Kazimiernikejszyn – wydarzenie bez spinki.

Z dniem dzisiejszym wystartowały wakacje. Czas relaksu, chilling pełną parą itp….jak dla kogo. Jednakowoż na wakacjach organizowane są różne festiwale, spotkania, imprezy and so one. Takim totalnym odcięciem się od telefonii komórkowej, zła internetów i zbliżenia się do zieloności jest Kazimiernikejszyn.

10376714_716460741749447_6518771486804272115_n

No tak…ładny banner z linkiem docelowym, ale co to jest to całe Kazimiernikejszyn. Jest to taka fajna inicjatywa z udziałem wielu zespołów – jakby sie ktoś jeszcze nie skapnął, że Paprodziad maczał w tym zielone palce i bujał się nie tylko w paprocim kwiecie…to teraz wie, że Paprodziad i wydarzenia kmini ze swoimi zielonymi. Moc atrakcji i koncertów.  Pisać nigdy nie umiałam za dobrze to macie bimbaski słów kilka o wydarzeniu :

” Wyobraź sobie żywiołowe koncerty, czysta petarda, żadnego zamulania, grane przez muzyków którzy nade wszystko cenią zabawę i kontakt z publiką. Dodaj pełen chill nad rzeką, w lesie i Kazimierskich wąwozach, z hamakami, leżakami, „domkami” na drzewach i masażami w kilku technikach. Do tego freakowe aktywności jak np.http://www.youtube.com/watch?v=0LrgNSjTS2Q, rajd rowerowy 250 metrowym tunelem z lampą czołówką, landkiting, konkurencje sprawnościowe, bieg kanionem i inne.
No i mnóstwo ciekawych ludzi.
Wyobraziłeś/aś sobie?
To tylko bardzo skrócony opis Kazimiernikejszyn.
Czeka Cię wiele więcej.
Na przykład jeśli przejedziesz 140 km na rowerze, przebiegniesz 13,33 km lub przejdziesz 33 km wprowadzisz kilku znajomych na specjalnym karnecie. Udokumentowani wolontariusze działający w organizacjach 3 sektora 50% zniżki.
I to wciąż nie wszystko…
Line up: Łąki Łan, Voo Voo I Trebunie Tutki, Lao Che, Mitch&Mitch, Dziady Kazimierskie, Gooral, Ifi Ude,November Project, Neo Klez, Czessband.
Tylko energetyczne sety!
Kazimiernikejszyn to festiwal zbudowany na uzupełniających się kontrastach.
Doświadczysz tam i spowolnienia czasu w zielonych wąwozach czy rynkowych knajpach jak i wysokoenergetycznych koncertów. Będziesz miał przestrzeń na filozoficzny kontakt z naturą jak i niekończącą się imprezę. To czas i miejsce na piękną plażę wraz ze słonecznym lenistwem jak i na pojechane konkurencje w których trzeba się „nabiegać” żeby wygrać. Spotkasz i fanów „dziania się” i kontemplacji zjawisk natury. Wszystko na Kazimiernikejszyn ma w sobie luz, humor czy nawet elementy absurdu i jednocześnie przygotowane jest z należytą starannością. 

To mix muzycznej jazdy, aktywności, natury, relaksu, jasnej strony mocy, humoru, inicjatywy i pomagania.Nad całością czuwają Włodek Paprodziad Dembowski z Łąki Łan i Michał Niewęgłowski.
11-13.07, Kazimierz Dolny. www.kazimiernikejszyn.pl, bilety:www.eventim.pl ”

Nie wiem jak dla was, ale dla mnie to jest mega wydarzenie, chociaż bycie Hasaczem jest trudne i nie pozwala za bardzo wyjeżdżać. Mimo to i tak was zanudzę postem i budiet pisała dalej. A więc!

Przejdę płynnie do przedstawienia zespołów:

Łąki Łan. 

Ich to raczej przedstawiać nie trzeba, bo kto się choć raz w lesie zgubił widział nie tylko Paprodziada, ale i resztę zielonej kompanii. No chyba,że jesteście totalne mamzele i nie wiecie. Znajcie łaskę hasacza to was zapoznam:

Pod liściem Jełopianu spotkało się pięciu owadów i taki mały skrzat/ krasnoludek – w co kto wierzy – i stwierdzili, ze będą łanem pałać ,więc łąki funka zapodawać zaczęli. Pełni zielonej energii i pozytywnego szurnięcia. Kto nie spróbował ten nie wie co traci. Paprodziad razem ze swoimi zielonymi kumplami: MegaMotylem, Zającem CoKicToKlocem,NiesfornymBonkiem, JeżusiemMarianem ( nie wstydzimy się Jeżusia!) no i Poniem Kolnym będa na Kazimiernikejszynie, co więcej Paprodziad ( jak wcześniej wspomniałam) maczał swoje zielone paluszki w tym przedsięwzięciu. Co więcej jak będziecie na wydarzeniu – KUPTA PŁYTY! Nie tylko Łąki Łana. Artysta człowiekiem też jest, pić musi…jeść tyż.

Lao Che.

Kto ich nie zna ten SAFANDUŁA! Ale poważnie: Zespól założył się w 1999, a w 2002 wydali debiutancki album Gusła. Trzy lata później tj. w 2005 roku wydali Powstanie Warszawskie – Gorąco Polecam, podobnie jak Gospel ( 2008). Zespół składa się ( według wikipedii ._.’ ) z :

Mariusz „Denat” Denst – sampler, animacja
Hubert „Spięty” Dobaczewski – śpiew, gitara rytmiczna
Michał „Dimon” Jastrzębski – perkusja
Filip „Wieża” Różański – instrumenty klawiszowe
Rafał „Żubr” Borycki – gitara basowa
Maciek „Trocki” Dzierżanowski – instrumenty perkusyjne

http://www.youtube.com/watch?v=SqxY0VV3r9I

Voo Voo I Trebunie Tutki.

Voo Voo i Trebunie -Tutków – przybliża filozoficzną myśl księdza Tischnera. Samych VooVoo kojarzyć chociażby z „hymnu” WOŚP-u. Voo Voo gra zróżnicowaną muzykę, opierającą się głównie na połączeniu rocka z folkiem różnych kultur i dużej ilości improwizacji. Ostatnio w ich twórczości pojawiły się także elementy współczesnych gatunków muzycznych, takich jak drum&bass, hip-hop czy nu jazz.Nazwa grupy pochodzi od inicjałów jej założyciela i lidera, Wojciecha Waglewskiego („W. W.” zapisane zgodnie z zasadami fonetyki języka angielskiego).

Z kolei Trebunie-Tutki to muzykująca od pokoleń rodzina z Białego Dunajca, która przeszła ewolucję od kapeli ludowej po zespół koncertujący na największych festiwalach Muzyki Świata w Europie, a także Azji i Ameryce Płn. Charakterystyczne aranżacje zespołu opierają się na wykorzystaniu tradycyjnych instrumentów, skali góralskiej, specyficznym stylu wykonawczym. Współpracują z artystami w kraju i za granicą, m.in. Adrianem Sherwoodem, Krzysztofem Ścierańskim, Voo Voo, Włodzimierzem Kiniorskim oraz jamajskim zespołem reggae – Twinkle Brothers, z którym w 2008 wydali album Songs of Glory/Pieśni Chwały. Autorami muzyki i tekstów są Krzysztof Trebunia-Tutka i Norman Grant.

Mitch&Mitch.

Najliczniejszy i najbardziej tajemniczy zespół. TVP Kultura było łaskawe puścić ich koncert,alei tak nie wiem o nich za wiele, więc niestety wam ich nie przedstawię jak należy.  Wiem tylko,że grają naprawdę dobrze i trzeba ich zobaczyć na żywo – rzekł hasacz.

Dziady Kazimierskie.

Kolejny zespół w składzie,którego hasa sobie Włodziu Dembowski. Legenda o zespole:

” DAWNO DAWNO TEMU, W CZASACH LECHA, CZECHA I RUSA,
KIEDY KAZIMIERZ DOLNY NIE BYŁ JESZCZE NAWET WIETRZNĄ GÓRĄ,
W PIĘKNYCH OKOLICZNOŚCIACH PRZYRODY
POD KAMIENIOŁOMEM NAD PRZEPRZEŁOMEM,
W BUMBUSZOBLUSZCZU PRZEWĄWOZOWYM
DZIAD BOROWY SPOTKAŁ SIĘ Z DZIADEM BAROWYM…… ”

IMO najlepsze określenie ich muzyki, dokładnie jak na stronie: Instrumenty staroakustyczne i darcie ryja liryczne * kciuki w górę za geniusz dobranych słów*.

November Project.

November Project to rootsrockowa rastaferajna z Osiedla Przyjaźń. Kolorowa gromada wesołych nieboraków, dla których nie ma granic. Wiek, zainteresowania, niepełnosprawności, nie stanowią przeszkód. „WSZYSCY JESTEŚMY SPECJALNEJ TROSKI!!!”. Tworzone przez nich Dziarskie Regie to gruba pajda pozytywnej, żywiołowej energii, która porusza truposza a ich dzikie, radosne, rytualne koncerty to armata miłości, która trafia prosto w serce i wyzwala zwierzę!!! – chcę do nich należeć! Też jestem specjalnej troski!

Namawiam też do przyłączenia się do akcji „SAFANDUŁĄ NIE BĘDĘ!” hasacz nie jest safandułą, gwiazdy safandułami nie są…też nie bądźcie!  Strzelcie sobie fotki! Jak chcecie! Z sąsiadem, kotem, psem, chomikiem, langustą, krokodylem, z postrzałem kolana, wiertłem w udzie! Jak chcecie! Jedynym warunkiem jest karteczka lub wyświetlenie na fociu napisu „SAFANDUŁĄ NIE BĘDĘ!”

http://www.youtube.com/watch?v=xrj0GWiQ0RU

Gooral.

Ten jegomość, którego niestety nie znam, bowiem muzyki z tego gatunku słuchać mi nie wolno , tak  pisze na swojej stronie twarzoksiążkowej:

do 2002 tworze 300 nieopublikowanych utworów techno, house i eksperynental.
2002 – wraz z Rafalem Pisowiczem inicjujemy krótko żyjący projekt Ethno Electro.
2003 – wraz z Maciejem Szymonowiczem zakładamy projekt Psio Crew czyli elektro góralską kapele ziomalską, której ideą było łączenie góralszczyzny z d’n’b, hh, nujazzem, dubem.
2007 – wydajemy krążek Szumi Jawor Soundsystem.
2008 – odchodze z Psio Crew.
2008 – nowy projekt Gooral
2011 – debiutancka płyta Goorala pt „ETHNO ELEKTRO”

Brawo panie Gooral, walcz pan dalej! I na Kazimiernikejszyn czadu daj!

http://www.youtube.com/watch?v=DEO8WQWSR4o

Ifi Ude.

To taka  Diana Ifeoma Ude (ur. 1986 w Enugu) , polsko-nigeryjska piosenkarka, kompozytorka i autorka tekstów, producent muzyczny i pisarka. Córka Polki i Nigeryjczyka z ludu Ibo urodziła się na południu Nigerii. Do Polski przyjechała w wieku 3,5 lat. Trafiła do babci do Opola. Pierwszy występ na scenie był spontanicznym – podczas jam session w opolskim radio wystąpiła niespodziewanie z zespołem Funkygor. W 2005 r. zamieszkała w Warszawie. Ukończyła kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Występowała z zespołami olsztyńskimi (Funkygor, Funkcjonalni), krakowskim (City), warszawskimi (Szekspir, Harmonogram, Long Long). W 2012 r., wraz z artystami pochodzenia afrykańskiego mieszkającymi w Warszawie, wzięła udział w powstaniu trzech teledysków do nowo zaaranżowanych szlagierów warszawskich: „Nie masz cwaniaka nad warszawiaka”, „Warszawa da się lubić” i „Jak przygoda to tylko Warszawie”. Stała się rozpoznawalna dzięki udziałowi w trzeciej edycji programu „Must Be The Music. Tylko muzyka”, gdzie doszła do półfinału. W 2013 ukazał się jej debiutancki album solowy zatytułowany po prostu Ifi Ude. Artystka otrzymała nominację do nagrody Fryderyka 2014 w kategorii muzyki rozrywkowej, „Debiut Roku”.

http://www.youtube.com/watch?v=V1iLn5DMM8E

NeoKlez.

Jak sami o sobie piszą: ” Zespół NeoKlez powstał w 2008 roku w Lublinie. Tworzą go młodzi muzycy, których połączyła chęć ukazania muzyki klezmerskiej w zupełnie innym świetle. Do tego właśnie zamierzenia nawiązuje nazwa grupy – oznacza nową muzykę klezmerską.

Różnorodność charakterów i umiejętności młodych artystów pozwala im tworzyć świeże i ciekawe aranżacje tradycyjnych utworów klezmerskich (także bałkańskich, węgierskich, bliskiego wschodu) oraz kompozycje własne członków zespołu. Obecnie zespół pracuje nad poszerzeniem swojego repertuaru. „Staramy się odejść od tradycyjnego wykonywania muzyki klezmerskiej. Łączymy z nią skomponowane przez nas melodie, nieregularne metrum, przesunięcia rytmiczne oraz wiele elementów współczesnej muzyki popularnej, jak: drum’n’bass, jazz, funk, rock i wiele innych. Chcemy aby nasza muzyka trafiała do bardzo szerokiego grona publiczności i aby nie ograniczało się ono do miłośników muzyki klezmerskiej.” Zespół prócz występów na terenie całej Polski prezentował się również za granicą.

NeoKlez wielokrotnie pojawiał się w radiu i telewizji, do dnia dzisiejszego dał wiele koncertów na terenie całego kraju oraz za granicą. Występował na takich imprezach jak: „Ambasadory Województwa Lubelskiego”, „Noc Kultury”, „V Festiwal Tradycji i Muzyki Klezmerskiej w Kazimierzu Dolnym” (mianowani gwiazdą festiwalu zespół inaugurował imprezę i był główną atrakcją koncertu finałowego) , Festiwal Filmowy „Dwa Brzegi” Powodzianom, Festiwal Dobrego Smaku w Poznaniu, Międzynarodowe Poleskie lato z Folklorem, otwarcie klubu lubelaków w stałym przedstawicielstwie RP w Brukseli (Belgia), Festyn Trzech Polonii 2010 w Aachen Drielandenpunt, Festiwal Mikołajki Folkowe, Jazzda 2010, Festiwal Nowa Tradycja oraz wiele innych. Był też zapraszany na takie festiwale jak: Schwerin BUGA 2009 – National Garden Festival – Niemcy czy Kaustinen – Finlandia. Oprócz tego, grupa NeoKlez ma w planach kilka nowych projektów które ma zamiar wprowadzić w życie już nie długo. Zespół właśnie nagrał materiał na swój debiutancki album, obecnie znajduje się on w fazie ostatnich miksów.

Obecny skład zespołu to studenci najlepszych polskich i zagranicznych uczelni muzycznych, czołówka najwybitniejszych muzyków młodego pokolenia.” 

Czessband.

Piszą: ” CZESSBAND to warszawska kapela akustyczna, grająca muzykę nie tylko folkową z różnych stron świata – właściwie gramy wszystko, co ma porządną melodię. Celem nie jest muzyczny skansen, bo żyjemy tu i teraz, mamy Internet, komórki, empetrójki i nieograniczony dostęp do muzyki z różnych zakątków. Staramy się przypomnieć, że muzyka warszawska to muzyka wielu wpływów światowych i że stolica zawsze na te wpływy była otwarta. Daleko nie szukając – np. apaszowskie tango ma swe korzenie w Argentynie, a polka galopka pochodzi z Czech. Dlatego bez skrępowania czerpiemy z wszelkich gatunków, nawet tych niekoniecznie kojarzonych z folkiem warszawskim – z bluegrassu bierzemy sobie drive, z Bałkanów piękne melodie, z Węgier przytup, z Bliskiego Wschodu orientalne, zakręcone tematy, a z Warszawy – energię życiową, tradycję inspirowania się muzyką świata oraz oczywiście bogactwo pięknych, znanych wszystkim szlagierów. ” 

 

Nie ma się co dłużej zastanawiać, tylko brać plecach, namiot, karimatę, jakiegoś offa czy inne coś na komary, kupić bileta na Kizimiernikejszyn i LECIMY!!

 

Jakby się komuś jednak nie chciało przekona mimo, ze Hasacz się spocił pisząc o Kazimiernikejszyn – gangreny z was… – to macie tutaj dobry spot:

Bo jak Paprodziad zaprasza, to nie wolno odmawiać…Fafluśki!

 

Pozdrowionka i niech mi ktoś kiedyś zda relacje z tego!

 

pisała:

Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s