Z serii „Problemy Pierwszego Świata XXI wieku” – cyfrowe pokolenie.

Witajcie czytelnicy – Ci, którzy przeżyli Sylwestrowy wieczór i Nowy Rok.

Dzisiaj przyjże się sytuacji, która – przynajmniej w moim odczuciu – jest problemem XXI wieku. Rozchodzi się mianowicie o cyfryzację. Wszystko teraz można znaleźć w  elektronicznej formie. Od pieniędzy, przez muzykę, po książki.  Potrafię zrozumieć, że dla niektórych to jest zbawienie, bo np wszystkie podręczniki/ potrzebne książki mają w w takich uroczych czytnikach do e-booków.  Zajmują mało miejsca i w ogóle cudnie się ich używa – osobiście nadal wolę tradycyjną książkę – może być nawet ten eko-papier ( niby 100% papieru z odzysku, ale kto to sprawdza. Zresztą gdybym się miała przerzucić na ebooki (czytane na kompie) lub te czytniki – moja okulistka by mnie zatłukła, bo i bez tego jestem prawie ślepa.

Zapytacie pewnie „Co złego jest w cyfryzacji?” – chociażby to, że coraz więcej ludzi nie potrafi korzystać z tekstów pisanych. Byłam świadkiem sytuacji, gdzie taka dziewczynka – ja wiem…10-12 lat?- wykłócała się z bibliotekarką, że ona nie będzie wypożyczała lektury w formie drukowanej tylko ona się domaga audio booka. Zrozumiałabym , gdyby była starsza i chodziło jej o „Potop” czy „Quo Vadis”, ale „Stary Człowiek i Morze” ? Może przemawia przeze mnie jeszcze wychowanie z początku lat 90-tych, ale nie wyobrażam sobie, jak można nie przeczytać książki, która ma ledwo 200-250 stron…(w zależności od wydania i wielkości czcionki). Jestem w stanie zrozumieć, że nie każdy, tak jak ja pochłania książki, że w jeden wieczór 500 stronicowa książka to jak dla faceta wypić czteropak browara – pikuś. Owszem, pamiętam ten bunt, kiedy w szkole kazali przeczytać lekturę – bo poważnie, kto się nie buntował? Nikogo nie obchodziło co się stało z Panem Kleksem, dzieciaki mają to w poważaniu czy Staś i Nel wydostali się z Afryki i czy Nel w ogóle przeżyła ( bo miała Febrę czy coś koło tego). To się da zrozumieć, dlatego byłoby dobrze, gdyby minister (czy co tam teraz w rządzie siedzi) zarządziło zmianę lektur – kiedyś to zależało od programu jakim szła szkoła – teraz dzieciaki są skazane na łaskawość jakiegoś buca, który nawet dzieci nie ma i nie jest w stanie zrozumieć, że takiej młodzieży w wieku 12-16 lat nie jest łatwo przyswoić lektury. Nikogo nie bronię, bo w ich wieku musiałam normalnie czytać te książki, ale rzeczywiście mogliby dobierać książki o lżejszej treści. Nie każdy rodzi się polonistą/humanistą/filozofem.

W cyfryzacji nie przeszkadza mi coraz większy wybór telefonów komórkowych. Nie przeszkadza mi bo to akurat jest korzystne. Jednak producenci mogliby mieć na względzie osoby starsze, które nie widzą takich małych literek na klawiaturze. Na szczęście można dostać jeszcze takie telefony jak Nokia 3310 czy inne modele, gdzie jakiś procent dorosłych da radę z obsługą.

Dalej , jest problem z wyrażaniem się. Dzieciaki bawią się w skracanie słów, jakieś slangi i pies wie co jeszcze. I nie dotyczy to tylko polskich nastolatków, ale i tych ,którzy uważają się za taki postępowy kraj – jak USA. Za cholerę się nie dogadam z takimi co rzucają mi angielskim z typu „txt lng” – do niedawna nawet nie wiedziałam, co znaczy ten skrót…
Naucza się slangów, skrótów i innych takich rzeczy, a potem jojczą, że książki nie mogą przeczytać, nie rozumieją przekazu ekranizacji czy nie potrafią sklecić porządnej pracy pisemnej. Nie wspomnę tutaj już o kulturze języka – teraz doszło do tego, że łacina podwórkowa to język podstawowy nawet w kontakcie z nauczycielami…

Od razu mówię, że sama nie jestem jakimś wybitnym polonistą czy mówcą, ale wiem kiedy nie należy przeklinać. Osobiście mam ten problem, że używam słów, których nikt w tych czasach nie rozumie.

Podsumowując :  Starajcie się przekonywać młodych do książek i pracy z tekstem, bo potem będzie jeden wielki płacz, że matury nie zdadzą…

 

 

pozdrowionka , Dwarf.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s