” Ty co nie lubisz trawy, who you wanna be? ” czyli rozmowa z Włodkiem Dembowskim vel Paprodziadem.

Zastanawialiście się kiedyś czy istnieją małe krasnoludki, które napędzają się siłą natury? Mają w sobie moc, która wywołuje uśmiechy na twarzach ludzi i nieskończoną ilość energii i chęci do życia? A może zastanawialiście się „Co to jest za stan, kiedy pała łan?”.  Mój dzisiejszy rozmówca jest właśnie takim krasnoludkiem, chociaż wzrostem przypomina bardziej tolkienowskiego elfa. Energii i mocy ma w sobie tak wiele, że starcza mu jej na czynny udział w trzech zespołach i jeszcze ma jej ogromny zapas.
Jego zieloność, jeden z sześciu owadów, którzy spotkali się pod liściem jełopianu, człowiek nawołujący do niebycia safandułą , cudowny, ciepły i niezastąpiony Włodek Dembowski vel Paprodziad.

hasacz:  Na początek : Dlaczego Paprodziad? Ma to jakiś konkretny wydźwięk w Twojej osobie? Coś się do tego przyczyniło?

Włodek: Przyczyniła się wyprawa do Słowackiego Raju koło Popradu gdzie wśród skał, wodospadów i paproci Księżul Sporysz przeszedł metamorfozę i przemienił się w Paprodziada tak jak Gandalf Szary przemienił sie w Białego… 🙂 Paprodziad , który zamiast w kołysce bujał się w kwiecie paproci nawołuje by odnaleźć ten metaforyczny kwiat w sobie…. – radość życia, miłość, wspólne czucie w raźnej nucie… 😀

hasacz: Jak to się stało, że Łąki Łan tak łanem pałać zaczęło ? Czyli jak powstał zespół Łąki Łan i dlaczego łąki funkiem nas uracza?

Włodek: ŁŁ zaczął tworzyć się w 1999 r, wtedy powstała nazwa, pierwsze koncerty w 2000nym… Potem zaczęła się dluuuuga ale konsekwentna i bezkompromisowa w enrergiczności i radości droga – sianie łąkifunka 🙂

hasacz:  Muzykę tworzysz, dając ludziom energię, której nie da się opisać jednym słowem. A co napędza Włodka Demboskiego? Jakiej muzyki słuchasz, kiedy muzyki nie tworzysz?

Włodek: Mnie najbardziej napędza muzyka natury, lasy, góry, szmer potoku, śpiew ptaków, szum morza, bzyk pszczół na łące, świerszcze, rechot żab, tamtejsze zapachy…. a jak do tego jest jeszcze słońce to już opera idealna……..

hasacz: Wszyscy o to pytają, ale i mnie to pytanie ciśnie się na klawiaturę : ” Co to jest za stan, kiedy pała łan?”

Włodek: To 3 podstawowe stany. Pierwszy to ten o którym mowa w pytaniu 3im, drugi to energia którą pała Łąki Łan ze sceny i którą publiczność przejmuje i oddaje napędzając tę machinę… Bo publiczność to nasza druga połowa!!! Razem tworzymy tę łąkę mocy…. Trzeci stan to PAŁA, czyli wielkie jaja, żarty, uśmiech i dystans bo trzeba świrować żeby nie zwariować……

hasacz: Na drugiej płycie zespołu Łąki Łan znajduje się piosenka „Big Baton”. Powiedz, jak trudno było osiągnąć taki efekt? Nie tylko masz doskonałą dykcję, ale i prędkość jest zawrotna. Jak to uczyniłeś?

Włodek:  Moja mama – Calineczka, polonistka dużo mi czytała i w dodatku szkoliła mnie od dziecka na aktora…..

hasacz: Jaki masz stosunek do fanów? Szczególnie tych, którzy są typem „przytulaśnych” fanów i najchętniej nie wypuszczaliby Cię z objęć?

Włodek: Trudno Świetnie!

hasacz:  Prywatnie , tak po za Łąki Łanem i Dziadami Kazimierskimi, twoim drugim zespołem – jak to z Tobą jest? Naprawdę jesteś tak ciepłą i barwną osobą na jaką wyglądasz? Wielu fanów, z którymi miałam kontakt po Waszych koncertach nie może się nachwalić jaki jesteś pozytywny. Skąd ta energia i podejście do życia?

Włodek: Nie zapominajmy o November Project!!!  Warto kochać życie, ludzi i świat bo to do człowieka wraca. A największym bogactwem jest życie w harmonii i zdrowiu… Pieniądze też są ważne ale nie są na pierwszym miejscu… 😀 Takie podejście udziela się innym, zaraża i się samoistnie napędza jak się w to świadomie wdepnie… 😀 

hasacz:  Z poważniejszych pytań. Na płycie „Armanda” jest piosenka zatytułowana „Lovelock” nawiązująca do James’a Lovelocka. Ekologa i twórcy Teorii Gai. Mniemam, że ta teoria nie jest Ci obca? Jaki masz do niej stosunek?

Włodek: Nasza planeta to jeden wielki (albo i malutki) organizm. A tu jeden kraj walczy z drugim, wszystkie ze sobą konkurują….. Wyobraź sobie co by było gdyby w naszym cielesnym organiźmie organy wewnętrzne zaczęły się tak ze sobą traktować…? Wątroba nakłada sankcje na nerki, mózg napada na płuca… 🙂 Ludzkość choruje czyli dostaje znak że coś robi nie tak i albo coś z tym zrobi albo Ziemia – Organizm sam się pozbędzie tego co go zatruwa np „kaszląc”…. Ziemia zrobi wielkie „Apsik!” i po nas….. A wystarczy zamiast lękiem i chciwością zacząć kierować się miłością i współczuciem….

hasacz: Po koncertach, wywiadach i różnych hasaniach po za domem – znajdujesz czas na książki? Odrobinę relaksu w domu? Czy jesteś może typem osoby, którą nogi niosą w świat nawet we śnie?

Włodek: W snach dużo podróżuję, często latam…. Ale na czytanie też mam czas. Czytam teraz i mam tę książkę prawie zawsze przy sobie; Bruce Lipton – Przeskok Ewolucyjny. Polecam zamiast wszystkich lektur!!!!!!!!!

hasacz: Na koniec szybkie pytanie: Stonka czy Patyczaki.

Włodek: Stonka , Patyczaki i Hasacze Wymiatacze!

Dziękuję za rozmowę. 

Lajkujemy na twarzoksiążce:

November Project

Łąki Łan

Dziady Kazimierskie

i Kazimiernikejszyn

POZDRO i EKO ELO

Dla tych, którzy Paprodziada nie znają : Wysyłam was na koncerty Łąki Łan, Dziadów Kazimierskich czy November Project! Musicie poznać Włodka osobiście.

AKCJA: SAFANDUŁĄ NIE BĘDĘ! – czyli nie będziemy mało zaradnymi ludźmi! Bierzcie udział w akcji November Project.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “” Ty co nie lubisz trawy, who you wanna be? ” czyli rozmowa z Włodkiem Dembowskim vel Paprodziadem.

  1. Byłam raz na koncercie ŁŁ. Wrocławska majówka chyba w 2013. W sumie wtedy właśnie ich poznałam i z miejsca pokochałam. Jest moc i energia. Ta pozytywna oczywiście. 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s