„Las cieni ” by Franck Thilliez. Książka okiem hasacza.

Witajcie, drodzy odwiedzający, miłośnicy dziwności.

W ten ponury,deszczowy czwartek postaram się zachęcić was – o ile jacyś „wy ” gdzieś tam jesteście – do przeczytania kryminału mojego życia. Zróbcie sobie herbaty, kawy, kakao czy co tam pijacie, owińcie się w koc, usiądźcie wygodnie i upewnijcie się, ze jesteście sami. Gotowi?  Zaczynamy.

Wyobraźcie sobie szarą, pół żywą codzienność. Kiedy jako balsamiści przywracacie zmarłym naturalny, zdrowy wygląd. Przygotowujecie ich do ostatniego pożegnania z bliskimi. Tak właśnie wyglądała rzeczywistość Davida Millera. Balsamisty. David nie zawsze chciał być tym kim był. I jego prawdziwa pasja wciąż w nim żyła. Pisarz kryminałów. W wolnych chwilach pisał książki. Jego życie byłoby normalne.  Zupełnie zwyczajny obraz rodzinny:  on,kochająca żona i córeczka. Byłoby idealnie,gdyby nie listy od kobiety, która jest w nim zakochana. Kobiety, która wie więcej niż sam David. W każdym liście podpisuje się jako Miss Hyde. Mimo to David stara się żyć normalnie. Kocha swoją rodzinę, pisze i wychowuje córeczkę.
Jednak pewnego dnia…wszystko się zupełnie zmienia. Przed Davidem otwierają się złote drzwi. Otóż pewnego dnia,pewnien specyficzny milioner, poruszający się na wózku inwalidzkim, pan Arthur Doffre, proponuje Davidowi napisanie powieści na podstawie jego własnych notatek i pomysłów. Haczyk tkwi w miejscu pracy. David miałby na jakiś czas zostawić pracę i wyjechać z rodziną do Schwarzwadlu i tam w idealnych do tego warunkach, pisać ową powieść. Jest to wielka szansa na doskonały zarobek i zdobycie sławy powieściopisarza. Z drugiej strony jest to też niepowtarzalna szansa na zmierzenie się z historią legendy kryminalistyki, perwersyjnym Katem125.

Wszystko wydaje się idealne.  Sposobność wydania genialnej powieści, zbliżenia się do żony,która od jakiegoś czasu wydawała się oddalać od męża.

Niestety… życie pisze swoje historie , każdą inną, dla każdego człowieka. David przez ową okazję miał przeżyć koszmar, który został opisany w taki sposób, ze czytelnik z nerwów najpierw chce wyrzucić książkę, mając wrażenie, że za nim siedzi Kat125,ale  jednocześnie nie może się oderwać, chcąc wiedzieć  co się wydarzy. Kto przeżyje, komu przyjdzie zginąć z ręki potwora? Kto zdradził? Kto oszalał?  Dlaczego do tego doszło?

Franck Thilliez pisząc tą książkę, pozwolił czytelnikowi utonąć w świecie, który go otoczył ze wszystkich stron tej książki . To my stajemy się Davidem Millerem, balsamistą, pisarzem – amatorem . To my siedzimy w pokoju z rozkładającą się tuszą wieprzową, trawioną przez larwy. To my tracimy poczucie rzeczywistości, poznając coraz bardziej Kata125 i jego ofiary. Jednocześnie stajemy się obserwatorami maniakalnie zakochanej w Davidzie Miss Hyde, obserwujemy jak żona Davida pogrąża sie w wyrzutach sumienia ,które z każdym dniem dzięki odosobnieniu i obecności chorej prześladowczyni jej męża, stają się ogłaszające. Patrzymy jak David jest manipulowany przez osobę, której jak sądził, pomaga spełnić marzenie.

Postanowiłam sobie odświeżyć książkę po trzech latach od pierwszej lektury i jak to było te trzy lata wcześniej, tak i tym razem połknęłam tą książkę w jedną noc, choć trudno się przyznać do tego,że jest się niezdrowo uzależnionym od czytania.
Powieść wciąga, przeraża, odpycha brutalnością i dokładnością opisów.
Jednocześnie od pierwszych stron dajemy się wciągnąć w psychologiczną grę, która nie jest ani zdrowa, ani bezpieczna.
Jeśli czujecie się gotowi zaryzykować, chwycić dłoń wyciągniętą do nas przez tajemniczego Arthura Doffre… chwyćcie ją. Jednak musicie uważać, bo wasze życie nie będzie potem takie jak było.  Na długo po przeczytaniu „Lasu Cieni „.autorstwa Francka Thillieza, będziecie mieli wrażenie, że ktoś za wami chodzi, obserwuje na każdym kroku, mimo ukrycia w na pozór bezpiecznym domu. Uważajcie… może to was potem znajdzie Miss Hyde? 

Miłej lektury.
Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s