” Poznałem twoich rodziców, fajni z nich faceci. ” czyli wgląd w społeczność LGBT z Iris.

Czasy się zmieniają, ludzie z reguły powinni być mądrzejsi i bardziej doświadczeni. Mieć pojęcie o tym, że każdy jest inny, pragnie czego innego , marzy o czym innym, jednak w dzisiejszych czasach jest coraz gorzej i śmiało mogę stwierdzić, że dzieję się to samo co działo się po upadku cesarstwa zachodnio-rzymskiego. Cofamy się proszę państwa. Oczywiście nie cywilizacyjnie, bo przecież mamy telefony ,tablety, laptopy i inne wibratory ze wstecznym biegiem. Chodzi o światopoglądowe zacofanie. Owszem, jakaś część społeczeństwa jest uświadomiona, ale nie są zbyt tolerancyjni. Brzydki wstęp do poważnej notki i jeszcze poważniejszego wywiadu. O czym będzie? A no o tym co jest coraz częściej na językach, pomijając samo-destrukcję Ukrainy i Rosji. Dziś będę rozmawiała i wpatrywała się w społeczność LGBT.

LGBT (z ang. Lesbians, Gays, Bisexuals, Transgenders) – skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transgenderycznych jako do całości. Do grupy osób transgenderycznych wlicza się również osoby transseksualne. W ogólnej definicji terminem tym określa się ogół osób, które tworzą mniejszości o odmiennej od heteroseksualnej orientacji seksualnej oraz osób o niezgodnej z biologicznątożsamości płciowej (osoby transgenderyczne i transseksualne).

Termin powstał w latach 60. XX w. w USA. Do powszechnego użycia wszedł w latach 90.

– źródło wikipedia.

W tych czasach ludzie mówią ,że homoseksualizm jest zły. To choroba psychiczna, trzeba leczyć. Oczywiście opinie są podzielone i to bardzo mocno, bowiem dla jednym homoseksualizm to orientacja seksualna jak każda inna i można spotkać się z szeroko pojętą akceptacją odnośnie inaczej kochających – nie obrażając nikogo. Niestety są ludzie i podludzie, którzy twierdzą inaczej.  Na pewnym portalu „poświęconym” czytać można, że homoseksualizm to nie orientacja seksualna , a ideologia.

– Z dniem dzisiejszym, dzięki forum Fonda.pl, świat obiegło nowe odkrycie pewnego “tolerancyjnego Katolika” – Homoseksualizm nie jest orientacją seksualną, a “ideologią istnienia” – zatem Homoseksualiści pragnący legalizacji związków (można i powiedzieć, że małżeństw) jednopłciowych to zwykli despoci, jak Adolf Hitler? Wait…WHAT? Ah! No tak…to tylko zdanie autora…Nazizm też się wykruszy…w końcu to tylko ideologia. – jak pisałam w pierwszych notkach po przeczytaniu mądrości z frondy.

Na szczęście mimo nienawiści i i nietolerancji są też osoby, które wspierają LGBT. Na samym facebooku jest całą masa stron. Fakt,że są takie , które „wspierają” choć o nienawiści pojęcia nie mają. Jednak taką stroną z prawdziwego zdarzenia jest strona o bardzo ciepłej nazwie ” Poznałem twoich rodziców, fajni z nich faceci„. Strona na bieżąco informuje o tym co się dzieje na świecie w temacie LGBT ,ale i o innych bardzo ciekawych sprawach, takich jak publiczne „coming-out’y” znanych i mniej znanych ludzi.

Miałam szczęście i przyjemność porozmawiać z Pauliną B. znają szerzej jako Iris, właśnie na tejże stronie.  Paulina, podobnie jak ja jest biseksualna i wspiera społeczność LGBT. W wywiadzie odpowiedziała nie tylko na pytania ” JAG RZYDŹ!?” ale i jaką aktorkę chętnie by porwała na randkę. Zapraszam.

hasacz: Jesteś adminką strony ” Poznałem twoich rodziców, fajni z nich faceci ” na facebooku. Musisz zatem wspierać LGBT – należysz do tego środowiska? Jeśli tak to może opowiesz o tym jak zdałaś sobie sprawę ze swojej orientacji?

Paulina : Tak należę do tego środowiska, przyznaję się do niego i wspieram go z całej siły, chociaż niejednokrotnie daje mi to w kość. Mogłabym powiedzieć: „czułam się inna, zawsze zdawałam sobie sprawę, że różnię się od swoich rówieśników”, tak jak większość historii tego typu, jednak ja długo, wręcz bardzo długo nie zastanawiałam się nad tym, nie miałam ku temu żadnego powodu. Jestem biseksualistką, zawsze najlepiej dogadywałam się z chłopakami, bo też moim najlepszym przyjacielem od wczesnego dzieciństwa był chłopak, bawiliśmy się razem dorastaliśmy. Ja się bawiłam z nim samochodami, on ze mną lalkami, razem wspinaliśmy się po drzewach, to on mnie zainteresował grami, potem sama chwyciłam za fantastykę i komiksy, więc nie dziwota, że mam wspólne tematy z facetami, jednak jakoś nigdy nie czułam, czegoś więcej do żadnego chłopaka, ale nie zastanawiałam się nad tym, dobrze się bawiłam miałam przyjaciół, nie w głowie były mi randki. Potem zauroczyłam się moją koleżanką, a że dorastałam w tolerancyjnym środowisku, nie widziałam w tym problemu, długo myślałam nawet że jestem lesbijką, ale na mojej drodze pojawił się on. Teraz jestem całkowicie świadoma swojej orientacji, mogę powiedzieć, że duży wpływ w odkrywaniu siebie miały filmy, jestem fanką kina i pochłaniałam je w potwornej ilości.

hasacz: Czy Twoja rodzina wie o Twojej orientacji ? Jak zareagowali?

Paulina: Wiesz nie wiem czy wie, czy nie wie. Jestem indywidualistką, moja rodzina nie wie o mnie sporo, rzeczy, nie mam też potrzeby zwierzania się. Wiedzą o mnie moi znajomi, nie ukrywam się, jeśli ktoś zapyta odpowiem, w rozmowie nie kryje swoich preferencji, jednak nie chełpię się tym, jak to teraz często bywa. Są ważniejsze sprawy, niż to kto z kim sypia.

hasacz:  Na waszej stronie widnieje w opisze hasło „HomoRodzina to my!” – czy rzeczywiście jesteście tak otwarci na ludzi?

Paulina: Tak i to było moim celem od samiutkiego początku. Jednak nasz start nie zadowolili mnie do końca, jednak wierzę, że przyczyniło się to do tego w jakim obecnie jesteśmy momencie. Pierwsze osoby, które ze mną współpracowały, jeśli tak to mogę nazwać, skupiały się na zdjęciach, chyba nie pochwalały moich idei, ale na szczęście z czasem trafiałam na coraz to wspanialsze osoby, wielu z nich już od nas odeszło, poszło swoimi ścieżkami, albo stwierdziło, że to nie dla nich, ale jestem każdemu z nich bardzo wdzięczna. Spotkanie Nikodema, który tak naprawdę był pierwszą osobą, która podziela moje plany, było niezwykłym darem. Kiedyś nie wierzyłam w przeznaczenie, ale obecnie wiele moich poglądów zupełnie się zmieniło. W dodatku „Homorodzina” ma dla nas szczególne znaczenie. „Homo” człowiek współczesny, Homo Sapiens. Nie wielu wie, ale nasze działania nie są skierowane tylko do środowiska nieheteroseksualnego, ale do każdego kto tej pomocy od nas oczekuje. Dodanie do tego słowa „rodzina”, tyczy się naszej rodziny, tworzonej przez nas: ludzi, która potrzebna jest każdemu człowiekowi. Jednak kiedy spojrzymy na całość „homorodzina” otwiera się przed nami niepojęte pole działania, które dotyczy rodzin które posiadają homoseksualne dzieci, które związek tworzą osoby tej samej płci lub rodzicem jest osoba o orientacji innej niż heteroseksualna.

hasacz: Kiedy tak na dobrą sprawę zaczęłaś interesować się mniejszością homoseksualną?

Paulina: Jak już wspomniałam jestem fanką kina, więc tam trzeba szukać korzeni. Kiedy oglądałam krzywdę tych ludzi, ból, nieszczęście ich oraz tych rodzin, nie mogłam przejść obok tego obojętnie. Każdy człowiek, ma prawo do szczęścia. Przeraziła mnie natura ludzi, jak łatwo przychodzi nam krzywdzić innych, jak bardzo egoistyczni jesteśmy. Dążymy do tego żeby uszczęśliwiać tylko siebie, często piętnując słabszych, smutne jest to, że wszyscy w około nas dają na to ciche przyzwolenie. Postanowiłam bronić ludzi, którym należy sie godne życie, wiem że moje działania są niczym, jednak na pewno lepsze od bierności. Żeby było jasne, nie podobają mi się wszystkie działania środowisk lgbt, szczególnie te w Polsce, często tak na prawdę przynoszą więcej złego niż dobrego, czy jakiegokolwiek pożytku, czasami mam wrażenie, że dla niektórych z nich, bardziej liczy się co innego niż człowiek. Jednak nie dotyczy to wszystkich organizacji, tak więc, dzięki że w ogóle istnieją i tak prężnie działają.

hasacz:  Jak radzicie sobie z głosami nienawiści? Co sądzicie o wypowiedziach na temat homoseksualistów z portalu „poświęconego” fronda.pl ?

Paulina: Fronda … hymmm czytam ich bardzo często, ponieważ chce poznać inne punkty widzenia, zawsze stawiam na obiektywność. Mamy wolność wypowiedzi, więc dopóki, nie krzywdzą swoimi postami innych, nic im zarzucić nie można, mają swoich odbiorców, więc dopóki mentalność ludzi się nie zmieni takie portale będą miały swoich czytelników. Po prostu mają na to popyt i dobrze to sprzedają. Jednak wyobraźnia bardzo często ich ponosi, pozostaje nam to czytać z przymrużeniem oka i większość ludzi na szczęście tak do tego podchodzi.

hasacz: Co doradziłabyś homoseksualistom/ biseksualistom, którzy się ukrywają? Jak powinni sobie radzić ze swoją naturą?

Paulina: To trudne pytanie. Bo zależy od indywidualnej osoby, każdy radzi lub też nie radzi sobie z tym na różne sposoby. Na pewno niech nie robią niczego wbrew sobie. Jest wielu stron, które tylko czekają na takie osoby, wystarczy odważyć się do nich napisać, na pewno nie pożałują, całkowicie anonimowi. Rozmowa z kimś doświadczonym, jest na pewno bardzo dobrym początkiem, pozwala często odkryć samego siebie. Coming out jest po prostu kolejnym krokiem w procesie odkrywania swojej tożsamości.

hasacz: Jaki jest Twój pogląd na homoseksualizm? To się kształtuje czy tacy się po prostu rodzisz?

Paulina: Uważam że są dwa typy homoseksualizmu, ale od razu mówię, to jest mój indywidualny pogląd. Miałam kontakt z wieloma osobami i mogłam ich dokładnie obserwować. Jest jedna grupa, która po prostu rodzi się z taką orientacją i to już jest chyba jasne, nic nie trzeba dodawać. Jednak druga, w okresie dojrzewania, najczęściej przeżywa lub doświadcza jakieś tragedii, która ma wpływ na ich późniejsze wybory ( dziewczynki molestowane przez swoich ojców, chłopcy którzy w jakiś sposób odczuwają obrzydzenie na widok kobiecego ciała). Oczywiście nie jest to reguła, mózg ludzki jest niezbadany. Są też osoby, które po prostu decydują sie na takie życie. Jaki jest mój pogląd na ten temat ?! Ich życie, ich wybory, ich szczęście. Każdy ma swoją przyszłość o którą musi dbać, człowiek jest istotą wolną i to czyni nas wyjątkowych .

hasacz:  Pytanie z innej beczki. Masz do wyboru randkę z dwiema aktorkami: Charlize Therone lub Michelle Rodriguez?

Paulina: Felicia Day! Mój kobiecy ideał, piękny i mądry rudzielec, z poczuciem humoru, wielka fanka gier i komiksów, wspaniała aktorka i producentka, ach mogłabym o niej mówić i mówić …

hasacz: Jaki jest Twój ideał człowieka ( nie koniecznie jako partnera) ?

Paulina: Człowiek idealny, powinien dbać o swoich przyjaciół, rodzinę, zwierzęta, środowisko. Być otwartym na potrzeby drugiego człowieka, szczególnie takiego który sam sobie nie poradzi, gubi się. Rozwijać własne pasje, talenty. Podążać za marzeniami, żyć pełnią życia. Dać innym prawo do podejmowania własnych decyzji. Powinien też mieć własne zdanie, osobowość, którą będzie bronił i będzie posłuszny swoim ideałom, ale oczywiście w ramach rozwagi, bo to różni szaleńcy po tym świecie chodzą.

hasacz: Tytułem końca chciałam zapytać – co sądzisz o tym sławnym przeświadczeniu, że „homoseksualizm to choroba, którą trzeba leczyć jak pedofilie?”

Paulina: Jeśli ktoś uważa miłość dwóch dorosłych ludzi, zdrowych psychicznie i w pełni świadomych swoich uczyć za chorobę to życzę mu powodzenia.

Całość notki zakańczam dobrym i naprawdę treściwym utworem:

pozdrowionka – I TO TĘCZOWE!! – hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s