Hasacz IMPLIKUJE #2 : „If I Stay” Gayle Forman. Książka vs film. [ SPOILERS…maybe]

Greetings!

Wybaczcie mi ten zastój na blogu, ale weekend był naprawdę dziwny – nie tylko jeśli chodzi o moją osobę. Jednakowoż postanowiłam to nadrobić. W ten oto sposób przybywam do was z drugą już notką z cyklu „Hasacz Implikuje”. Dzisiaj coś mniej poruszającego niż w pierwszej notce o American Sniper, która  otwierała cykl. Mniej więcej pól roku temu (?) zdobyłam „If I stay” w wersji książkowej, biorąc ją w zasadzie w ciemno na wymianie ze znajomą blogerką. Film obejrzałam jakiś miesiąc temu. Jak było? Zaraz się przekonacie.

Książka:

81aTBRY7dxL

Tytuł: If I Stay / Zostań jeśli kochasz
Autor: Gayle Forman
Ilość stron: 247
Wydawnictwo: Nasza Księgarni

Wyobraźcie sobie, że jednego dnia macie wszystko – szczęśliwą rodzinę, chłopaka, który was kocha, czekacie na list z wymarzonego uniwersytetu z wiadomością czy zostaliście przyjęci, zajęcia w szkole zostają odwołane ze względu na śnieżycę. Rodzice postanawiają zabrać was razem z rodzeństwem na przejażdżkę ( gdzieś ), żeby to uczcić i nagle BUM. Budzicie się na poboczu drogi. Widzicie sanitariuszy, policjantów, strażaków…jednak kiedy chcecie się czegokolwiek dowiedzieć, okazuje się, że nikt was nie widzi. To wszystko przytrafiło się Mii. Straciła wszystko. Rodziców, brata…jednak czy umarła? Trudno orzec, ponieważ trwa w stanie dziwnego zawieszenia między „światami”. Niby jej ciało walczy o życie, a jednocześnie waha się czy odejść i spotkać się z rodziną po drugiej stronie. Czy jej decyzja będzie trafna? Jak zdecyduje? Co jeśli zostanie?

Książka sama w sobie to po prostu kolejne romansidło dla nastolatek, okraszone „nietypowym” zainteresowaniem głównej bohaterki. Szczerze, God Bless the tłumacza za przypisy, bo jak ktoś się na muzyce nie zna, za cholerę nie będzie wiedział o co chodziło. No chyba, że podczas czytania książki, będzie googlał. Co do samej fabuły…no przecież nie będę się rzucała na to, że to zbyt przesłodzone i tak dalej, bo przecież to by było strzelenie sobie już nie w stopę, a w skroń. No dobra – lubię się wyrywać i możecie mnie za to rozstrzelać – w mojej opinii ta książka jest do przesady „urocza”. Co zwyczajnie mnie od niej odrzuca. Nie wspominając już o tym jak irytuje mnie taki styl pisania jaki uskutecznia Gayle Forman. Dobra, na narzekanie jeszcze będzie czas. Skupmy się na tym jak ma się konstrukcja postaci. Albo nie. Bo znowu zmiażdżę książkę i będziecie mnie nienawidzić. Dlatego płynnie przejdę do filmu, żeby jakoś się uratować – albo po prostu odciągnąć was od pomysłu zabicia mnie 😀

Film:

if-i-stay-cover
Tytuł: If I Stay / Zostań jeśli kochasz
Wytwórnia: Warner Bros
Czas trwania: 1 godz. 46 min.
reżyseria: R.J. Cutler
scenariusz: Shauna Cross
Obsada:
Chloë Grace Moretz jako Mia Hall
Mireille Enos jako Kat Hall
Jamie Blackley jako Adam Wilde
Joshua Leonard jako Denny Hall
Liana Liberato jako Kim Schein
Stacy Keach jako Dziadek
Gabrielle Rose jako Babcia
Jakob Davies jako Teddy Hall

Co mogę powiedzieć o filmie? Zasadniczo mam mieszane odczucia po każdym filmie będącym na podstawie książki. Nie broniąc nikogo i niczego jeśli film jest NA PODSTAWIE, nie będzie identyczny. Już nie chodzi mi tylko o If I Stay, a o każdą taką produkcję. Dlaczego? Bo nie da się zrobić idealnego filmu, będącym przemianą słowa pisanego na obraz – ZAWSZE zdarzą się nieścisłości, które po prostu muszą się pojawić. Takie prawo hollywoodu. Czy coś. Jednak wracając do filmu. Owszem były rozbieżności, których się nie czepiam. Tutaj jestem o wiele bardziej wyrozumiała ( nie to co w przypadku książek ). Głównie dlatego, że nie uważam się za kinomana. Nie mniej jednak przyczepię się do gry aktorskiej. Tak. Chloë wypadła całkiem znośnie, biorąc pod uwagę, że ostatnio przemysł filmowy cierpi ze względu na wysyp młodych aktorek, które cierpią na różne schorzenia związane ze sprawnością mięśni mimicznych twarzy czy układu nerwowego. Była przekonująca, ładnie się prezentowała na scenie w Julliard. Nawet w pewnych momentach pasowało to, że się jej paszczu nie domykało. Jedyny minus to słaba gra aktorska w momentach rozpaczy. Potem Jaime. Cóż…pominę fakt, że nie tak sobie wyobrażałam Adama. Zatem po za tym – wypadł równie dobrze. Może nawet trochę lepiej. Ale mam zastrzeżenia. Skoro „umierała” mu miłość życia i tak dalej, bo przecież był w niej tak wielce zakochany – dlaczego tak słabo zagrał sceny „rozpaczy”? Do pozostałych aktorów nie będę się czepiać, bo nie było do czego. Naprawdę po za tą dwójką, reszcie szło wręcz bajecznie.

Film mimo wszystko ( w skali Filmwebu ) dostał ode mnie 5/10:

Bez tytułu

Reasumując: W tym przypadku wygrywa film. Sorry.

Na dzisiaj to tyle. Idę wam to teraz powiedzieć na jutubach.

EDIT:

Trzymajcie się i zaczytanego dnia 😀

Hasacz.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Hasacz IMPLIKUJE #2 : „If I Stay” Gayle Forman. Książka vs film. [ SPOILERS…maybe]

  1. Oglądałam film. Bardzo mi się spodobał, choć przyznam szczerze, że na początku się trochę gubiłam. Na książkę jakoś nie miałam czasu, jednak muszę to nadrobić. Mimo, że pełno jest takich „romansideł” to ja dalej mam na nie ochotę, co jest dość dziwne 😀

    PS. Nie wiem czy bierzesz udział w takich rzeczach, ale nominowałam Cię do LBA 🙂 http://czytanie-chwile-rozkoszy.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award.html

    • No, wszystko jest kwestią gustu. Osobiście póki nie zaczęłam posać o książkach, to do romansów podchodziłam z kijem, albo wcale :v to wiesz…tym trudeniej mi zaimponować w takich książkach, skoro nie lubię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s