Zmiany, przyznawanie się do błędów i jeszcze raz zmiany – czyli nadszedł czas.

Greetings and salutations  drodzy czytelnicy – jeśli istniejecie.

Ostatnimi czasy naszło mnie trochę na przemyślenia . Wiadomo . To nie przystoi , bo kiedy myślisz – działasz , a kiedy działasz – czynisz źle dla innych. Milutko. Niestety w jakiś sposób myślę i tak sobie myśląc w bezkresie mojego nieszczęsnego pokoju, doszłam do wniosków. Jako ,  że w życiu nic mi nie wychodzi – z różnych przyczyn, bo albo za głupia się okazuje, albo za leniwa… – postanowiłam się uczepić tego bloga i strony mu poświęconej.  Lista wniosków:

1. Nazwa mało chwytliwa, nieoddająca bezkresu głupoty autora – a więc do zmiany.
2. Cel bloga całkowicie niezgodny z treścią , bowiem nie ma tu nawet „pseudo filozofii” , jest tylko grafomania i umysłowe wymiociny na tematy różne.
3. Wypadałoby wystrój poprawić czym zająć się obiecuję – naturalnie przy pomocy kogoś na grafice się znającego.
4. Notki ukazywać się winny regularnie , w języku zrozumiałym dla wszystkich, którzy to w ogóle czytają czy coś.
5. Tematycznie będą różne i równie głupie jak były, więc to się raczej nie zmieni. Obiecuję jednak, że będą mniej bessęsu niż były.

*6. Piję za dużo herbaty i za mało śpię… – tak po za tematem.

Tak więc podwijam rękawy i biorę się do roboty. Wypatrujcie zmian – rzekł niedoszły Dwarf, celem zachęcenia do odwiedzania bloga.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s