” Witaj w świecie Exelegi, Wędrowcze!” czyli subiektywna opinia o serii pisanej przez Megan Rachel Jameson ( + wywiad).

Zapowiedziałam zmiany i zmiany następują.  Słowny ze mnie hasacz.

Dzisiaj przedstawię wam kobietę, która nie tylko stworzyła świat piękny i mroczny zarazem , ale i dała światu nadzieję na to, że pokolenia ciemnych nastolatków ponownie zaczną czytać , a nie tylko będą ślęczeć przed komputerami męcząc LoL’e i inne Maincrafty ( czy jak to się w ogóle pisze).

Nie, nie mam zamiaru rozpisywać się o Cassandrze Clare, na którą popyt stał się większy odkąd do kin weszła totalnie katastroficzna w skutku ekranizacja pierwszego tomu serii „Dary Anioła – Miasto Kości.”. Nie będę też pisała o pani Katarzynie M., która nota bene zabija piękno piśmiennictwa ( sama to czynię, ale nie bawię się w wydawanie tego nakładem tysięcy sztuk).

Mam niewymowną przyjemność przedstawić państwu kobietę, która sprawiła, że błękitny to już nie tylko kolor nieba, a fioletowy nie jest już pastelowym cudeńkiem. Panie i Panowie – Megan Rachel Jameson. Nocny Łowca, Elf, Cichy Brat, Żelazna Siostra czy po prostu genialna Parabatai. Prywatnie bardzo ciepła , kochająca dziewczyna o wielkim, szczerozłotym sercu posiadająca anielską cierpliwość.  Magister filologii angielskiej i amerykanistyki. Pisze od 14 roku życia, kiedy to utonęła w świecie J.R.R. Tolkiena. Jak sama mówi, wiele czynników składa się na jej geniusz, choć sama za takowego się nie uważa.

Hasacz: Udało mi się dzisiaj namówić Megan Rachel Jameson na udzielenie mi wywiadu, który jak mam nadzieję zbliży was do świata, który stworzyła. Jest ona bowiem autorką cyklu książek ” Exelegi : Wybrani „.  Dowiem się co ją inspirowało, kto był jej muzą i dlaczego zdecydowała się na taką a nie inną tematykę czy gatunek literacki.
Tak, więc Megan, powiedz, co zainspirowało Cię do napisania pierwszego tomu „Exelegi” ?

Megan : Moja główną inspiracja była fascynacja tematyka tak zwanego angelic fantasy. Jest to rodzaj fantasy , które dotyczy aniołów i demonów. Zawsze lubiłam historie, które tyczyły się tego tematu, wiec pomyślałam, że może i ja spróbuję napisać coś podobnego i tak oto narodzili się Exelegi.

Hasacz: Exelegi, Nefilim, Wilkołaki, Wampiry i inni Tajemni.  Czy tworząc głównych bohaterów bazowałaś na ludziach , których znasz na co dzień ?Dajmy na to Frey Devenport czy Jenny Love.  Są oni odzwierciedleniem jakichś Twoich znajomych?

Megan: Jeśli chodzi o tworzenie postaci, to jest to zwykle złożony proces. Często inspirują mnie ludzie z mojego otoczenia,moi znajomi, przyjaciele, bądź postacie literackie. Jednak głównie wzoruje się na osobach, które znam i czasem czytając moje opowiadania, można odnieść wrażenie, ze zna się te osoby lub są do kogoś podobne kto istnieje, bądź pojawił się w jakiejś innej książce.

Hasacz: Masz na myśli tę małą aferę na portalu gdzie ludzie anonimowo zadają pytania? Podobno ktoś zarzucił ci plagiat jako , że niby Frey to żywcem ściągnięty Jace Herondale z Darów Anioła autorstwa Cassandry Clare?

Megan:  To jest naturalna rzecz, ze wiele postaci jest do siebie podobnych. Cassie tez można zarzucić, ze „plagiatuje” postaci, bo np ktoś taki jak Jace czy Luke czy ktokolwiek z jej książek już gdzieś się pojawił. Z tym nie da się walczyć. Jednak ja staram się, by moje postaci były jednak indywidualnościami w pewnym sensie. Chociaż zawsze jakieś cechy innych postaci, z którymi się stykami w książkach gdzieś tam odciskają ślad w tym, co sami tworzymy.

Hasacz: Z postaciami jak z ludźmi. Mimo różnic, jakieś cechy wspólne się znajdą. czy tego chcemy czy nie.

Megan : Dokładnie tak.

Hasacz: A co z uczuciami? Mimo różnorakich problemów , z którymi borykają się Exelegi i Nefilim z Twojej książki, nadal mamy okazję przeczytać kilka naprawdę poruszających scen ukazujących ludzką stronę nastolatków, którym przyszło dorosnąć w krótkim czasie. Czy zdradzisz mi jakie plany wiążesz z postaciami, które sparowałaś?

Megan: Jeśli chodzi o uczucia to są one bardzo skrajne. Zwłaszcza jeśli chodzi o Exelegi, którzy są bardzo młodymi ludźmi w wieku od 14 do 16 lat. Pojawia się tu i zazdrość i pewnego rodzaju rywalizacja miedzy nimi ale tez troska i opiekuńczość. Jeśli chodzi o pary w opowiadaniu pojawiają się w pierwszej części dwie. Niestety nie mogę zdradzić kto z kim, gdyż nie chce spojlerować czytelnikom. To prawda, bardzo dużo się dzieje w kwestii emocjonalnej, gdy Exelegi, jak i ich trenerzy zaczynają się „docierać” i zaprzyjaźniać . Czytelnicy sami mogą wyciągnąć wnioski, kto z kim skończy, choć niektóre watki mogą być zaskakujące.

Hasacz: To prawda. Zwłaszcza kiedy pojawiają się nowe postaci w gronie ,które zna się już od kilku lat i pojawia się ten moment , kiedy nie wiadomo komu zaufać.

Megan: To prawda. Wówczas pojawiają się nieoczekiwane zwroty akcji.

Hasacz: Miałam przyjemność przeczytać kilka rozdziałów z pierwszego tomu i wyraźnie czuć tam wpływ różnych emocji od autora. Czy miała na to wpływ muzyka jakiej słuchasz podczas „procesów twórczych”, tudzież szkicowania fabuły dalszych wydarzeń? Jakich artystów/ zespołów słuchasz?

Megan: Szczerze to muzyka ma dość duży wpływ na to jak pisze i co . Czasami potrzebuje mocnego za przeproszeniem „pierdolnięcia” typu Rammstein by opisać np. jakaś scenę walki czy jakiś „oślizgłych” Tajemnych, lub po prostu słucham bardzo dużo Eda Sheerana, przy którym powstała duża cześć drugiego tomu Exelegi. Paradoksalnie ta cześć jest bardziej mroczna, a dużo łagodniejszej muzyki słucham przy jej tworzeniu niż np przy tworzeniu pierwszej części, gdzie słuchałam zespołów takich jak Avenged Sevenfold, Motionless in White czy Pierce the Veil. Ale tez Florence and the Machine, The Jumpsuit Apparatus czy Bruno Mars.

Hasacz: Czytając o pierwszym spotkaniu Freya z pewną Nefilim słyszałam w głowie ” Rabbit Hearts ( Rise it Up)” od Florence + The Machine.  Nie da się ukryć, że w pewnym momentach czuć tą muzykę.
Powiedz mi proszę, jak było z kreowaniem postaci w kwestii fizycznej? Dlaczego Frey ma fiołkowe oczy i błękitne włosy?

Megan: Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia. Jakoś tak sobie go wyobraziłam. Chciałam by ta postać była oryginalna, inna, taka… Nietuzinkowa i z odrobiną „anielskości”. Dlatego niebieskie włosy i fiołkowe oczy uznałam za „znak rozpoznawczy” właśnie tej postaci.

Hasacz: Chłopak ma dopiero kolorowe życie, kiedy wszyscy mylą go z ojcem. *śmiech*. A co z Mistrzem Uzdrowicieli Niebiańskich i jego córką? Były jakieś specjalne powody, dla których oboje wyglądają tak a nie inaczej?

Megan: Jeśli chodzi o dzieci Archaniołów , które występują w opowiadaniu, to są podobne do swoich ojców jak na przykład jeden z głównych bohaterów, Frey, który jest niemal kopią swojego ojca, przez co ma bardzo wiele problemów.

Hasacz: Rzeczona córka Uriela, Ithrieel jest jego dokładną żeńską wersją , prawda? Zwłaszcza jeśli chodzi o charakter. Najbardziej zadziwia mnie to jak złożony jest świat Exelegi.  Momentami się zastanawiam czy na to wszystko nie miał wpływu Mistrz Tolkien. Z tego co mi wiadomo był i jest ci nadal bardzo bliski, prawda?

Megan: Tolkien jest moim mistrzem pod każdym względem. Wiele decyzji, jakie podjęłam w życiu, podjęłam dzięki inspiracji, jaką mi dawał i nadal daje. Nie tylko jego twórczość literacka, ale również jego wykłady, które były niesamowite, a przynajmniej tak twierdzą jego dawni alumni. Natomiast jeśli chodzi o świat Exelegi, jest on tak złożony jak realne życie, dlatego czytelnicy mogą się utożsamić z bohaterami i stają się im bliscy. Jeśli chodzi o Ithrieel to jest podobna do swego ojca pod wieloma względami. Może nie jest idealną kopią, ale Uriel się jej nie wyprze to na pewno.

Hasacz: Sami Archaniołowie są dość chłodni w obyciu ze swoimi dziećmi, jednak mamy przyjemność przeczytać nie jedną scenę gdzie okazują się być naprawdę kochający względem swoich potomnych. Płynnie przechodząc dalej – jak było z nazewnictwem miejsc w „Exelegi” ?

Megan: Jeśli chodzi o miejsca to część jest prawdziwych jak np Londyn, choć geograficznie nie zawsze się tam wszystko zgadza, więc nie doszukiwałabym się tam jakiś wielkich podobieństw. Natomiast reszta to moja czysta fantazja. Trochę zaczerpnięta z mistrza Tolkiena, ale tylko troszkę. Co do Archaniołów to różnie z nimi bywa. Ale Razjel i Uriel są tymi, którzy okazują troszkę więcej empatii niż inni

Hasacz: Nie będę pytała o innych, bo coś mi mówi, że jeszcze o tym przeczytamy w dalszych częściach. Zbliżając się do końca, bo jak wiadomo Twój czas jest cenny: Od czego zaczęła się Twoja fascynacja tworzeniem ?

Megan: W sumie zaczęło się od tego, że moja mama mi dużo czytała jak byłam mała. Głownie bajki typu Jaś i Małgosia i wiersze Jana Brzechwy czy Tuwima. Potem, gdy miałam 14 lat odkryłam mistrza Tolkiena i to on tak naprawdę zaszczepił we mnie chęć tworzenia. Na początku pisałam opowiadania o aniołach i duchach. Później zafascynowałam się mitami i legendami, głównie anglosaksońskimi i nordyckimi. Tak jak mistrz Tolkien, tak i ja lubiłam sobie wymyślać różne języki, które potem lądowały w moich opowieściach.

Hasacz: Niemal mistyczne natchnienie przez Tolkiena, można rzec. Dobrze, więc na koniec zapytam:
Czy jest ktoś szczególny kto wspiera Cię w tworzeniu? Dodaje skrzydeł czy odrobinę je przycina kiedy chcesz za bardzo za szaleć fabularnie?

Megan: No mam kilka dobrych duszyczek, które mi pomagają, czasem coś poprawią, doradzą czy dopiszą. Jestem im wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc i dobre słowo.

Hasacz: Pozostaje tylko pozazdrościć i życzyć Ci dalszej owocnej pracy twórczej. Dziękuję za rozmowę.

Megan: Dzięki serdeczne!

 

Jeśli jesteście zainteresowani treścią Exelegi, która w przyszłości ma ukazać się w wersji książkowej, zapraszam do lektury i komentowania na The World of Exelegi.

” Exelegi: Wybrani „ to seria książek mówiąca o losach grupy nastolatków w wieku 14-16 lat, którzy w zaskakującym tempie muszą zmierzyć się z przerażającą rzeczywistością. Świat bowiem nie jest taki jaki im się wydawał być przez całe ich życie. Głównymi bohaterami serii są Frey Devenport i Jordine Wayne. Jordine jest córką kobiety, która pracuje w domu dziecka, gdzie ta poznaje Freya.  Zbuntowanego, nieco ekscentrycznego i bardzo nietypowego chłopaka o błękitnych włosach i fiołkowych oczach. W dzień swoich urodzin Jordine dostaje list z wiadomością iż jest jedną z nielicznych Exelegi – wybranych , posiadający przymioty anielskie – osoby przeznaczone do wyższych , niebiańskich celów. Kiedy Jordine trafia do miasta Nefilim zwanego Briestem , poznaje tam pozostałych Exelegi i młodych Nefilim – dzieci aniołów ( archaniołów ): Chena, Sabine i Damiena. Josh to jej brat bliźniak, który razem z nią został powołany. Co dziwniejsze Frey również znajduje się w Brieście. Ich życia stają na głowach kiedy okazuje się, że mają chronić Śmiertelnych przed Tajemnymi – tymi wszystkimi mitycznymi stworami jak wilkołaki, wampiry, czarnoksiężnicy czy elfy. Przechodzą karkołomne, często wysysające z nich resztę energii treningi by przeżyć jak najdłużej w służbie dla Briestu. Gdyby tego było mało życie Freya komplikuje odkrycie prawdy o jego rodzicach. Jeszcze w pierwszym tomie pojawia się pewna nieznajoma, która zaburza harmonię grupy Exelegi. Okazuje się być istotą anielskiego pochodzenia o czym świadczyły zawiłe wzory run na jej rękach i ramionach.

W mojej opinii ” Exelegi: Wybrani „ to kawal naprawdę porządnie pisanego fantasy. Chcecie wiedzieć więcej? Odwiedzajcie regularnie fanpage Megan i The Exelegi World.

 

– notkę strzaskał Hasacz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s