Arlidge po raz kolejny udowodnił, że podczas czytania jego wcześniejszej książki Ene, Due, Śmierć cała ta brutalność, rzadko spotykane zbrodnie i zawiła psychologia kryjąca się za morderstwami…to cały czas przedsmak tego co ten człowiek może stworzyć. Już przy pierwszym spotkaniu z Helen Grace zapałałam do niej uwielbieniem, które zostało podtrzymane przez kontynuację książki. I tym razem Helen to twarda baba, która udowadnia, że ma jaja jak kokosy i niestraszne jej żadne wyzwanie, nawet jeśli jest śledzona przez własne demony. Jednak do rzeczy. Dlaczego Pop Goes The Weasel jest lepsze od pierwszej części? Jak świat długi i szeroki, oczywiste jest upodobanie hasacza do wszelkich dziwności, w tym książek, które zawierają drastyczne opisy, zwłaszcza takie „medyczne”. Nie wspominając już o tym, jak bardzo pasuje mi styl autora. Czytając o kolejnej sprawie Helen, rozpływałam się nad tym jak bardzo Arlidge rozwinął się między Ene, Due, Śmierć, a Powiedz Panno Gdzie Ty Śpisz. Do tego ta brutalność. Po prostu…miód. Gdyby tylko było możliwe przyspieszenie wydania kolejnych części – oddałabym nerkę, pół wątroby i co tam jeszcze do przeszczepu, żeby tylko szybciej doczekać się tych genialnych książek. Pozwoliłam sobie też zerknąć dla tłumaczenie i tu wielkie chapeau bas dla tłumacza. Klimat utrzymany, krwistość powieści również. Czytając te moje gorączkowe wypociny, raczej uznacie, że za bardzo zachwalam, ale staram się być z wami szczera. Obok tej książki nie możecie przejść obojętnie…po prostu nie.

Reasumując: Jeśli czytaliście Ene, Due, Śmierć to koniecznie musicie sięgnąć po tą pozycję. Jednak jeśli nie znacie jeszcze twórczości M. J. Arlidge…to wstydem wam po łapkach i pędzić to nadrabiać, bo jest co!

Za książkę gorąco dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona [ klikajcie w nazwę wydawcy, tam można zakupić książkę przed premierą ].

Wam za to życzę zaczytanego dnia i do zobaczenia na weekendzie, buziu!

Hasacz.

Advertisements

6 uwag do wpisu “Przedpremierowo: „Powiedz Panno Gdzie Ty Śpisz” M. J. Arlidge – Hero’s come back!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s