PRZEDPREMIEROWO: „Wiedźmy z Savannah 2: Źródło” J.D. Horn.

Greetings!

Wczoraj przeżyłam prawdziwe oblężenie. Najpierw przybył Pan od mebli, potem kurier, a potem jeszcze pan z pocztexu i działy się rzeczy. A na dodatek, dzisiaj, tak w ramach niespodziewajki w skrzynce zalazłam kolejną przesyłkę, też od wydawnictwa MG. Ale o tym opowiem wam w filmiku. Teraz przyhasałam do was w tą tragiczną pogodę z kolejną książką – która też wczoraj do mnie trafiła i za noc ją zeżarłam. Literalnie. Jeśli nie znacie pierwszego tomu o Wiedźmach z Savannah, odsyłam was do notki, o tutaj. [ klik ]. A teraz zapraszam was na ponowne spotkanie z Mercy Taylor i jej rodziną z Savannah, we współpracy z wydawnictwem Feeria Young, rzecz jasna 😀

ff8f21d24818d9293b2703a0f49f95f9372b4148
Tytuł: Wiedźmy z Savannah 2: Źródło
Autor: J. D. Horn
Ilość stron: 403
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 12 sierpnia 2015.

Życie Mercy Tylor zmieniło się zupełnie, od momentu kiedy okazało się, że jej własna bliźniacza siostra knuje przeciwko niej. Od tamtego czasu Mercy została głową rodu i jego kotwiczącą, choć jeszcze do niedawna sądziła, że jest pozbawiona jakiejkolwiek magii. Z trudem dochodzi do siebie po stracie siostry, a na domiar wszystkiego jest w ciąży. Jej życie zaczyna łamać się u podstaw, kiedy w mieście pojawia się Emily – jej matka, od lat uważana za zmarłą. Od tego momentu pytań tylko przybywa, a marzenie o powrocie zmarłej matki, zmienia się w krwawy koszmar, który tylko wszystko utrudnia. Czy Mercy może jeszcze komuś ufać? Ile jeszcze sekretów skrywa przed nią jej rodzina? Czy zdoła odkryć prawdę, zanim wcześniej ta prawda ją zniszczy?

Kolejny tom o wiedźmach z Savannah. Powiem szczerze, bardzo się obawiałam, że ta seria będzie dobra tylko na początku. Całe szczęście, drugi tom obronił się sam. Chociaż Mercy nadal jest naiwna i wciąż uczy się bycia kotwiczącą, jest silniejsza niż w pierwszym tomie. Plus ma w końcu swoje magiczne zdolności. W tym tobie dzieje się jeszcze więcej niż w pierwszym, jest więcej intryg i tajemnic, które po skończeniu książki nadal nie dają czytelnikowi spokoju. Horn umiejętnie rozwija akcję, choć postaci wychodzą mu zawodowo irytujące – patrz Peter, ojciec dziecka, które nosi Mercy. Jednak mamy też postaci, które to wszystko równoważą. Nadal mamy babcię Jilo, która nadal bawi swoim zachowaniem i cynizmem. Jeśli o samą fabułę chodzi, jestem mile zaskoczona, że ten tom rozwijał się nieco szybciej niż poprzedni, ale to działa na plus dla całości, ponieważ czytelnik się nie nudzi – ja się nie nudziłam. Jedynym minusem tej książki, jest ten sam defekt, jaki posiadał pierwszy tom. Za szybko się czyta, a chciałoby się zostać w Savannah dłużej i przeżywać z Mercy to wszystko. Samo zakończenie było przyjemne, choć cierpiałam w pewnym momencie i przyjdzie czekać na kolejny tom. Mam tylko cichą nadzieję, że jednak szybciej pojawią się na polskim rynku.

Reasumując: Drugi tom trzyma poziom pierwszego, dzieje się wiele i zapowiada się jeszcze więcej, czego nie mogę się doczekać. Samo wydanie jest naprawdę przyjemne. Bardzo dobre tłumaczenie i co najważniejsze – czysta się szybko, więc nie musicie się bać o to, że wymęczy was ta książka. Bo będziecie czekać na więcej.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Feeria Young.

A wam życzę powodzenia w przeżyciu tego upału. Sama idę nagrywać.

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s