Podsumowanie kwietnia – #KittyBookTag.

Witajcie moi cudowni czytelnicy i odwiedzający!

W tą słoneczną środę czas podsumować kwiecień. Działo się wiele, jeszcze więcej szykuje się na maj…

W podsumowaniu pojawi się również Book Tag, kto którego nominowała mnie Sandra z bloga Na końcu tęczy .

Pomijając fakt, że od połowy kwietnia jak mnie złapało tak puścić nie chce paskudne chróbsko – to przybyło mi straszne mnóstwo książek.

Od wielkiej wyprawy na wyprzedaże książkowe w TESCO ,przez uprzejmość przyczajonej agentki, po zaskakujące zachowania mojego własnego ojca.

W skład zdobyczy książkowych wchodzą:

1. Klug – Kasper Bajon – wyd. Wielka Litera
2. Ostatni autobus do Woodstock – Colin Dexter – wyd. FUNKY books
3. Złoto Himmlera – Leo Kessler – wyd. ERICA
4. Czarny Styczeń – Sylwester Latkowski – wyd. Świat Książki.
5. Nasz człowiek w Szanghaju – Asa Lantz – wyd. Świat Książki
6. Nicholson – biografia – Marc Eliot – wyd. Axis Mundi
7. Sargon – wybrańcy Inanny – Krzysztof Milczarek – wyd. Erica.
8. Eleonora & Park – Rainbow Rowell – wyd. Otwarte.
9. Biała śmierć – Petri Sarjanen – wyd. Replika
10. Wołyń we krwi 1943 – Joanna Wieliczka – Szarkowa – wyd. AA.
11. Największy wróg Hitlera – Bogusław Wołoszański – wyd. Wołoszański.
12. Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży – Philip Pullman – wyd. Albatros.
13. Duma i Uprzedzenie – Jane Austen – wyd. Świat Książki.
14. Rozważna i romantyczna – Jane Austen – wyd. Świat Książki
15. Gra o Tron – George R.R.Martin – wyd. Zysk i ska. ( cała saga Pieśni Lodu i Ognia – Gra o Tron, Starcie Królów, Nawałnica Mieczy, Uczta dla wron, Taniec ze smokami )
16. Świat Lodu i Ognia – George R. R. Martin – wyd. Czwarta Strona.
17. Imię Róży – Umberto Eco – wyd. Dla gazety wyborczej.
18. Dama Kameliowa – Aleksander Dumas – wyd. Dla gazety wyborczej.

Po za książkowymi zdobyczami dostałam jeszcze:
1. Figurka POP! z serii Gra o Tron: 04. Khal Drogo.
2. Figurka POP! Z serii Gra o Tron: 07. Jon Snow.

image

Jeśli o wydarzenia chodzi:

Działy się rzeczy! Był Pyrkon, na którym mnie tradycyjnie nie  było bo jak zawsze się pochorowałam – BRAWO JA! – to też moja przyczajona agentka była. Zdobyła dla mnie kilka książek. I jakieś inne fakty,które obejrzę kiedy dotrą. Jest cudowna – bez niej byłoby trudno hasaczowi.

Dodatkowo – za namową kilkunastu czytelników, wystosowałam maile z zapytaniami o współprace. Odzew był – i tak większy niż się spodziewałam. Wydawnictwo Czwarta Strona oraz Sine Qua Non pozytywnie odpowiedziały na moje pytania. A co za tym idzie:  spodziewajcie się notek o książkach tych wydawnictw. Przyznam szczerze, że bardzo mnie to zachęciło i mam zamiar napisać do kilku kolejnych wydawnictw lub księgarń internetowych. Jak to wyjdzie – we’ll see.

Dalej tag,do którego nominowała mnie Sandra z bloga Na końcu tęczy.

#KittyBookTag !

MANX.
Książka ,w którejś czegoś mi brakowało.

Książka, w której mi czegoś brakowało…hym…Paper Towns? Brudny szmal… Po Paper Towns spodziewałam się większych emocji i bardziej rozbudowanej filozofii życiowej – no come on… przecież to Green. Z kolei po Dennisie Lehane…więcej tajemnicy? Czegoś bardziej krwawego? Nie wiem.

Munchkin – książka, którą przeczytałam w krótkim czasie.

Każda, którą czytam?  Eeee… najszybciej mi poszła Eleonora i Park, TFIOS, House of Cards? Na krawędzi szaleństwa? Nie wiem… te koty nie ułatiwają niczego.

Khaoo Manee – książka, która ma więcej niż jednego głównego bohatera.

Eleonora & Park! ヽ(´▽`)/,  Kasacja

Syjam – książka, która za mną chodzi.

Czas Żniw, Zakon Mimów, Szklany Tron, Korona w Mroku!  Wszystko to co mają inni, a ja jeszcze nie czytałam. Chcę!!

Ragadl ( czy jakoś tak ) – książka królewska.

Gra o Tron i cała saga Pieśni Lodu i Ognia!

Dachowiec – książka, którą uwielbiam, a nie jest znana.

Las cieni Francka Thillieza. Mało o niej słyszałam dookoła, ale to naprawdę kawał zacnego buka. Polecam każdemu kto lubi thrillery. Mroczne i mocno psychologiczne.

That’s it folks. Do tagu nominuje Roberta z Czytanie moim tlenem oraz Marte z Secret Books! Nie znacie dnia ani godziny!

Za uwagę dziękuję wszystkim, którzy to przeczytali i zapraszam już niedługo!

Hasacz.

Przyczajone rozmowy #4: Robert Carter ( Czytanie Moim Tlenem ).

Bycie młodym ma swoje plusy i minusy. Jesteś młody czyli możesz więcej – przy czym to nie jest do końca prawda. Nie zawsze traktują wtedy poważnie człowieka i trudno coś osiągnąć. Jednak internet – choć często mówi się,że to prawdziwe zło – najczęściej to dzięki niemu młodzi mogą zyskać rozgłos. Jednak żeby się przebić trzeba mieć TO COŚ. Coś co przyciągnie odwiedzających. Do czego zmierzam ? A no do tego,że mój dzisiejszy rozmówca mimo młodego wieku jest już dobrze rozpoznawalny w sferze blogowej. Ze swoją miłość do czytania przeistoczył w bloga, który ku zaskoczeniu wielu stał się naprawdę poczytny – do tego stopnia, że nawet po za internetem ludzie mówią mi ” Hasacz, a znasz Czytanie Moim Tlenem?”. Wtedy mówiłam ” No nie, a cóż to jest?” i wtedy  mówili mi o blogu Roberta. Jakiś czas później wspomniała o nim Anita z Book Reviews by Anita. Myślę – kurczę…blog się rozrasta, ludzie czytają i pytają…,a ja nie mam pojęcia kim jest Robert. Wtedy odpaliłam internety, wstukałam w wujka google nazwę bloga. Znalazłam Roberta na Instagramie i BUM. W przeciągu miesiąca – przynajmniej w moim mniemaniu – Robert i hasacz to dobrzy kumple od książek. Potem narodziła się idea wskrzeszenia „Przyczajonych Rozmów” i tak się też stało.

cmt

Co najchętniej czyta? Dlaczego założył bloga i czemu zawdzięcza sukces? Czy napisze książkę? Zapraszam na rozmowę z Robertem.

1. Prowadzisz bloga o książkach i jak można zauważyć, czytanie naprawdę jest twoim tlenem. Jak to się zaczęło? Czy założenie bloga było impulsem,który przerodził się w coś poważniejszego?

Chciałem dzielić się moimi opiniami na temat książek z innymi i postanowiłem założyć Bloga o tej tematyce, który po pewnych modyfikacjach przyjął nazwę Czytanie Moim Tlenem. Zapoczątkował w sierpniu 2013r. Początek nie był zbyt udany, ponieważ pokazałem słomiany zapał przerywając po zaledwie dwóch lub trzech postach, jednak wróciłem w maju 2014r i od tamtej pory tworzę te moje wypociny, które jakimś cudem są czytane. Niedługo będzie pierwsza rocznica ,,prawdziwego” Blogowania.
Myślę, że można nazwać to czymś ,,poważnym”, bo przynajmniej dla mnie tworzenie tego Bloga jest czymś ważnym.

2. Jaki jest twój ulubiony gatunek literatury? Po instagramie można stwierdzić,że lubisz czytać gatunek young adult i young fiction,co jest dość zaskakującym połączeniem. Mógłbyś wytypować swoich ulubionych autorów?

Oh, Instagram. Moje uzależnienie.
Zgadza się, największym zamiłowaniem darzę książki z gatunku fantasy i powieści młodzieżowe. Jest tyle gatunków, że czasem się gubię, więc najbezpieczniej jest tak odpowiedzieć.
Dla mnie jest to bardzo przyjemne połączenie, ponieważ uwielbiam poznawać światy pełne magii i nadnaturalnych istot, (w których chciałbym żyć) ale przepadam również za bardziej głębszymi powieściami, które zmieniają moje spojrzenie na świat i kształtują to kim jestem.
Odpowiadając na pytanie. Zdecydowanie jednym z moich ulubionych autorów jest John Green. Uważam, że jego książki są unikalne, wspaniałe i zmieniające życie. Wie jak sprawić, aby czytelnik się uśmiechnął i wie jak złamać jego serce. Jest absolutnie genialny. Kolejny jest Rick Riordan, który potrafi stworzyć świetne historie z akcją, z przygodą, z humorem, które wciągnął czytelnika w wykreowany przez niego świat i pochłoną bez reszty. W tym zestawieniu nie może zabraknąć Susan Ee, autorki Angelfall, które wychwalam niczym Anitka Parabellum. Historia, która nie daje chwili, by odetchnąć, jest przepełniona niespodziewanymi zwrotami akcji. Jedne z moich ulubionych książek, które będę polecał każdemu. Na koniec dodam C.C Hunter z jej serią Wodospady Cienia, która jest zabawna, ciekawa i z każdym zakończeniem książki nie można doczekać się kolejnego tomu.

3. Książki książkami,a co z muzyką? Czego najchętniej słuchasz? Jakie są twoje ulubione zespoły/wykonawcy?

 W realu nigdy nie lubiłem tego pytania, ale tutaj mogę śmiało powiedzieć. Część z moich czytelników wie, że jestem Lovatic. Kocham Demi Lovato jako piosenkarkę i jako osobę. Jest moim autorytetem. Wiem, że część osób uważa, że nie można kochać kogoś kogo się nie poznało, ale ja ją absolutnie kocham.

4. Jesteś fanem twórczości Johna Greena – jak zapatrujesz się na ten ogólnie panujący szał na jego książki wywołany pojawieniem się ekranizacji jego książek? Czytałeś jego książki zanim pojawiła się informacja o ekranizacji Gwiazd naszych wina?

Gwiazd Naszych Wina chciałem przeczytać już jakiś czas przed tym jak dowiedziałem się o ekranizacji, ale nie miałem okazji. Kiedy dowiedziałem się, że w czerwcu do kin wchodzi film, postanowiłem jeszcze szybciej zabrać się za powieść.
Uważam, że historia Hazel i Gusa zdecydowanie zasługuje na ten cały ,,szał”, który otrzymała. Obawiam się jedynie tego, że ludzie mogą mieć jej dość, bo jest wszędzie, lub po prostu podchodzić do niej sceptycznie, ponieważ osiągnęła wielki sukces i wszyscy to przechwalają.

5. Nawiązując do poprzedniego pytania – jakie były twoje odczucia po przeczytaniu Gwiazd Naszych Wina i po lekturze książki?

To nie będzie zbyt męskie, ale nieważne. Gdy stało się TO, co się stało, zacząłem automatycznie ryczeć. Do końca nie wierzyłem, że tak się to potoczy. Ostatnie 50 stron czytałem około dwóch godzin przy okazji przez około godzinę opiekując się jeszcze wtedy dwumiesięczną siostrzyczką.
(Zwykle tego nie robię, ale…) zacząłem wtedy słuchać coveru piosenki Not About Angels z soundtracku do filmu, która powodowała jeszcze większe łzy. Czytając często nie widziałem wyraźnie liter przez, a moja cała twarz była sztywna od zaschniętych łez i ciągle musiała przyjmować kolejne. Nie wiem kiedy wcześniej tak mocne ryczałem.
Niezbyt męsko, ale się tym nie przejmuję. O to chodzi, aby powieść wzbudziła w nas uczucia, a ta zdecydowanie to zrobiła.

6. Czas na trudniejsze pytanie: jakie blogi czytasz ,a jakie vlogi oglądasz? Masz jakiegoś „idola” blogowego?

Wielki wstyd, ale prawie wcale nie czytam Blogów. Robię to rzadko, więc ciężko jest mi nawet odpowiedzieć, jednak próbuję się poprawić i czytam co nie co. Bywam bardzo leniwy.
YouTube jest jednym z moich uzależnień. To temat na godziny. Oglądam sporo BookTube’rów. Niektórych bardziej, niektórych mniej. Wymienię tych, których oglądam najczęściej. Z Polski: Anitka z Book Reviws by Anita, która jest moim idolem BookTube’owym, Olga z Wielkiego Buka, Maja z ToWartoCzytać oraz Darka z WięcejKsiążków. Z Zagranicy: Ben z Benjaminoftomes, Sasha z abookutopia, Katytastic, Christine z PolandbananasBOOKS.

7. Każdy bloger ma jakieś marzenia i cele. Jakie są twoje marzenia? Co chciałbyś osiągnąć prowadząc bloga?

Jednym z moich marzeń jest być na koncercie Demi Lovato i mieć możliwość ją poznać. Być pisarzem bestseller’owych powieści. Takie to wielkie marzenie. Chciałbym żeby mój Blog przy okazji był dla mnie jedną z dróg dzięki, którym będę lepiej pisał i póki co wydaje mi się, że to działa biorąc pod uwagę moją pierwszą recenzję, a jedną z ostatnich recenzji.

8. Chciałbyś może spotkać i nawiązać dłuższą znajomość z pięcioma ulubionymi autorami,których czytasz/czytałeś?

Oczywiście, że tak! To byłoby wspaniałe przyjaźnić się z ludźmi, którzy mieli taki wpływ na twoje życie, a nawet nie zdają sobie z tego sprawy, z wyjątkiem dwóch z nich, z którymi miałem pewne interakcje na Twitter’ze.
Rick dowiedziałby się, że od jego książek na prawdę zacząłem czytać, a John, że jego książki zmieniają sposób w jaki myślę.

9. Kiedy najchętniej czytasz? Lubisz słuchać muzyki i/lub coś pogryzać w tym czasie?

Nie, zdecydowanie nie jem przy czytaniu. Zdarzyło się to dosłownie kilka razy, ale byłem bardzo ostrożny. Jestem przewrażliwiony na punkcie tego, by mieć czyste ręce (nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo) oraz, aby moje książki były w idealnym stanie, więc jedzenie nie wchodzi w grę. Czasami nawet wole nie pić, bo będę musiał dotknąć kubka, a potem książki, a nie chcę mi się iść myć rąk (schiza).
Słuchanie muzyki podczas czytania również zdarzało się epizodycznie np; wspomniany kilka pytań wcześniej cover przy lekturze Gwiazd Naszych Wina lub gra na wiolonczeli Yo Yo Ma, gdy czytałem Zostań, jeśli kochasz. Muzyka mnie trochę rozprasza przy czytaniu. Ciężej jest mi się też skupić, gdy ktoś w domu rozmawia jednak byłbym w stanie czytać w skupisku ludzi, gdy każda osoba ma coś do powiedzenia.

10. Na koniec – czy możemy się spodziewać po tobie wydania książki? Jeśli tak to może zdradzisz rąbka fabuły?

Mam nadzieję, że coś takiego nastąpi. Kiedyś dodawałem początkowe fragmenty mojej ,,książki” na Bloga, które spotkały się z bardzo pozytywnym odzewem, co mnie niezmiernie ucieszyło. Nie powiedziane jednak, że tamte krótkie rozdziały to jest efekt końcowy, bo pewnie zmieni się to i owo.
Zarys fabuły mam, ale wolałbym dokładnie nie zdradzać o czym jest. Powiem jedynie, że gatunek taki jaki ja czytam – fantastyka.
Jednak mam też pomysł na coś innego. Książkę bardziej głęboką – jak widać chcę pisać powieści z tych gatunków, które sam czytam – niestety nie znajduje czasu, aby coś z tym zrobić.
Mam siedemnaście lat i całe życie przed sobą. Liczę, że pewnego pięknego dnia będę mógł śmiało powiedzieć, że napisałem książkę.

Koniecznie zajrzyjcie na bloga oraz instagram Roberta.

A ja się z wami żegnam i zapraszam już niedługo na notkę o książce ( tak nastąpiła przerwa w Sadze Pieśni Lodu i Ognia bo tak głupio,że milczę.)

Zielonego i zaczytanego dnia.

Hasacz.

Baśnie a baśnie – hasacz o tym dlaczego nie lubi happy endingów i księżniczek.

Witajcie!

W tą słoneczną i upalną niedzielę. Obiecałam wam coś o bajkach. I będzie. Choć nie obiecuję,że będzie to szczególnie miła notka – trochę gorączka nie daje żyć i generalnie zło z tym zdrowiem. Jednakowoż coś wrzucić trzeba, żeby blog nie zdziczał. Zaczynamy:

Zrobię też  mały haul tego co do mnie dotarło w tym tygodniu.
Każdy kto śledzi mój fanpage wie, że moja góra książków się powieksza, a i ostatnio było zbyt urodzajnie  – w ogóle jesteście cudowni! Ponad sto polubień!

Wracając do tematu:  wzbogaciłam swoją biblioteczkę o Baśnie Braci Grimm opracowanych przez Philipa Pullmana. To z książek. Nie ukrywam po tym jak Olga się rozpływała nad baśniami przy okazji Cinder i Scarlet z Księżycowej Sagi – no nie mogłam się opanować!  Dodatkowo w końcu są to baśnie z odpowiednimi zakończeniami.  Plus jest taki, że okraszono je komentarzem od autora. Błyskotliwym i wnikliwym.
Druga paczka miała coś wspólnego z książkami, choć ich nie zawierała – jak ktoś śledzi hasaczowego instagrama wie o co chodzi.  Były to dwie figurki z serii POP! Przedstawiające Jona Snowa oraz mojego ulubionego Khala Drogo ! ❤ Wielka MIŁOŚĆ ❤ !

image

No to jak już wiecie co uszczęśliwiło hasacza – przechodzimy szybko do baśni.

Dlaczego opracowanie baśni Pullmana tak mnie urzekło? Powody są dwa. Po pierwsze moje ulubione baśnie w jeszcze bardziej ulubionej oprawie. Dodatkowo – not so happy ever after ending. W końcu! Bo ileż można czytać o zakochanej księżniczce? Ile jeszcze będzie tych księżniczek,które będą ratowane przez pocałunek prawdziwej miłości? Może dlatego tak uwielbiam Meride. Niby nie dzieje się nic specjalnego, ale przynajmniej miała się nauczyć, że każda decyzja ma swoje konsekwencje, które trzeba ponieść. Nie to, że wzięła jabłko od OBCEJ baby i je zezarła, a potem jakiś nekrofurer przyszedł i ją pocałował… ugh.

Ej,to nie tak,że jakoś mi to przeszkadza.  Jak lubią – to na zdrowie. Ale nie rozumiem dlaczego nie ma tam o tym jak zwykle kończą ci „źli”. Albo dlaczego księżniczka zawsze ma przeżyć? Nie wiem…może to ten mój ból, że wszystko co urocze, zakochane i w ogóle typowo baśniowe – żeby nie powiedzieć Disneyowskie – drażni mnie przeokrutnie.  Tak samo było w przypadku bajek typu Looney Toons (Zwariowane Melodie ). Dlaczego Kojot zawsze miał tak pod górę i nigdy mu się nie udawało schwytać Strusia Pędziwiatra? Albo dlaczego kot Sylwester nie zjadł kanarka? Dlaczego Elmer nigdy nie ustrzelił Buggsa albo Duffiego?

Kiedyś trafiłam na artykuł, gdzieś na amerykańskich stronach o historiach, które zainspirowały Disneya do stworzenia kluczowych dla siebie bajek .

Ariela czyli Mała syrenka – tak naprawdę nie było miłości i wielkiego happy endu. Syrenka zeżarła księcia.

Pocahontas – została zgwałcona przez Smitha, a jako, że w efekcie zaszła w ciążę zabrali ją do Anglii. Tam urodziła, a będąc dzikusem stanowiła dobrą rozrywke dla państwa szlacheckiego. Trzeba dodać, że miała dwanaście lat. O ile dobrze pamiętam – zabili ją bo wiedziała dużo.

Pinokio – Gepetto był psychiczny i syna uważał za figurke. Chciał go zabić, to został aresztowany.

Pięknej i bestii czy prawdziwej historii Mulan nie będę przytaczała, ale też mocno różni się od tego co znamy od Disneya.

To są wersje, które do mnie przemawiają – tak wiem. Jestem niekobieca, nieromantyczna i w ogóle zło, ale taka jest prawda. Nie przemawiają do mnie różowe, piękne i takie idealne księżniczki. Nawet jeśli wcześniej miały pod górę.

W wersji Pullmana – Baśnie mają cudowne i dość krwawe zakończenia. Dlaczego? Wydziobanie oczu siostrom! Zmuszenie złej królowej do tańca w rozpalonych trzewikach aż do śmierci. Aaaah. Tak. To jest to co takie tygryski, ugh hasacze jak ja lubią najbardziej.

Nie pisze o które baśnie chodzi bo powinniście je przeczytać. Naprawdę kawał dobrego opracowania.

Jeśli o samą książkę Pullmana chodzi – jest to wydanie nie tylko przyjemne graficznie ze względu na okładkę, ale i ze względu na treść:  objaśnienia, komentarze i geneze bądź źródło, z którego Bracia Girmm zaczerpnęli daną baśń.

Tytułem końca:  gorąco polecam książkę „Baśnie Braci Grimm dla dorosłych i młodzieży ” każdemu kto kiedykolwiek uwielbiał baśnie – w końcu coś co przekonuje mnie do baśni.

Jeśli macie pomysły na chorobowe notki – dawajcie znać.

Ogrom miłości śle wam
Hasacz.

Dlaczego hasacz jest hasaczem? – Q&A na zielono.

Witajcie w leniwą niedzielę!

Zgodnie z zapowiedziami dzisiaj QUESTION SUNDAY! Zebrało się trochę pytań, na które wam odpowiem. Chętniej pytaliście na Instagramie niż na facebooku jednakowoż jest trochę tych pytań, więc nie przedłużając – zaczynamy!

Pytania od Roberta z Czytanie Moim Tlenem :
1. Top 5 twoich ulubionych autorów.

Damn, że tylko pięciu. W dużym uogólnieniu:
1. Stieg Larsson
2. Michael Dobbs
3. Remigiusz Mróz
4. Stephen King
5. Dan Borwn

Kolejność przypadkowa.

2. Jakie książki mogłabyś polecić każdemu?

Rainbow Rowell? John Green? Charlotte Bronte? Cecelia Ahern? Wszystko zależy od tego w czym ktoś gustuje i co lubi czytać . Nie mam pojęcia. Jeśli się lubi młodzieżowe książki to Green, Rowell,Collins… jeśli ktoś woli thrillery to Dobbs, Brown, Larsson, Lantz.

3. Miejsce, do którego chciałabyś pojechać?

If you going to San Fansisco you gonna meet some gentle people there… a tak poważnie to Indianapolis. Chciałabym zobaczyć Funky Bones. Potem pewnie do Hogwartu – czyli tego studia ze światem Harrego Pottera itp. Dużo jest takich miejsc. Włochy – Watykan – miejsca uwzględnione w Aniołach i Demonach Browna. Boston bo Boondock Saints!

Dalej pytania od obserwatorów z Instagrama :

Asia,ktora ciagle zmienia nick:
Dlaczego przyczajony hasacz?

Z hasaczem jest związana pewna historia. Tak jak Kazik Staszewski śpiewał,że zagubił się w mieście,tak hasacz czyli – niespodzianka – ja, razem z grupą znajomych zgubiliśmy się w lesie. Wszyscy trochę się denerwowali,że jesteśmy na kompletnym pustkowiu i w ogóle. A ja ,jak to ja szłam po prostu w jednym kierunku,przez najgorsze haszcze i nagle bum – główna ulica, trzydzieści metrów od samochodu. Pierwotna wersja była „hasająca w buszu”,ale potem po kilku innych wydarzeniach kumpel rzucił „Przyczajony Hasacz” i tak już zostało. I oto jestem :D”.

@xtouchthesky
1. Ile książek już masz?

Dwieście z hakiem. Nie liczyłam dokładnie.

2. Jak lubisz spędzać wolny czas po za czytaniem książek?

Spać. Lubię spać do oporu, ale mam problemy i bardzo mało śpię. Smutno mi. Po za tym uwielbiam gotować! I słuchać muzyki ╮(╯▽╰)╭

@sleepylicho
1. Ulubione uniwersum?
Nie mam takiego. Za dużo tego jest i nie umiem się zdecydować, co jest smutne.

2. Marvel czy DC?

Potato. A kawaii potato. Tak naprawdę to nie mam pojęcia.

3. Ulubiona postać ze Star wars i dlaczego?

R2D2 i Chewbaka (jakkolwiek to się piszę ). Bo robocik wymiata, a Chewbaka przypomina mi kuzyna Coś z rodziny Addamsów.

4. Oglądałaś Wojny Klonów?

Tak. Jak wszystkie filmy ze Star Wars – bracia mieli kiedyś fazy.

5. Najbardziej wyczekiwana premiera kinowa roku?

I don’t know Shelly. Nie jestem na bierząco z takimi rzeczami.

@kotrzerw
1.Czy udało ci się kiedyś trafić na ekranizacje lepszą od książki?

W sumie to chyba nie,ale podejrzewam, że tak będzie z Paper Towns. Książka była wybitnie nuda jak na Greena. Choć jak się zastanowić to Skazani na Shawshank :v

2. Gdybyś miała wyjechać na tydzień do jakiejś epoki bądź uniwersum, co byś wybrała?

Oh mommah…Harry Potter! Albo Jane Eyre. Tak myślę… nie bardzo wiem. Fakt, że trochę nie wiem co wybrać i z tym jak wyglądam nie pasowałabym do wiktoriańskiej Anglii, ale jaram się tamtym okresem.

3. Jesteś fanką Lovecrafta? Jeśli tak to co lubisz w jego twórczości?

Nie czytałam jeszcze nic od Lovecrafta, ale bardzo chcę przeczytać wszystko co napisał – fundusz na książki anglojęzyczne się tworzy.

4. Co sądzisz o komiksach? Czytasz,fanujesz,czy są ci raczej obojętne?

Nie czytam, troche fanuje – na zdrowie dla wielki geeków 😀

5. Gdybyś miała przejąć skilla jednej fikcyjnej postaci ,kto by to był i dlaczego?

MagnitoŁ !! Oczywiście żartuje,choć byłoby super móc miotać metalem. Ale pewnie wybrałabym Mistique. Czy jak to sie pisze. Byłoby mega zmieniać się w kogo się chce 😀

@sucherberg
1. Czemu uważasz Kinga i Jadowską za dobrych pisarzy.

King jest mistrzem grozy – uwielbiam jego styl. Jak dla mnie jest wciągający i odpowiada mi na tyle,że mogę uznać go za donrego pisarza. Tak myślę. Co do Jadowskiej – lubie czytać jej książki jak chcę odpocząć. Fakt,posiadam całe dwie książki tej autorki,ale myślę,że heksalogia o Dorze Wilk to coś co można przeczytać raz dla relaksu. Tak myślę…

2. Jaka jest twoja ulubiona manga i ulubione anime.

Manga – z tym będzie trudni,bo miałam tego całkiem sporo. Pewnie number one to Dragon Ball Arika Toriyamy. Potem Fullmetal Alchemist – tutaj też pojawia sję anime FMA : BROTHERHOOD. Po za tymi tytułami to było tego całkiem sporo,biorąc pod uwagę fakt,że się wychowałam na Dragon Ballu i Slayersach. Byli Saint Seya ( Rycerze Zodiaku) ,Soul Hunter, Yattaman i cała masa innych tytułów 😀

3. Jaki bestseller uważasz za największą pomyłkę (pomijając książki typu Zmierzch, Gray)?

Eee…tytuły z nawiasu, seria Niezgodnej, Wyznania zakupoholiczki – bo to gdzieś było bestsellerem…

4. Jaki jest twój ulubiony ród z serii Pieśni Lodu i Ognia?

Targaryen!! I może Lannister? Albo Stark.

Pytania z facebooka:

Z dobrą książką.
Tworzysz jakieś swoje teksty typu opowiadania,książki?

Już nie. Kiedyś jak miałam sprawny komputer to napisalam książkę pt: „Rigor Mortis” był to thriller. Ale czy ktoś chciał by to wydać to bardzo wątpię. Opowiadań nie piszę. Porzuciłam to.

Spacer wśród słów:
Jakie jest twoje największe czytelnicze i blogowe marzenie?

Huhu…czytelniczo to chciałabym zostać kumplem Johna Greena. Facet ma niesamowite poczucie humoru 😀 i poznać Rainbow Rowell. I Michaela Dobbsa. Wręczyć w końcu Mrozowi należne mu ciasteczka 😀 (jakie lubisz ciasteczka Remigiuszu – call meh).
A blogowo chciałabym nawiązać współprace z jakimś wydawnictwem/pisarzem. Ale to się nie spełni,więc to tylko marzenie 🙂

Read why?
1. Jakie masz marzenia?

Wydać książkę lub znaleźć się na okładce jako „ten co poleca”. Definitywnie.

2. Co skłoniło cię do pisania bloga.

Cóż. Na początku był chaos!! Dosłownie. Pisałam o wszystkim i o niczym. Zaczęłam od 2011. (Podczas porządkowania notek,ten rok poszedł do śmieci). Potem stwierdziłam – dużo czytam,to mogę o tym „pisać” – bo pisanie to za dużo powiedziane.

Julia D. :

Czym się jeszcze interesujesz?

Muzyką, żeglugą, medycyną sądową, antropologią, historią… :v

Dziękuję wszystkim za pytania – mam nadzieje,że odpowiedzi za bardzo nie zdradziły jak bezdennie głupi jest hasacz.

Do następnego!

Hasacz.

„Nicholson. Biografia. ” Marca Eliota – na zielono.

Witajcie.

Przy sobocie tak szybko i mam nadzieję zachęcająco. Dzień był bardzo ciężki od pracy, ale w  końcu udało się złapać chwilę spokoju i napisać coś dla was.

Dzisiaj o biografii pewnego pana. Niby tytuł notki wszystko zdradza za każdym razem, ale warto stworzyć „klimat „.

image

Praktycznie każdy zna nazwisko tego człowieka. Lot nad kukułczym gniazdem, Czułe słówka, Lepiej być nie może, Batman.

Człowiek, którego uśmiech początkowo czarujący – potem obleśny – stał się jego znakiem firmowym.

John Joseph „Jack” Nicholson Jr. , urodził się 22 kwietnia 1937 w New Jersey. Według oficjalnego aktu urodzenia jako jego rodzice figurują John i Ethel May Nicholson – tu ciekawostka, rzekomo jego starsza siostra okazała się jego matką – jego matka zaszła w ciążę w bardzo młodym wieku i przedstawiono mu ją jako siostrę. O tym,że jest jego matką sam dowiedział się zaledwie kilka lat temu.

Nicholson od początku swojej kariery uznawany był za aktora charakterystycznego ze względu na swój uśmiech i osobliwy sposób mowy.

W samej biografii dowiadujemy się jak wyglądało życie Nicholsona jeszcze zanim stał się TYM Jackiem Nicholsonem. Początkowo był nieśmiałym młodzieńcem, marzącym o karierze aktorskiej w Hollywood. Po ukończeniu liceum przeprowadził się i znalazł prace w sklepie z zabawkami jako menadżer do spraw reklamy. Jak wielu w tamtych czasach Nicholson podziwiał wielkich takich jak Marlon Brando czy James Dean.

Od fana do roli ,która – przynajmniej u mnie budziła grozę.

image

Serio … kto by się nie bał?

Od sortowacza listów w MGM do Toma & Jerry’ego do zdobywcy trzech Oskarów.

Nicholson – biografia napisana przez Marca Elita to pozycja obowiązkowa dla każdego kinomana. Z reguły biografie – jeśli nie jest się pasjonatem – są nudne i trudno przez nie przebrnąć. Jednak w tym przypadku przez książkę się płynie. Lekki język, przyjemnie rozmieszczony tekst, wiele cytowanych wypowiedzi samego Nicholsona jak i ludzi, którzy z Jackiem współpracowali lub go znają. Pełna humoru, intymnych wyznań i gorzkich prawd biografia jednego z najbardziej fascynujących aktorów w dziejach Hollywood.

12 NOMINACJI
3 OSKARY
75 FILMOWYCH WCIELEŃ
100 ROMANSÓW Z NAJPIĘKNIEJSZYMI KOBIETAMI ŚWIATA
UŚMIECH ZA 1 000 000 $
I JEDEN TAKI Jack Nicholson.

Gorąco polecam książkę. Doskonała dla relaksu 😀

Hasacz.